Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Zdrowie w nogach – wywiad z flebologiem
powrótWywiad
Obrzęki, bolesnoć w okolicy kostek, uczucie ciężkoci, swędzenie, pieczenie, teleangiektazje, rozszerzone naczynka, a nawet żylaki – w naszej pracy zawodowej często się to zdarza. Takie objawy nie są także rzadkocią u naszych klientów. Przeczytajmy poniższy wywiad z dr. n. med. Cezarym Pszennym, lekarzem medycyny estetycznej, flebologiem, chirurgiem, a także członkiem Polskiego Towarzystwa Flebologicznego, Sekcji Medycyny Estetycznej Polskiego Towarzystwa Lekarskiego.
Panie doktorze, proszę o przybliżenie naszym czytelnikom, czym jest właciwie flebologia.
Flebologia to stosunkowo nowa gałš medycyny, zajmująca się głównie problemami naczyń żylnych. Dziedzina ta obejmuje udoskonalanie zarówno metod leczenia chorób żylnych, jak i diagnostyki, a także profilaktyki.
Jakie czynniki odpowiedzialne są za rozwój niewydolności żylnej?
Decydujące znaczenie mają skłonności genetyczne. Często ujawniają się one co drugie pokolenie – np. u babci i wnuczki. Jeśli matka ma objawy chorób żylnych, to niekoniecznie będzie miała je i córka. Całą grupę czynników ryzyka przynosi codzienność, a więc: siedzący tryb życia, długotrwała pozycja stojąca w pracy. Zauważmy, że bezruch to także odpoczynek przed telewizorem, przymusowa pozycja w samochodzie czy samolocie oraz leżenie na plaży. W wyniku braku aktywności fizycznej dochodzi do osłabienia ścian żylnych, mięśni kończyn dolnych i pogorszenia warunków krążenia. Zmniejszenie konsumpcji błonnika na korzyść posiłków wysokoglikemicznych i tłuszczowych predysponuje do zaparć i otyłości, co znacznie upośledza powrót żylny.
Co powinno nas zaniepokoić w obrazie nóg? Jakie są objawy niewydolności żylnej?
W początkowej fazie żylaki pojawiają się jako sieć prześwitujących przez skórę, niebieskawych, poszerzonych żył. Najczęściej umiejscowione są wzdłuż łydek, na udach lub w zgięciu kolanowym. Zwiastunem niewydolności żylnej mogą być również obrzęki nóg pojawiające się pod koniec dnia, uczucie zmęczenia, drętwienia, mrowienia, tzw. zespół niespokojnych nóg. Wrażenie ciepła i zimna na zmianę w nogach może świadczyć o zaburzeniach krążenia żylnego. Nierzadko zwiastunem choroby żylnej są tzw. pajączki o różnym kolorze – od szkarłatnego i purpurowego do niebieskiego. Jeśli pojawią się, warto udać się do specjalisty flebologa, żeby na wczesnym etapie zalecił prawidłowe postępowanie.
Jakie stosuje pan w swojej praktyce lekarskiej metody diagnostyczne?
Podstawowym i niezastąpionym badaniem diagnostycznym jest ultrasonografia naczyń żylnych. Pozwala ona ocenić kondycję żyły, jej wymiary, stan zastawek żylnych oraz sprawdzić kierunek przepływu krwi. To badanie wiele nam mówi o aktualnym stanie układu żylnego, ale też umożliwia prognozowanie rozwoju ewentualnych zagrożeń w niektórych przypadkach. Oczywiście, nie można zapominać o wywiadzie lekarskim i badaniu przedmiotowym jako kanonie diagnostyki lekarskiej w ogóle.
Czy uważa pan, że współczesna kosmetyczka/kosmetolog może być pierwszą osobą, która dostrzeże niepokojące objawy niewydolności żylnej? Czy duża część pacjentów zjawia się na wizycie z polecenia tych osób?
Często w mojej praktyce lekarskiej spotykam się właśnie z taką sytuacją. Może wynika to z większej świadomości kosmetyczek na temat następstw traktowania pierwszych objawów tylko jako defektu kosmetycznego. Jak wspomniałem wcześniej, znaczna część objawów ma charakter bardzo dyskretny i nie skłania do poszukiwania ich ewentualnej przyczyny. Odpowiednie postępowanie w tej sytuacji umożliwi stosowanie świadomej profilaktyki i uchroni przed uciążliwością powikłań.
Jednym z głównych czynników predysponujących do powstawania cellulitu jest problem z krążeniem. Czy np. zabieg skleroterapii może pomóc w dolegliwości, jaką jest cellulit?
Należy zaznaczyć, że objawy cellulitu są jedynie częścią większej, złożonej całości, określanej jako lipodystrofia obrzękowo-włóknista. Przyczyny tego zespołu są bardzo złożone. Jednym z wielu czynników wpływających na powstanie cellulitu, oprócz zaburzeń gospodarki cholesterolowo-lipidowej, jest zastój żylny. W obrębie drobnych naczyń śród- i podskórnych dochodzi do „przeciążenia” krwią z wtórnym brakiem tlenu i substancji odżywczych, a metabolizm tkanki tłuszczowej zostaje upośledzony. Uznaje się, że likwidacja zastoju poprzez zamknięcie drobnych żyłek metodą nastrzyknięcia rzeczywiście stanowi jedną z podstawowych metod leczenia. Zauważmy, że wpływamy wtedy na przyczynę, a nie tylko na objaw.
więcej w Cabines nr 41

Panie doktorze, proszę o przybliżenie naszym czytelnikom, czym jest właciwie flebologia.
Flebologia to stosunkowo nowa gałš medycyny, zajmująca się głównie problemami naczyń żylnych. Dziedzina ta obejmuje udoskonalanie zarówno metod leczenia chorób żylnych, jak i diagnostyki, a także profilaktyki.
Jakie czynniki odpowiedzialne są za rozwój niewydolności żylnej?
Decydujące znaczenie mają skłonności genetyczne. Często ujawniają się one co drugie pokolenie – np. u babci i wnuczki. Jeśli matka ma objawy chorób żylnych, to niekoniecznie będzie miała je i córka. Całą grupę czynników ryzyka przynosi codzienność, a więc: siedzący tryb życia, długotrwała pozycja stojąca w pracy. Zauważmy, że bezruch to także odpoczynek przed telewizorem, przymusowa pozycja w samochodzie czy samolocie oraz leżenie na plaży. W wyniku braku aktywności fizycznej dochodzi do osłabienia ścian żylnych, mięśni kończyn dolnych i pogorszenia warunków krążenia. Zmniejszenie konsumpcji błonnika na korzyść posiłków wysokoglikemicznych i tłuszczowych predysponuje do zaparć i otyłości, co znacznie upośledza powrót żylny.
Co powinno nas zaniepokoić w obrazie nóg? Jakie są objawy niewydolności żylnej?
W początkowej fazie żylaki pojawiają się jako sieć prześwitujących przez skórę, niebieskawych, poszerzonych żył. Najczęściej umiejscowione są wzdłuż łydek, na udach lub w zgięciu kolanowym. Zwiastunem niewydolności żylnej mogą być również obrzęki nóg pojawiające się pod koniec dnia, uczucie zmęczenia, drętwienia, mrowienia, tzw. zespół niespokojnych nóg. Wrażenie ciepła i zimna na zmianę w nogach może świadczyć o zaburzeniach krążenia żylnego. Nierzadko zwiastunem choroby żylnej są tzw. pajączki o różnym kolorze – od szkarłatnego i purpurowego do niebieskiego. Jeśli pojawią się, warto udać się do specjalisty flebologa, żeby na wczesnym etapie zalecił prawidłowe postępowanie.
Jakie stosuje pan w swojej praktyce lekarskiej metody diagnostyczne?
Podstawowym i niezastąpionym badaniem diagnostycznym jest ultrasonografia naczyń żylnych. Pozwala ona ocenić kondycję żyły, jej wymiary, stan zastawek żylnych oraz sprawdzić kierunek przepływu krwi. To badanie wiele nam mówi o aktualnym stanie układu żylnego, ale też umożliwia prognozowanie rozwoju ewentualnych zagrożeń w niektórych przypadkach. Oczywiście, nie można zapominać o wywiadzie lekarskim i badaniu przedmiotowym jako kanonie diagnostyki lekarskiej w ogóle.
Czy uważa pan, że współczesna kosmetyczka/kosmetolog może być pierwszą osobą, która dostrzeże niepokojące objawy niewydolności żylnej? Czy duża część pacjentów zjawia się na wizycie z polecenia tych osób?
Często w mojej praktyce lekarskiej spotykam się właśnie z taką sytuacją. Może wynika to z większej świadomości kosmetyczek na temat następstw traktowania pierwszych objawów tylko jako defektu kosmetycznego. Jak wspomniałem wcześniej, znaczna część objawów ma charakter bardzo dyskretny i nie skłania do poszukiwania ich ewentualnej przyczyny. Odpowiednie postępowanie w tej sytuacji umożliwi stosowanie świadomej profilaktyki i uchroni przed uciążliwością powikłań.
Jednym z głównych czynników predysponujących do powstawania cellulitu jest problem z krążeniem. Czy np. zabieg skleroterapii może pomóc w dolegliwości, jaką jest cellulit?
Należy zaznaczyć, że objawy cellulitu są jedynie częścią większej, złożonej całości, określanej jako lipodystrofia obrzękowo-włóknista. Przyczyny tego zespołu są bardzo złożone. Jednym z wielu czynników wpływających na powstanie cellulitu, oprócz zaburzeń gospodarki cholesterolowo-lipidowej, jest zastój żylny. W obrębie drobnych naczyń śród- i podskórnych dochodzi do „przeciążenia” krwią z wtórnym brakiem tlenu i substancji odżywczych, a metabolizm tkanki tłuszczowej zostaje upośledzony. Uznaje się, że likwidacja zastoju poprzez zamknięcie drobnych żyłek metodą nastrzyknięcia rzeczywiście stanowi jedną z podstawowych metod leczenia. Zauważmy, że wpływamy wtedy na przyczynę, a nie tylko na objaw.
więcej w Cabines nr 41