Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Protokół postępowania w przypadku cellulitu włóknistego i „bryczesów” na udach
powrótEkspert radzi
Po artykule opublikowanym w numerze 33 Cabines, w którym była mowa o postępowaniu w przypadku nadwagi opartym na analizie psychosomatycznej, kontynuujemy serię podobnych artykułów o alternatywnych sposobach diagnozowania problemów estetycznych i postępowania z nimi.
Zajmiemy się przypadkiem, który zgłosiła pewna kosmetyczka, pisząc do nas list (w ramce obok).
Nasza odpowiedź
Pani klientka najwyraźniej należy do takich przypadków, które wydają się proste, ponieważ problem z pozoru (oceniany wzrokowo) jest lekki. Wykonamy tak jak zwykle analizę estetyczną i psychosomatyczną tej pani, określając jej typologię, co pozwoli nam zrozumieć głębsze przyczyny jej problemu i wytypować odpowiedniejsze metody postępowania.
Analiza estetyczna i psychosomatyczna
Kłopoty z uzyskaniem satysfakcjonujących rezultatów spowodowane są z pewnością jej cechami psychofizycznymi, które plasują ją pośród nerwowych typów osobowości. Na podstawie przesłanych informacji możemy wskazać kilka słabych punktów, które w nieuchronny sposób prowadzą do powstania opisanego problemu.
Profil funkcjonalny: szybka ogólna przemiana materii, szybka oksydacja
Przekłada się to na:
-
szybką produkcję energii, ale też szybkie jej spalanie,
-
łatwą utratę wagi,
-
tendencję do nerwowości i stresu,
-
tendencję do bezsenności
-
tendencję do zaparć, zaburzeń jelitowych i wzdęć,
-
kruchość naczyń krwionośnych,
-
zmęczenie fizyczne powodujące nerwowość.
Stosunek wzrostu i wagi jest wyraźnie zaburzony. Powinna ważyć około 58–60 kg, co pozwoliłoby jej organizmowi lepiej gospodarować energią, a nie oznaczałoby to bynajmniej nadwagi. Przy braku rezerw energetycznych organizm narażony jest na stres oksydacyjny, ponieważ musi szybko spalać, by zapewnić sobie niezbędną energię. Utlenianie pożywienia prowadzi do produkcji odpadów i toksyn o mocno kwasowym pH, a one są dużo trudniejsze do wyeliminowania niż zbędny tłuszcz. Żeby je unieszkodliwić, organizm magazynuje je w tkance tłuszczowej. To jest pierwszy krok w kierunku powstania cellulitu włóknistego, który nie polega na nadmiarze tkanki tłuszczowej, jak w przypadku cellulitu tłuszczowego, ale nadmiarze szkodliwych odpadów, które zaburzają metabolizm.
Zły sen i okresy podwyższonego stresu
Ten objaw zdradza nadpobudliwość układu nerwowego i układu hormonalnego. W takim przypadku nadnercza i tarczyca pracują ponad miarę, produkując adrenalinę i hormony tarczycowe, co umożliwia organizmowi stawianie czoła stresującym sytuacjom. Hormony te mają udowodnione działanie pobudzające. Trzymają współczulny układ nerwowy w stanie gotowości i powodują kurczenie naczyń krwionośnych, co spowalnia usuwanie odpadów: jest to kolejny powód ich gromadzenia w tkance tłuszczowej. Innym efektem kurczenia się naczyń krwionośnych jest złe nawodnienie tkanek (skóry i mięśni). Brak tlenu i pożywienia, który jest tego następstwem, powoduje zwiotczenie tkanek i mięśni, które zaczynają formować „bryczesy” (popularna nazwa spłaszczonych mięśni pośladków i górnych części ud).
więcej w Cabines nr 44
Lucia Rapetti

Zajmiemy się przypadkiem, który zgłosiła pewna kosmetyczka, pisząc do nas list (w ramce obok).
Nasza odpowiedź
Pani klientka najwyraźniej należy do takich przypadków, które wydają się proste, ponieważ problem z pozoru (oceniany wzrokowo) jest lekki. Wykonamy tak jak zwykle analizę estetyczną i psychosomatyczną tej pani, określając jej typologię, co pozwoli nam zrozumieć głębsze przyczyny jej problemu i wytypować odpowiedniejsze metody postępowania.
Analiza estetyczna i psychosomatyczna
Kłopoty z uzyskaniem satysfakcjonujących rezultatów spowodowane są z pewnością jej cechami psychofizycznymi, które plasują ją pośród nerwowych typów osobowości. Na podstawie przesłanych informacji możemy wskazać kilka słabych punktów, które w nieuchronny sposób prowadzą do powstania opisanego problemu.
Profil funkcjonalny: szybka ogólna przemiana materii, szybka oksydacja
Przekłada się to na:
- szybką produkcję energii, ale też szybkie jej spalanie,
- łatwą utratę wagi,
- tendencję do nerwowości i stresu,
- tendencję do bezsenności
- tendencję do zaparć, zaburzeń jelitowych i wzdęć,
- kruchość naczyń krwionośnych,
- zmęczenie fizyczne powodujące nerwowość.
Stosunek wzrostu i wagi jest wyraźnie zaburzony. Powinna ważyć około 58–60 kg, co pozwoliłoby jej organizmowi lepiej gospodarować energią, a nie oznaczałoby to bynajmniej nadwagi. Przy braku rezerw energetycznych organizm narażony jest na stres oksydacyjny, ponieważ musi szybko spalać, by zapewnić sobie niezbędną energię. Utlenianie pożywienia prowadzi do produkcji odpadów i toksyn o mocno kwasowym pH, a one są dużo trudniejsze do wyeliminowania niż zbędny tłuszcz. Żeby je unieszkodliwić, organizm magazynuje je w tkance tłuszczowej. To jest pierwszy krok w kierunku powstania cellulitu włóknistego, który nie polega na nadmiarze tkanki tłuszczowej, jak w przypadku cellulitu tłuszczowego, ale nadmiarze szkodliwych odpadów, które zaburzają metabolizm.
Zły sen i okresy podwyższonego stresu
Ten objaw zdradza nadpobudliwość układu nerwowego i układu hormonalnego. W takim przypadku nadnercza i tarczyca pracują ponad miarę, produkując adrenalinę i hormony tarczycowe, co umożliwia organizmowi stawianie czoła stresującym sytuacjom. Hormony te mają udowodnione działanie pobudzające. Trzymają współczulny układ nerwowy w stanie gotowości i powodują kurczenie naczyń krwionośnych, co spowalnia usuwanie odpadów: jest to kolejny powód ich gromadzenia w tkance tłuszczowej. Innym efektem kurczenia się naczyń krwionośnych jest złe nawodnienie tkanek (skóry i mięśni). Brak tlenu i pożywienia, który jest tego następstwem, powoduje zwiotczenie tkanek i mięśni, które zaczynają formować „bryczesy” (popularna nazwa spłaszczonych mięśni pośladków i górnych części ud).
więcej w Cabines nr 44