Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Jak przyciągnąć, zdobyć i zatrzymać klienta w gabinecie kosmetycznym
powrótMarketing
W dobie ogólnego kryzysu każdy, kto posiada gabinet kosmetyczny lub jest związany z branżą kosmetyczną, zadaje sobie pytanie, jaką ofertę zaproponować obecnym klientom, aby była ona najciekawsza na rynku, i w jaki sposób przyciągnąć nową klientelę. Ogólna zasada mówi, że musimy wydać dziesięć razy więcej na zdobycie nowego klienta niż zatrzymanie już pozyskanego. Tych, których już udało nam się pozyskać, musimy traktować w odpowiedni sposób, zaspokajać ich potrzeby, słuchać tego, co do nas mówią, i nigdy nie ignorować ich próśb. Pamiętajmy: aby odnosić sukcesy, nie możemy osiadać na laurach. Musimy starać się cyklicznie pozyskiwać nowych klientów, a co najważniejsze – dostosować się do ich potrzeb i oczekiwań.
© Yuri Arcurs - Fotolia
Witryna gabinetu, czyli daj się zauważyć
Czy to kobiety, czy mężczyźni – każdy z nas jest wzrokowcem. Dlatego ważnym aspektem jest wygląd witryny gabinetu, szyld, a przede wszystkim wystrój wnętrza.
Witryna powinna być widoczna, kolorowa i zachęcać do tego, aby wejść do środka salonu i skorzystać z zabiegów proponowanych przez personel. Ważne jest, aby co pewien czas zmieniać jej wygląd, podobnie jak zmieniamy ofertę i wprowadzamy do niej nowości.
Kolorami, które można wykorzystać, by przyciągały oko, mogą być amarant, jasna zieleń czy fiolet. Zależy to jednak od indywidualnego gustu i tematyki witryny. Przedmiotami, które mogą się na niej znaleźć, mogą być kosmetyki, których używamy w gabinecie, ale również przedmioty wykorzystywane przy zabiegach: muszle, kamienie, miód, czekolada. Możemy udać się do sklepu z tkaninami i upiąć je na różne sposoby. Przydatnym dodatkiem mogą się okazać żywe kwiaty, cięte lub doniczkowe, np. storczyki – modne od jakiegoś czasu.
Ogólnie wiadomo, że ciężko jest sprzedać rzeczy, których nie widać. Dlatego musimy dobrze wyeksponować gabinet, jeśli chcemy być zauważeni. Pierwszym krokiem była witryna, ale może oprócz tego powinniśmy zainwestować w reklamę podświetlaną. Pamiętajmy, aby nie zarzucić przyszłych klientów zbyt dużą ilością tekstu. Możemy zareklamować nowe zabiegi lub poinformować o najnowszych promocjach i rabatach cenowych. Ważne, aby używać krótkich i zwięzłych komunikatów.
Aromamarketing
Jeśli już przypadkowy przechodzień zdecyduje się wejść do środka, wnętrze musi być utrzymane w miłym i przyjaznym zmysłom klimacie. Nie zapominajmy o przyjemnym zapachu. Aromamarketing to dość młoda dziedzina psychologii sprzedaży, jednak bardzo skuteczna. Zmysł powonienia ma bardzo silny związek z reakcjami emocjonalnymi każdego człowieka. Zapach może przyciągnąć lub odstraszyć i jest z pewnością wizytówką gabinetu. W jednej chwili klient może ocenić, co mamy mu do zaoferowania, czy jest to warte jego uwagi i przede wszystkim zainwestowanych pieniędzy. Możemy użyć gotowych roztworów zapachowych, które rozpylimy dzięki atomizerowi, lub olejków eterycznych, które zmieszamy z wodą w kominku aromaterapeutycznym. Pamiętajmy, że zapach możemy dobrać do pory dnia:
-
rano: cytrusy, ylang ylang, rozmaryn;
-
po południu: mirra, wanilia;
-
wieczorem: odprężenie z pewnością przyniesie zapach lawendy.
Doskonałym dodatkiem do aromamarketingu jest delikatna, kojąca muzyka, która spowoduje całkowite odprężenie. Najlepiej mieć kilka zestawów płyt i starać się przy każdej wizycie proponować nowy zestaw piosenek, tak aby klient nie znudził się puszczaną ciągle tą samą muzyką.
Dobrze przygotowany i przeszkolony personel
Niezwykle ważne jest stworzenie ogólnych zasad panujących w gabinecie kosmetycznym, których będą przestrzegać wszyscy zatrudnieni. Niedopuszczalne jest, żeby każdy pracownik pracował inaczej. Dlatego musimy stworzyć pewnego rodzaju „regulamin”. Nie możemy pozwolić na to, żeby jednego dnia pani Krysia trafiła do pracownika numer 1 na masaż twarzy, a drugiego dnia do pracownika numer 2 i każdy z nich wykona zupełnie inny zabieg. Dlatego zatrudniając nową kadrę, przekazujemy obowiązujące zasady i to, w jaki sposób przeprowadzamy zabiegi. Musimy co jakiś czas przeprowadzać kontrole wiedzy i sposobu wykonywania zabiegów. Jeśli od samego początku wprowadzimy zasady i będziemy ich przestrzegać, z pewnością będzie to wpływało na jakość usług. Pamiętajmy: rozmowa i przedstawienie swoich oczekiwań to klucz do sukcesu.
więcej w Cabines nr 58
Karolina Chilicka-Jasionowska
Joanna Rajfur

Witryna gabinetu, czyli daj się zauważyć
Czy to kobiety, czy mężczyźni – każdy z nas jest wzrokowcem. Dlatego ważnym aspektem jest wygląd witryny gabinetu, szyld, a przede wszystkim wystrój wnętrza.
Witryna powinna być widoczna, kolorowa i zachęcać do tego, aby wejść do środka salonu i skorzystać z zabiegów proponowanych przez personel. Ważne jest, aby co pewien czas zmieniać jej wygląd, podobnie jak zmieniamy ofertę i wprowadzamy do niej nowości.
Kolorami, które można wykorzystać, by przyciągały oko, mogą być amarant, jasna zieleń czy fiolet. Zależy to jednak od indywidualnego gustu i tematyki witryny. Przedmiotami, które mogą się na niej znaleźć, mogą być kosmetyki, których używamy w gabinecie, ale również przedmioty wykorzystywane przy zabiegach: muszle, kamienie, miód, czekolada. Możemy udać się do sklepu z tkaninami i upiąć je na różne sposoby. Przydatnym dodatkiem mogą się okazać żywe kwiaty, cięte lub doniczkowe, np. storczyki – modne od jakiegoś czasu.
Ogólnie wiadomo, że ciężko jest sprzedać rzeczy, których nie widać. Dlatego musimy dobrze wyeksponować gabinet, jeśli chcemy być zauważeni. Pierwszym krokiem była witryna, ale może oprócz tego powinniśmy zainwestować w reklamę podświetlaną. Pamiętajmy, aby nie zarzucić przyszłych klientów zbyt dużą ilością tekstu. Możemy zareklamować nowe zabiegi lub poinformować o najnowszych promocjach i rabatach cenowych. Ważne, aby używać krótkich i zwięzłych komunikatów.
Aromamarketing
Jeśli już przypadkowy przechodzień zdecyduje się wejść do środka, wnętrze musi być utrzymane w miłym i przyjaznym zmysłom klimacie. Nie zapominajmy o przyjemnym zapachu. Aromamarketing to dość młoda dziedzina psychologii sprzedaży, jednak bardzo skuteczna. Zmysł powonienia ma bardzo silny związek z reakcjami emocjonalnymi każdego człowieka. Zapach może przyciągnąć lub odstraszyć i jest z pewnością wizytówką gabinetu. W jednej chwili klient może ocenić, co mamy mu do zaoferowania, czy jest to warte jego uwagi i przede wszystkim zainwestowanych pieniędzy. Możemy użyć gotowych roztworów zapachowych, które rozpylimy dzięki atomizerowi, lub olejków eterycznych, które zmieszamy z wodą w kominku aromaterapeutycznym. Pamiętajmy, że zapach możemy dobrać do pory dnia:
- rano: cytrusy, ylang ylang, rozmaryn;
- po południu: mirra, wanilia;
- wieczorem: odprężenie z pewnością przyniesie zapach lawendy.
Doskonałym dodatkiem do aromamarketingu jest delikatna, kojąca muzyka, która spowoduje całkowite odprężenie. Najlepiej mieć kilka zestawów płyt i starać się przy każdej wizycie proponować nowy zestaw piosenek, tak aby klient nie znudził się puszczaną ciągle tą samą muzyką.
Dobrze przygotowany i przeszkolony personel
Niezwykle ważne jest stworzenie ogólnych zasad panujących w gabinecie kosmetycznym, których będą przestrzegać wszyscy zatrudnieni. Niedopuszczalne jest, żeby każdy pracownik pracował inaczej. Dlatego musimy stworzyć pewnego rodzaju „regulamin”. Nie możemy pozwolić na to, żeby jednego dnia pani Krysia trafiła do pracownika numer 1 na masaż twarzy, a drugiego dnia do pracownika numer 2 i każdy z nich wykona zupełnie inny zabieg. Dlatego zatrudniając nową kadrę, przekazujemy obowiązujące zasady i to, w jaki sposób przeprowadzamy zabiegi. Musimy co jakiś czas przeprowadzać kontrole wiedzy i sposobu wykonywania zabiegów. Jeśli od samego początku wprowadzimy zasady i będziemy ich przestrzegać, z pewnością będzie to wpływało na jakość usług. Pamiętajmy: rozmowa i przedstawienie swoich oczekiwań to klucz do sukcesu.
więcej w Cabines nr 58