Uroda i zdrowie z morskim rodowodem

powrót

Wiedza

[...] Nad morzem panuje wszechwładna wola Posejdona. W głębi swojego podmorskiego pałacu wie wszystko, co się dzieje na ruchliwej powierzchni. Gdy wiatry nieopatrznie wzburzają fale, zjawia się Posejdon i jednym spojrzeniem ciemnych oczu uśmierza bałwany, a burze niesforne precz rozpędza. Trójzębem dźwiga okręty uwięzione wśród skał lub osiadłe na mieliznach, a rozbitkom posyła wartkie prądy, które ich niosą do bezpiecznych brzegów. Przed jego gniewem drży ziemia, morze i człowiek rzucony w lichej łupinie na wodne obszary, a pamięta o malutkim ptaszku, zimorodku [...].
Biotechnologia
Uroda i zdrowie z morskim rodowodem

Podwodny skarbiec boga mórz jest niezwykłym darem dla ludzkości jako źródło pokarmu, leków, a także składników do pielęgnacji urody i przedłużania młodości. Jako istoty żywe jesteśmy genealogicznie związani z morzem, dlatego wszystko, co pochodzi z morza, jest nam bliskie i działa zbawiennie na nasz organizm. Odkrywanie morskich surowców przyjaznych człowiekowi coraz bardziej zacieśnia nasz związek z morskimi głębinami i ich mieszkańcami. Artykuł jest kontynuacją tematu podjętego w dwóch poprzednich numerach CABINES.

Bursztyn ( amber)

Jest skamieniałą żywicą drzew iglastych rosnących nad morzami i oceanami przed 50 milionami lat. To jedyny kamień szlachetny pochodzenia roślinnego. Najwięcej bursztynu występuje w Bałtyku, ale znane są też odmiany z cieplejszych mórz. Bursztyn bałtycki nazywany jest sukcynitem, od łacińskiego słowa succus, czyli sok lub żywica drzew, i zalicza się do najbardziej wartościowych. Niektóre kawałki bursztynu zawierają zatopione fragmenty roślin lub owady, tzw. inkluzje, które są bezcennym źródłem wiedzy dla naukowców badających historię życia na Ziemi. Bursztyn ma niezwykłe właściwości energetyzujące, a jego moc doceniano już w starożytności. Fascynował Arystotelesa i Owidiusza, Kleopatra lubiła robione z niego kadzidła. Słowianie nazywali go jantarem i wierzyli, że powstał z łez bogini Juraty ukaranej za niewierność przez swego męża Pierkuna – władcę gromów. Dawni Grecy mówili o bursztynie „święty kamień”, gdyż zauważyli, że potarty suknem przyciąga. Nie potrafili wyjaśnić zjawiska, więc uznali je za magię. Noszono talizmany z bursztynu, przypisując im zdolność budzenia uczucia miłości i mądrości oraz odpędzania złych mocy. Dziś wiemy, że elektrostatyczne właściwości bursztynu korzystnie jonizują powietrze, co dobrze wpływa na nasze zdrowie – łagodzi napięcia nerwowe, poprawia samopoczucie, wzmacnia siły twórcze. Według kanonów medycyny naturalnej choroba jest skutkiem przewagi ładunków dodatnich w polu elektromagnetycznym otaczającym ciało człowieka. Wtedy pomaga bursztyn, bo wytwarza przyjazne ładunki ujemne, przez co odzyskujemy równowagę i zdrowie. Na tej samej zasadzie bursztyny znajdujące się w pomieszczeniach neutralizują zły wpływ fal elektromagnetycznych wysyłanych przez urządzenia domowe i biurowe. Specjaliści od litoterapii (leczenia kamieniami szlachetnymi) twierdzą, że bursztyn przyłożony do splotu słonecznego stabilizuje pracę śledziony oraz serca i całego układu krążenia. Sam Mikołaj Kopernik, który zajmował się nie tylko astronomią, ale i leczeniem ludzi, zalecał proszek bursztynowy na dolegliwości sercowe. Medycyna ludowa w Polsce, zwłaszcza na Kurpiach, zalecała bursztyn do leczenia wielu chorób. Bursztynowe gryzaczki dla niemowląt pomagały w czasie wyrzynania się zębów oraz dezynfekowały jamę ustną. Dym ze spalonego bursztynu służył do okadzania miejsc dotkniętych epidemią dżumy, co dobitnie potwierdza jego właściwości bakteriobójcze. Z tradycji dawnych świątyń przeniesiono do mieszkań kadzidełka bursztynowe, które pomagają w nieżytach górnych dróg oddechowych, oczyszczają powietrze i odstraszają owady. Ozdoby z nie polerowanego bursztynu noszone bezpośrednio na skórze silnie oddziałują na miejsca, do których przylegają. Naszyjniki leczą choroby tarczycy, astmę, bronchit i zapalenia migdałków, natomiast bransolety oraz wypełnione bursztynem poduszki, materace, maty i wkładki do butów minimalizują dolegliwości reumatyczne. Znana powszechnie nalewka bursztynowa ojca Klimuszki działa profilaktycznie i leczniczo na wiele schorzeń, a rozpylanie jej wodnego roztworu jonizuje ujemnie powietrze w pomieszczeniach.

Energetyzujące, bakteriobójcze i antyoksydacyjne właściwości bursztynu skrzętnie wykorzystuje nowoczesna kosmetologia. Kosmetyki z bursztynem przeznaczone są dla cer dojrzałych, suchych, zmęczonych, wymagających intensywnej rewitalizacji i zasilenia energetycznego. Bursztyn jest także naturalnym filtrem słonecznym i sprzyja regeneracji komórek. Jako składnik kosmetyczny daje więc ewidentny efekt odmładzający. Bogactwo mikroelementów w bursztynie dodatkowo sprawia, że kosmetyki z jego udziałem doskonale nawilżają i odżywiają skórę. Na bazie bursztynu przemysł kosmetyczny produkuje całe linie preparatów przeznaczonych do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. W ofercie rynkowej można też znaleźć bursztynowe kremy i maści na szorstkość skóry, owrzodzenia, podrażnienia, oparzenia, ukąszenia owadów, a także na reumatyzm, stłuczenia i bóle mięśni. Dobre rezultaty kosmetyczne daje także delikatny masaż gładkimi kamykami z czystego bursztynu oraz niezbyt gorąca kąpiel w wodzie z wrzuconymi kawałkami tego kamienia. Biostymulatorem nadającym bursztynowi specyficzne właściwości lecznicze i kosmetyczne jest kwas bursztynowy. Jest on niezbędny dla witalności komórek, ponieważ uczestniczy w cyklu przemian biochemicznych prowadzących do powstania ATP – magazynu energii, z którego organizmy czerpią życiodajną siłę. Dzięki temu właśnie kwas bursztynowy pobudza procesy energetyczne w komórkach, aktywizuje metabolizm i poprawia odporność. Łatwo przenika w głąb skóry, gdzie niszczy wolne rodniki, powstrzymując procesy starzenia, oraz działa przeciwzapalnie.

Kwas bursztynowy oraz olej bursztynowy do produkcji kosmetyków i farmaceutyków otrzymuje się w wyniku suchej destylacji surowego bursztynu. Szczególnie cenny pod tym względem jest bursztyn bałtycki, ponieważ charakteryzuje się najwyższą zawartością kwasu bursztynowego (3-8% całej masy). Kamienie z innych mórz nie zawierają go wcale lub znacznie poniżej 3%. Do celów kosmetycznych bursztyn musi być długo i wolno mielony. Podczas rozdrabniania następuje bowiem rozerwanie wiązań i uwolnienie wolnych elektronów oraz substancji aromatycznych występujących w żywicy, co zwiększa aktywność biologiczną bursztynu i jego regenerujące działanie na komórki.

więcej w Cabines nr 34

dr Elżbieta Kowalska-Wochna
publikacje Cabines 34
do góry | powrót