Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Witamina D - sekret odporności
powrótZdrowie
Rola witaminy D w organizmie szczególnego znaczenia nabiera właśnie teraz – zimą. Zmniejszona intensywność promieniowania słonecznego sprawia, że skóra nie syntetyzuje jej w wystarczającej ilości, a wiele osób cierpi na niedobór tej witaminy. Tymczasem jej znaczenie dla utrzymania odporności organizmu jest nie do przecenienia.
Witamina D3 odgrywa najważniejszą rolę we wzmacnianiu naturalnych sił obronnych organizmu, sprzyja też stabilizacji wapnia w organizmie. Witamina D3, czyli cholekalcyferol, jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczu. Witamina D w organizmie pochodzi z dwóch źródeł. Jest syntetyzowana przez naskórek pod wpływem promieniowania ultrafioletowego i w wyniku metabolizmu wątrobowego. W mniejszej ilości dostarczana jest drogą pokarmową (np. olej z rybiej wątroby). Witamina D sprzyja absorpcji wapnia w jelitach i wbudowywaniu się tego pierwiastka w kości. Jest niezbędna w okresach małego nasłonecznienia. Zaleca się ją dla utrzymania i wzmocnienia kości oraz stawów. W każdym wieku ta cenna witamina utrzymuje w równowadze wiele funkcji organizmu.
Światowa epidemia niedoboru witaminy D
Badanie, którego wyniki opublikowano w marcu 2010 roku w „Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism”, ujawniło zdumiewający fakt, że 59% populacji cierpi na niedobór witaminy D. Co więcej, 25% osób biorących udział w badaniu miało skrajnie niski poziom tej witaminy. Autor badania, doktor Richard Kremer z McGill University Health Center, powiedział: „Nieprawidłowy poziom witaminy D jest charakterystyczny dla wielu chorób, wliczając w to nowotwory, osteoporozę i cukrzycę, jak również zaburzenia sercowo-naczyniowe i autoimmunologiczne”.
Powyższe badanie wykazało wyraźny związek między niedoborem witaminy D a rezerwami tłuszczowymi organizmu. Potwierdzałoby to teorię, że słońce wspomaga utratę masy tłuszczowej ciała. Witamina D mogłaby stanowić czynnik hormonalny, przez który zachodzi zjawisko utraty tłuszczu.
Odkrycia na temat witaminy D poszły zresztą dalej...
Aktywowanie układu immunologicznego
Ostatnie badania przeprowadzone na Uniwersytecie Kopenhaskim wykazały, że witamina D pobudza układ odpornościowy, „uzbrajając” limfocyty T w walce przeciwko infekcjom. Te nowe badania, prowadzone przez profesora Carstena Geislera z Międzynarodowego Wydziału Zdrowia, Immunologii i Mikrobiologii Uniwersytetu Kopenhaskiego, wykazały, że bez witaminy D limfocyty T pozostają uśpione, zapewniając niewielką ochronę (lub nie dając żadnej) przed mikroorganizmami i wirusami. Natomiast dzięki obecności witaminy D w krwiobiegu limfocyty T są „uzbrojone” i udają się na zwalczanie intruzów, których następnie niszczą i usuwają z organizmu.
Witamina D – innymi słowy – działa trochę jak kluczyk do samochodu: samochód nie pojedzie, jeśli nie przekręcicie kluczyka i nie zapalicie silnika. Tak samo wasz układ odpornościowy nie będzie działał, jeśli nie zostanie biochemicznie pobudzony przez witaminę D. Jeśli chcecie stawić czoło zimowemu sezonowi grypowemu z niedoborem witaminy D, układ odpornościowy pozostanie bezbronny wobec wirusów. To dlatego najczęściej chorują osoby przebywające przez większość czasu w pomieszczeniach i cierpiące z tego powodu na chroniczny niedobór witaminy D.
Owe odkrycia na temat witaminy D „uzbrajającej” układ odpornościowy zostały opublikowane w „Nature Immunology”. Komentujący te rewelacje naukowcy stwierdzili: „Badacze wiedzą od dawna, że witamina D jest ważna dla wchłaniania wapnia i że jest również zaangażowana w ochronę przed nowotworami oraz miażdżycą naczyń, ale nie zdawali sobie sprawy, jak bardzo kluczowa jest dla aktywacji układu odpornościowego – teraz już to wiemy” („UK Telegraph”).
więcej w Cabines nr 61
Dr Christine Vallée
Witamina D3 odgrywa najważniejszą rolę we wzmacnianiu naturalnych sił obronnych organizmu, sprzyja też stabilizacji wapnia w organizmie. Witamina D3, czyli cholekalcyferol, jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczu. Witamina D w organizmie pochodzi z dwóch źródeł. Jest syntetyzowana przez naskórek pod wpływem promieniowania ultrafioletowego i w wyniku metabolizmu wątrobowego. W mniejszej ilości dostarczana jest drogą pokarmową (np. olej z rybiej wątroby). Witamina D sprzyja absorpcji wapnia w jelitach i wbudowywaniu się tego pierwiastka w kości. Jest niezbędna w okresach małego nasłonecznienia. Zaleca się ją dla utrzymania i wzmocnienia kości oraz stawów. W każdym wieku ta cenna witamina utrzymuje w równowadze wiele funkcji organizmu.
Światowa epidemia niedoboru witaminy D
Badanie, którego wyniki opublikowano w marcu 2010 roku w „Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism”, ujawniło zdumiewający fakt, że 59% populacji cierpi na niedobór witaminy D. Co więcej, 25% osób biorących udział w badaniu miało skrajnie niski poziom tej witaminy. Autor badania, doktor Richard Kremer z McGill University Health Center, powiedział: „Nieprawidłowy poziom witaminy D jest charakterystyczny dla wielu chorób, wliczając w to nowotwory, osteoporozę i cukrzycę, jak również zaburzenia sercowo-naczyniowe i autoimmunologiczne”.
Powyższe badanie wykazało wyraźny związek między niedoborem witaminy D a rezerwami tłuszczowymi organizmu. Potwierdzałoby to teorię, że słońce wspomaga utratę masy tłuszczowej ciała. Witamina D mogłaby stanowić czynnik hormonalny, przez który zachodzi zjawisko utraty tłuszczu.
Odkrycia na temat witaminy D poszły zresztą dalej...
Aktywowanie układu immunologicznego
Ostatnie badania przeprowadzone na Uniwersytecie Kopenhaskim wykazały, że witamina D pobudza układ odpornościowy, „uzbrajając” limfocyty T w walce przeciwko infekcjom. Te nowe badania, prowadzone przez profesora Carstena Geislera z Międzynarodowego Wydziału Zdrowia, Immunologii i Mikrobiologii Uniwersytetu Kopenhaskiego, wykazały, że bez witaminy D limfocyty T pozostają uśpione, zapewniając niewielką ochronę (lub nie dając żadnej) przed mikroorganizmami i wirusami. Natomiast dzięki obecności witaminy D w krwiobiegu limfocyty T są „uzbrojone” i udają się na zwalczanie intruzów, których następnie niszczą i usuwają z organizmu.
Witamina D – innymi słowy – działa trochę jak kluczyk do samochodu: samochód nie pojedzie, jeśli nie przekręcicie kluczyka i nie zapalicie silnika. Tak samo wasz układ odpornościowy nie będzie działał, jeśli nie zostanie biochemicznie pobudzony przez witaminę D. Jeśli chcecie stawić czoło zimowemu sezonowi grypowemu z niedoborem witaminy D, układ odpornościowy pozostanie bezbronny wobec wirusów. To dlatego najczęściej chorują osoby przebywające przez większość czasu w pomieszczeniach i cierpiące z tego powodu na chroniczny niedobór witaminy D.
Owe odkrycia na temat witaminy D „uzbrajającej” układ odpornościowy zostały opublikowane w „Nature Immunology”. Komentujący te rewelacje naukowcy stwierdzili: „Badacze wiedzą od dawna, że witamina D jest ważna dla wchłaniania wapnia i że jest również zaangażowana w ochronę przed nowotworami oraz miażdżycą naczyń, ale nie zdawali sobie sprawy, jak bardzo kluczowa jest dla aktywacji układu odpornościowego – teraz już to wiemy” („UK Telegraph”).
więcej w Cabines nr 61
