Spa i gabinety – wzajemne przenikanie

powrót

Spa & wellness

Jeszcze do niedawna sytuacja była jasna: ośrodki spa były miejscami z marzeń, a gabinety zajmowały się „zwykłymi” zabiegami pielęgnacyjnymi, depilacją itp. Ale oto świątynie luksusu zaczęły zbyt mocno interesować się tradycyjnymi zabiegami gabinetowymi: na twarz, anti-age, wyszczuplającymi. Dla wygody klientów – jak twierdzą. A czy nie chodzi przypadkiem o rentowność?
rejuvi cosmetics
Spa i gabinety – wzajemne przenikanie

Zjawisko to jest charakterystyczne dla krajów frankofońskich – tamtejsze spa często wybierają ryzykowną drogę dotarcia do klienteli. Oto już 6 lat trwa dyskusja nad definicją spa. Najbardziej konstruktywne opinie i precyzyjne kryteria nic tu nie wnoszą. W opinii publicznej ośrodki spa są miejscami mniej lub bardziej luksusowymi, natomiast zdauniem osób z branży kosmetycznej to po prostu marketingowy chwyt i sposób na sprzedawanie droższych kosmetyków oraz zabiegów. Początki jednak były dość proste. Ideą było stworzenie miejsca sprzyjającego przywracaniu stanu relaksacji i odprężenia, dlatego spa dość naturalnie wpisały się w wielowiekową tradycję zabiegów hydroterapeutycznych. O ile jednak w Europie związek spa z wodą jest oczywisty i nierozerwalny, na innych kontynentach sprawa wygląda nieco inaczej. Tam słowo spa określa po prostu miejsce poświęcone dbaniu o siebie, dla którego typowe jest podejście holistyczne. Spa doskonale adaptuje się we wszystkich językach i stąd wynika jego kariera. Podobnie jak sauna – jest nieprzetłumaczalne. W Australii, Nowej Zelandii, Chinach, Francji, Stanach Zjednoczonych mówi się o spa, chociaż w każdym z tych krajów słowo to oznacza coś nieco innego.

Zmysłowość i holistyczne podejście

Spa zawdzięczamy prawdziwie zmysłowe podejście do zabiegów. Po raz pierwszy przekonaliśmy się, że w pielęgnacji można mówić o pięciu zmysłach jednocześnie. Ale czy na pewno chodzi o „atmosferę” zbudowaną przez odtwarzany z płyty dźwięk śpiewających wielorybów i duszący zapach kopcących kadzideł? Albo o świeczki, które pozbawione nadzoru doprowadziły do kilku pożarów, na szczęście szybko opanowanych? Zdarzają się bowiem i takie przypadki. Drugą zasługą spa jest uświadomienie osobom wykonującym zabiegi, że klienta należy traktować globalnie, holistycznie. W grece słowo holos znaczy ‘kompletny, cały’. Holistyczne terapie opierają się na przekonaniu, że człowiek składa się z elementów, które wzajemnie na siebie wpływają. Zamiast skupiać się na redukowaniu symptomów, chcą dotrzeć do korzeni chorób oraz problemów i usunąć je.

Zatem jednym z zasadniczych założeń spa jest doprowadzenie do tego, by wszystkie elementy znalazły się znowu w równowadze, odbudowanie związku między ciałem a umysłem, których współdziałanie ma większe znaczenie niż wiele osób przypuszcza. Taki jest cel działania wielu dalekowschodnich sztuk medycznych, nic więc dziwnego, że spa tak chętnie sięgają do tej wiedzy, zarówno w Ameryce Północnej, jak i w Europie.

Chiński masaż tuina, japońskie shiatsu, masaż tajski – nie mają na celu nic innego, tylko właśnie harmonizowanie jin (siła pasywna) z jang (siła aktywna) w naszym organizmie. Indyjska ajurweda z kolei otwiera siedem czakr (energetyczne centra), żeby przywrócić równowagę. Poza tym, że są w stanie przywrócić dobre samopoczucie (a zabiegi nie zawsze są przyjemne), te dziedziny są tak naprawdę skodyfikowanymi systemami medycznymi, które mają pomagać zachować lub przywracać zdrowie. Biorą pod uwagę całe życie pacjenta, jego emocje, sposób odżywiania, tryb życia. Trzeba więc wiedzieć, w czyje ręce się oddajemy – czy osoba wykonująca zabiegi wie o nich więcej niż można wyczytać z internetu?

więcej w Cabines nr 45

Siska Von Saxenburg
publikacje Cabines 45
do góry | powrót