Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Podstawy doradztwa wizerunku cz. 1
powrótStyl
Niniejszy artykuł otwiera serię kilku tekstów zatytułowanych „Podstawy doradztwa wizerunku”. Seria ta nie ma ambicji szkolenia czytelników w trudnym zawodzie kreatora wizerunku, który wymaga odpowiednich certyfikatów i szkoleń. Naszą intencją jest zaprezentowanie podstaw tej dziedziny na łamach czasopisma poświęconego urodzie, aby dać przydatne narzędzia profesjonalistkom związanym z tą branżą. Z jednej strony mają im one pomóc zrozumieć zagadnienia wizerunku i wyglądu, z drugiej zaś – ułatwić obsługę klientów szukających wskazówek co do zmiany wyglądu. Pierwszy artykuł, otwierający cykl, ma na celu zwiększenie świadomości co do zagadnień związanych z wizerunkiem, rolą profesjonalnego kreatora wizerunku i sposobem jego pracy.
Współczesne podejście do wyglądu: w poszukiwaniu dobrostanu
W społeczeństwie, w którym ścierają się bardzo różnorodne poglądy na temat wyglądu, często przeciwstawne, mężczyźni i kobiety mogą poddawać ocenie i sprawdzać swój wizerunek z jednej strony na planie osobistym, z drugiej – na planie zawodowym, społecznym i kulturowym. Ostatnie badanie IPSOS („Wygląd, uroda, dobrostan: zmieniające się dźwignie handlu”, Rémy Oudghiri) analizuje bardzo wnikliwie zmiany w podejściu do wyglądu, podkreślając tendencję do indywidualizacji wyglądu: „przejście od wydawania się kimś do poszukiwania siebie poprzez swój wygląd”. Takie podejście wydaje się odpowiedzią na bardzo sztywne dyktaty lat 80. i 90. (kult szczupłej sylwetki i młodości) oraz rozmaite doświadczenia, mniej lub bardziej anarchistyczne, jakie dominowały na początku obecnego stulecia. A także na liczne, często przesadne, zabiegi marketingowe. W krajach Zachodu widać obecnie trend szukania zgody pomiędzy tym, kim się jest wewnętrznie, z tym, co ukazuje się na zewnątrz. Mężczyźni i kobiety dążą do stanu „wellness” – dobrostanu, harmonii wewnętrznej i zewnętrznej, która wykracza poza to, co pojawia się w oczach innych.
Przykra prawda o społeczeństwie
Niestety, niepokojące dane wskazują, że dyskryminacja ze względu na wygląd nadal się zdarza. Dotyka ona przede wszystkim emocji jednostki (obelgi, drwiny itp.), ale także wpływa na jej życie społeczne (odrzucenie) i zawodowe (dyskryminacja w zatrudnieniu, nierówność płac). W procesie rekrutacji wygląd fizyczny bierze się pod uwagę w... 53% przypadków (badanie francuskiej organizacji badającej opinię publiczną SOFRES – Société française d’enquetes par sondages)! Profesjonalnie i społecznie rzecz biorąc, poziom ryzyka i możliwości może być bardzo zróżnicowany w zależności od wizerunku: „im mniej wygląd odpowiada standardom społecznym, tym większe są nierówność i dyskryminacja” – mówi Jean-François Amadieu, naukowiec z Sorbony, podczas piątego forum biznesu AFIPP (Association Française pour l’Image Personnelle et Professionnelle – Francuskie Stowarzyszenie Wizerunku Osobistego i Profesjonalnego). Najbardziej dotknięte dyskryminacją są osoby korpulentne (zwłaszcza kobiety) i niskie (szczególnie mężczyźni). Nic zaskakującego więc, że większość osób jest świadoma znaczenia wyglądu dla zewnętrznego odbioru własnej osoby. Badania IPSOS przywołane wyżej pokazują, że 41% kobiet (w przypadku młodych matek nawet 50%) chętnie przyjęłoby „porady specjalistów na temat sposobu ubierania i dopasowania kolorów”.
Profesjonalne podejście do wizerunku
Biorąc pod uwagę te fakty, można powiedzieć, że działalność „doradców wizerunku” jest próbą wyjaśnienia, co tkwi za słowem „wizerunek”, co oznacza ono dla danej osoby i jej otoczenia, a także umożliwienia owej osobie wykreowania wizerunku, który będzie w harmonii z tym, co czuje fizycznie i wewnętrznie, z jej wartościami i zobowiązaniami społecznymi. Specjaliści ci wykazali, że wizerunek jest ważnym elementem komunikacji niewerbalnej, który ma wpływ na 55% takiego przekazu. Na podstawie tych danych można stwierdzić, że kwestia wizerunku nie ma znaczenia jedynie estetycznego, ale wiąże się także z tak szlachetnymi koncepcjami jak parytet, równość szans, harmonia i dobrostan, skuteczność. Należy tu podkreślić, że praca nad wizerunkiem wymaga delikatności, bo źle wykonana – może być destrukcyjna dla osoby, która „walczy” o swój wizerunek fizyczny, emocjonalny lub społeczny. W ostatnich latach pojawiło się wielu „relookersów”, których rola polegała na dokonywaniu przemiany jak za dotknięciem magicznej różdżki. Oczywiście, w blasku reflektorów są uśmiechy i entuzjazm, ale co będzie następnego dnia, gdy odmieniona osoba pozostanie sama ze sobą? Gdy fryzura i makijaż nie zgrają się z jej osobowością, gdy stanie przed garderobą, której nie będzie umiała opanować, i wobec wyglądu, którego nie będzie umiała odtworzyć? Na emocjonalnym i psychologicznym poziomie dla takiej osoby, która źle się czuje we własnej skórze, szkody mogą być bardzo poważne: poczucie porażki, winy, bezwartościowości. Doradztwo wizerunku, czy też coaching, dla profesjonalistów oznacza zadawanie sobie wielu pytań i traktowanie osoby jako całości, by zbudować jej stabilny wizerunek, oparty na trzech filarach: obraz samego siebie – zaufanie do siebie – miłość do siebie. Praca nad wizerunkiem powinna składać się również z działań na poziomie psychologicznym: to nie może być jedynie zmiana zewnętrzna, ale cała strategia zmiany wewnętrznej. Jednakże, jak wszelkie zmiany nawyków, praca nad wyglądem i przyswojeniem nowych danych (np. kolorymetria, dopasowanie osobistego stylu itd.) jest frustrująca, ponieważ walczy z ego, czyli z wolą jednostki. A do pokonania tych frustracji i wątpliwości potrzebne jest dobre towarzystwo wykwalifikowanego zawodowca.
więcej w Cabines nr 47
Amélie Rigano
Aude Roy

Współczesne podejście do wyglądu: w poszukiwaniu dobrostanu
W społeczeństwie, w którym ścierają się bardzo różnorodne poglądy na temat wyglądu, często przeciwstawne, mężczyźni i kobiety mogą poddawać ocenie i sprawdzać swój wizerunek z jednej strony na planie osobistym, z drugiej – na planie zawodowym, społecznym i kulturowym. Ostatnie badanie IPSOS („Wygląd, uroda, dobrostan: zmieniające się dźwignie handlu”, Rémy Oudghiri) analizuje bardzo wnikliwie zmiany w podejściu do wyglądu, podkreślając tendencję do indywidualizacji wyglądu: „przejście od wydawania się kimś do poszukiwania siebie poprzez swój wygląd”. Takie podejście wydaje się odpowiedzią na bardzo sztywne dyktaty lat 80. i 90. (kult szczupłej sylwetki i młodości) oraz rozmaite doświadczenia, mniej lub bardziej anarchistyczne, jakie dominowały na początku obecnego stulecia. A także na liczne, często przesadne, zabiegi marketingowe. W krajach Zachodu widać obecnie trend szukania zgody pomiędzy tym, kim się jest wewnętrznie, z tym, co ukazuje się na zewnątrz. Mężczyźni i kobiety dążą do stanu „wellness” – dobrostanu, harmonii wewnętrznej i zewnętrznej, która wykracza poza to, co pojawia się w oczach innych.
Przykra prawda o społeczeństwie
Niestety, niepokojące dane wskazują, że dyskryminacja ze względu na wygląd nadal się zdarza. Dotyka ona przede wszystkim emocji jednostki (obelgi, drwiny itp.), ale także wpływa na jej życie społeczne (odrzucenie) i zawodowe (dyskryminacja w zatrudnieniu, nierówność płac). W procesie rekrutacji wygląd fizyczny bierze się pod uwagę w... 53% przypadków (badanie francuskiej organizacji badającej opinię publiczną SOFRES – Société française d’enquetes par sondages)! Profesjonalnie i społecznie rzecz biorąc, poziom ryzyka i możliwości może być bardzo zróżnicowany w zależności od wizerunku: „im mniej wygląd odpowiada standardom społecznym, tym większe są nierówność i dyskryminacja” – mówi Jean-François Amadieu, naukowiec z Sorbony, podczas piątego forum biznesu AFIPP (Association Française pour l’Image Personnelle et Professionnelle – Francuskie Stowarzyszenie Wizerunku Osobistego i Profesjonalnego). Najbardziej dotknięte dyskryminacją są osoby korpulentne (zwłaszcza kobiety) i niskie (szczególnie mężczyźni). Nic zaskakującego więc, że większość osób jest świadoma znaczenia wyglądu dla zewnętrznego odbioru własnej osoby. Badania IPSOS przywołane wyżej pokazują, że 41% kobiet (w przypadku młodych matek nawet 50%) chętnie przyjęłoby „porady specjalistów na temat sposobu ubierania i dopasowania kolorów”.
Profesjonalne podejście do wizerunku
Biorąc pod uwagę te fakty, można powiedzieć, że działalność „doradców wizerunku” jest próbą wyjaśnienia, co tkwi za słowem „wizerunek”, co oznacza ono dla danej osoby i jej otoczenia, a także umożliwienia owej osobie wykreowania wizerunku, który będzie w harmonii z tym, co czuje fizycznie i wewnętrznie, z jej wartościami i zobowiązaniami społecznymi. Specjaliści ci wykazali, że wizerunek jest ważnym elementem komunikacji niewerbalnej, który ma wpływ na 55% takiego przekazu. Na podstawie tych danych można stwierdzić, że kwestia wizerunku nie ma znaczenia jedynie estetycznego, ale wiąże się także z tak szlachetnymi koncepcjami jak parytet, równość szans, harmonia i dobrostan, skuteczność. Należy tu podkreślić, że praca nad wizerunkiem wymaga delikatności, bo źle wykonana – może być destrukcyjna dla osoby, która „walczy” o swój wizerunek fizyczny, emocjonalny lub społeczny. W ostatnich latach pojawiło się wielu „relookersów”, których rola polegała na dokonywaniu przemiany jak za dotknięciem magicznej różdżki. Oczywiście, w blasku reflektorów są uśmiechy i entuzjazm, ale co będzie następnego dnia, gdy odmieniona osoba pozostanie sama ze sobą? Gdy fryzura i makijaż nie zgrają się z jej osobowością, gdy stanie przed garderobą, której nie będzie umiała opanować, i wobec wyglądu, którego nie będzie umiała odtworzyć? Na emocjonalnym i psychologicznym poziomie dla takiej osoby, która źle się czuje we własnej skórze, szkody mogą być bardzo poważne: poczucie porażki, winy, bezwartościowości. Doradztwo wizerunku, czy też coaching, dla profesjonalistów oznacza zadawanie sobie wielu pytań i traktowanie osoby jako całości, by zbudować jej stabilny wizerunek, oparty na trzech filarach: obraz samego siebie – zaufanie do siebie – miłość do siebie. Praca nad wizerunkiem powinna składać się również z działań na poziomie psychologicznym: to nie może być jedynie zmiana zewnętrzna, ale cała strategia zmiany wewnętrznej. Jednakże, jak wszelkie zmiany nawyków, praca nad wyglądem i przyswojeniem nowych danych (np. kolorymetria, dopasowanie osobistego stylu itd.) jest frustrująca, ponieważ walczy z ego, czyli z wolą jednostki. A do pokonania tych frustracji i wątpliwości potrzebne jest dobre towarzystwo wykwalifikowanego zawodowca.
więcej w Cabines nr 47