Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Witamina urody
powrótWiedza
Skóra dobrze nawilżona, gładka, promieniejąca – to oznaki młodości skóry, na których zatrzymaniu najbardziej nam zależy. Jednak z czasem wpływ agresywnych czynników zewnętrznych – zanieczyszczenia środowiska, promieniowania UV – staje się coraz silniejszy. Do dzieła przystępują wolne rodniki, a zdolności skóry do odpierania ich ataków słabną. Witamina E, silny przeciwutleniacz, a dzięki temu substancja zapobiegająca starzeniu się skóry i konserwująca, stanowi składnik kosmetyczny o niezrównanej skuteczności.
Nieco historii i... chemii
Odkryta w roku 1922, uznana za bardzo ważną w procesie reprodukcji, witamina E w języku chemii nosi nazwę tokoferol, zwana jest też potocznie „nośnikiem płodności”. Kolejne badania wykazały, że ma ona bardzo duże znaczenie odżywcze, ponieważ stanowi istotny czynnik obrony przed utlenianiem: jest bardzo silnym antyoksydantem. Witamina E jest rozpuszczalna w tłuszczach, więc znajdziemy ją przede wszystkim w produktach z dużą zawartością tłuszczu, najwięcej w zarodkach zbóż i olejach roślinnych, podczas gdy w maśle, jajach, mleku, mięsie, niektórych zielonych warzywach (kapusta, szpinak) jest jej znacznie mniej. Organizm sam nie jest w stanie jej wyprodukować, dlatego musimy dostarczać jej z pożywieniem. Tak naprawdę witamina E może mieć aż 8 postaci: 4 tokoferole i 4 tokotrienole w formach alfa, beta, gamma i delta. Najpopularniejszą formą jest alfa-tokoferol.
Witamina E a skóra
Naturalna witamina E jest bardzo dobrze wchłaniana przez skórę. Są dwie drogi przenikania: przez warstwę rogową, naskórek i warstwę między naskórkiem a skórą właściwą lub dostając się do wnętrza mieszków włosowych. Dzięki długiemu łańcuchowi lipidów witamina E przyczepia się do błon komórkowych (tak samo jak beta-karoten i witamina A). Chroni w ten sposób lipidy błony komórkowej przed utlenianiem, które prowadziłoby do powstania wysokoreaktywnych wolnych rodników, a te mogłyby poważnie zakłócić działanie błon, uszkodzić kolagen i DNA komórki, to z kolei byłoby przyczyną przedwczesnego starzenia się. Witamina E jest bardzo silną substancją przeciwutleniającą i przeciwrodnikową. Działa także przeciwzapalnie: zapobiegając utlenianiu lipidów błon komórkowych, nie dopuszcza do wydzielania substancji prozapalnych. Zmniejsza w ten sposób rumień i/lub obrzęk. Witamina E jest szczególnie dobroczynna w przypadku narażenia skóry na długotrwałą ekspozycję na słońce: chroni komórki przed promieniami UV i wolnymi rodnikami powstającymi pod ich wpływem, redukuje zaczerwienienia, zapobiega pogrubieniu naskórka i jego złuszczaniu, chroni tkankę łączną i DNA komórkowe. Odnotowano również ochronę skórnego systemu immunologicznego. Utrzymując integralność błon komórkowych, witamina E poprawia funkcjonowanie bariery ochronnej skóry i w ten sposób wpływa na poziom nawilżenia. Poprawia też krążenie skórne dzięki ochronie błon komórek naczyń krwionośnych. Krótko mówiąc, witamina E chroni młodość skóry.
Naturalna czy syntetyczna? – witamina E w kosmetyce
Witamina urody w pełnym tego słowa znaczeniu stosowana jest w wielu kosmetykach jako substancja czynna w formie alfa-tokoferolu. Tymczasem jej skuteczność jest silnie uzależniona od jej pochodzenia. Syntetyczna witamina E składa się z ośmiu składników w równych ilościach, trudnych do rozdzielenia. Tylko jeden z nich jest ekwiwalentem naturalnej witaminy. Taka witamina jest więc ośmiokrotnie mniej skuteczna od naturalnej z racji obecności zanieczyszczeń i 7 części, których organizm nie rozpoznaje.
więcej w Cabines nr 35
Anne Gailhard

Nieco historii i... chemii
Odkryta w roku 1922, uznana za bardzo ważną w procesie reprodukcji, witamina E w języku chemii nosi nazwę tokoferol, zwana jest też potocznie „nośnikiem płodności”. Kolejne badania wykazały, że ma ona bardzo duże znaczenie odżywcze, ponieważ stanowi istotny czynnik obrony przed utlenianiem: jest bardzo silnym antyoksydantem. Witamina E jest rozpuszczalna w tłuszczach, więc znajdziemy ją przede wszystkim w produktach z dużą zawartością tłuszczu, najwięcej w zarodkach zbóż i olejach roślinnych, podczas gdy w maśle, jajach, mleku, mięsie, niektórych zielonych warzywach (kapusta, szpinak) jest jej znacznie mniej. Organizm sam nie jest w stanie jej wyprodukować, dlatego musimy dostarczać jej z pożywieniem. Tak naprawdę witamina E może mieć aż 8 postaci: 4 tokoferole i 4 tokotrienole w formach alfa, beta, gamma i delta. Najpopularniejszą formą jest alfa-tokoferol.
Witamina E a skóra
Naturalna witamina E jest bardzo dobrze wchłaniana przez skórę. Są dwie drogi przenikania: przez warstwę rogową, naskórek i warstwę między naskórkiem a skórą właściwą lub dostając się do wnętrza mieszków włosowych. Dzięki długiemu łańcuchowi lipidów witamina E przyczepia się do błon komórkowych (tak samo jak beta-karoten i witamina A). Chroni w ten sposób lipidy błony komórkowej przed utlenianiem, które prowadziłoby do powstania wysokoreaktywnych wolnych rodników, a te mogłyby poważnie zakłócić działanie błon, uszkodzić kolagen i DNA komórki, to z kolei byłoby przyczyną przedwczesnego starzenia się. Witamina E jest bardzo silną substancją przeciwutleniającą i przeciwrodnikową. Działa także przeciwzapalnie: zapobiegając utlenianiu lipidów błon komórkowych, nie dopuszcza do wydzielania substancji prozapalnych. Zmniejsza w ten sposób rumień i/lub obrzęk. Witamina E jest szczególnie dobroczynna w przypadku narażenia skóry na długotrwałą ekspozycję na słońce: chroni komórki przed promieniami UV i wolnymi rodnikami powstającymi pod ich wpływem, redukuje zaczerwienienia, zapobiega pogrubieniu naskórka i jego złuszczaniu, chroni tkankę łączną i DNA komórkowe. Odnotowano również ochronę skórnego systemu immunologicznego. Utrzymując integralność błon komórkowych, witamina E poprawia funkcjonowanie bariery ochronnej skóry i w ten sposób wpływa na poziom nawilżenia. Poprawia też krążenie skórne dzięki ochronie błon komórek naczyń krwionośnych. Krótko mówiąc, witamina E chroni młodość skóry.
Naturalna czy syntetyczna? – witamina E w kosmetyce
Witamina urody w pełnym tego słowa znaczeniu stosowana jest w wielu kosmetykach jako substancja czynna w formie alfa-tokoferolu. Tymczasem jej skuteczność jest silnie uzależniona od jej pochodzenia. Syntetyczna witamina E składa się z ośmiu składników w równych ilościach, trudnych do rozdzielenia. Tylko jeden z nich jest ekwiwalentem naturalnej witaminy. Taka witamina jest więc ośmiokrotnie mniej skuteczna od naturalnej z racji obecności zanieczyszczeń i 7 części, których organizm nie rozpoznaje.
więcej w Cabines nr 35