Zimowe szaleństwa zabiegowe

powrót

Kosmetyka w praktyce

Zima, zima, zima. Pada, pada śnieg... Trwają zimowe szaleństwa: na stokach górskich szusowanie, jazda na sankach, kuligi. Szaleństwa nie omijają także salonów i instytutów kosmetycznych. Zima to najlepsza pora roku na wykonywanie inwazyjnych zabiegów: usuwania przebarwień, redukcji zmarszczek i zamykania naczyń, np. przy użyciu lasera czy głębokiego złuszczania kwasami. Dla zimowych zmarzluchów, którym ciężko wyjść spod pierzyny, jest także cała gama zabiegów z użyciem ciepła, które wzmacniają termoregulację ciała (lampy i urządzenia do naświetlań promieniami podczerwonymi, np. sauna infrared, zabiegi przy użyciu parafiny, masaż rozgrzanymi stemplami, zabiegi w kapsule, maski termoaktywne, zabiegi z wykorzystaniem fali radiowej).
Muzyka relaksacyjna bez opłat ZAiKS
Zimowe szaleństwa zabiegowe

Gdy jest szaro i zimno za oknem, organizm potrzebuje bodźca, energii. Ogrzewamy się wtedy jedzeniem, ulegając zwiększonemu apetytowi. Jednak nie musimy uciekać w pokusy żywieniowe. Kosmetyczka przygotuje nam ucztę w postaci smakowitych zabiegów, np. z czekoladą, masłem Shea, miodem, mlekiem czy jogurtem.

Złuszczanie

Pierwsze inwazyjne zabiegi rozpoczynamy, gdy resztki opalenizny już zeszły i nie ma dużego słońca. Na początek złuszczanie międzykomórkowe, które można wykonać np. przy pomocy alfahydroksykwasów (np. kwasem glikolowym, winowym, mlekowym, jabłkowym czy cytrynowym). Ich odpowiednie dawki rozluźnią spoistość komórek warstwy rogowej, co ułatwi usunięcie suchej, zrogowaciałej warstwy naskórka i tym samym głęboko oczyści i odblokuje pory, rewitalizując, odświeżając i rozjaśniając skórę. Eksfoliację wykonuje się w serii zabiegów. Zabieg polega na nałożeniu na skórę twarzy – po odpowiednim jej przygotowaniu – eksfoliatora. Rodzaj eksfoliatora, ilość zabiegów i czas ich trwania dopasowujemy indywidualnie do zakładanego celu zabiegu, typu i stanu skóry, wieku i rezultatów osiągniętych po pierwszej aplikacji. Zwykle jest to seria 6 zabiegów raz w tygodniu. Skóra staje się miękka, gładka, elastyczna, rozjaśniona, o ładnym kolorycie i bez przebarwień. Przy skórze łojotokowej zauważymy znaczne zmniejszenie łojotoku (po miesiącu kuracji co najmniej dwukrotne), eksfoliacja da znakomite rezultaty również przy tzw. gęsiej skórce na twarzy, a skórę zmęczoną, mało elastyczną ujędrni i wygładzi. Dla skóry wrażliwej, nie tolerującej AHA, polecam zabieg kwasem migdałowym (fenoksyglikolowym). Otrzymywany jest on w procesie hydrolizy ekstraktu z gorzkich migdałów. Ma większą cząsteczkę niż kwas glikolowy oraz pH 2,0. Rozluźnia cement międzykomórkowy, stymuluje syntezę kolagenu i elastyny, aktywuje regenerację komórkową, oczyszcza skórę, wyrównuje jej koloryt. Reguluje i redukuje wydzielanie sebum przez głęboką penetrację aż do mieszków włosowych. Kwas migdałowy rozjaśnia przebarwienia soczewicowate i pozapalne oraz działa bakteriostatycznie. Peeling wskazany jest dla skóry normalnej i wrażliwej. Wykonuje się go w serii 4-6 zabiegów w odstępach 3- -tygodniowych. Do złuszczania naskórka wykorzystuje się także kwas azelainowy. Jest on naturalnie występującym nasyconym 9-węglowym kwasem dwukarboksylowym (występuje m.in. w niewielkich ilościach w moczu). Naturalnymi źródłami kwasu azelainowego są ziarna zbóż. Zabieg z wykorzystaniem tego kwasu pomaga w redukcji zapalnych oraz niezapalnych form trądziku różowatego i pospolitego, w łuszczycy, w zapaleniu mieszków włosowych, w redukcji melasmy i innych zmian barwnikowych. Wykonywany jest w serii 4-6 zabiegów w odstępach 2-tygodniowych. GreenPeel jest to kuracja głębokiego złuszczania naskórka, bazująca na specjalnej mieszance ziół, opracowana przez dr med. Christine Schrammek. W skład mieszanki wchodzą między innymi sole mineralne, kwas krzemowy, proteiny, garbniki, fitohormony, witaminy, substancje śluzowe i enzymy. Podczas zabiegu ziołową mieszankę, bez żadnych chemicznych dodatków, kosmetyczka wmasowuje w skórę, powodując jej mocne przekrwienie i złuszczanie wierzchnich warstw naskórka. Dla niektórych osób zabieg jest bardzo bolesny. Skóra jest po nim zaczerwieniona, wyczuwalne jest pieczenie przypominające lekkie oparzenie słoneczne. Przez 3-4 dni skóra łuszczy się. Zabieg wspomaga procesy regeneracyjne, wygładza blizny, zmniejsza pory, rozjaśnia plamy barwnikowe, ogranicza powstawanie zaskórników i wygładza niewielkie zmarszczki.

Zabiegi laserowe

Zima, gdy opalenizna już dawno zeszła, to odpowiedni czas na wykonywanie zabiegów laserowych. W redukcji owłosienia polecam Nd: YAG (neodymowo-jagowy), rubinowy, diodowy. Biorąc pod uwagę dane techniczne oraz wyniki kliniczne, można sądzić, że każdy z przedstawionych laserów charakteryzuje się wysoką skutecznością. Różnice dotyczą głównie wyposażenia dodatkowego (np. chłodziarki, lasery mieszane, tj. z dwiema głowicami, np. do epilacji i fotoodmładzania czy zamykania naczyń) oraz zakresu regulacji podstawowych parametrów. W przypadku zamykania naczyń bardzo dobre efekty przynoszą lasery lekarskie, np. barwnikowy – pulsacyjny, lecz w przypadku rumieni dobre efekty przyniesie naświetlanie urządzeniem IPL (Intense Pulse Light), którego używa się do zabiegów fotoodmładzania twarzy, szyi, dekoltu, rąk, ramion czy pośladków.

Lasery do epilacji wykorzystują zjawisko fototermolizy selektywnej. Niszczą włosy znajdujące się w fazie anagenu (wzrostu). Ta faza charakteryzuje się licznymi podziałami komórkowymi, przyrostem na długość oraz wzmożoną melanogenezą, dzięki czemu podczas zabiegu zniszczeniu ulegają obydwie części mieszka włosowego. W związku z tym, że u ludzi cykl włosowy jest niezsynchronizowany, zabiegi trzeba powtarzać zazwyczaj co 2-6 tygodni w zależności od okolicy zabiegowej. Liczba zabiegów dających trwały rezultat wynosi od 3 zabiegów wzwyż.

Fotoodmładzanie jest zabiegiem polegającym na odmładzaniu przy pomocy światła o odpowiedniej długości fali, które pobudza komórki skóry właściwej do produkcji kolagenu. Zabieg skraca i przebudowuje włókna kolagenowe, zwiększa odżywienie i natlenienie skóry. Radzi sobie także doskonale ze zmianami pigmentacyjnymi, takimi jak przebarwienia, piegi, plamy posłoneczne i starcze, oraz ze zmianami naczyniowymi. Zamyka poszerzone naczynka, likwiduje rumień i wspomaga leczenie trądziku różowatego. Dla uzyskania pełnego efektu zabiegi należy powtórzyć 2-5 razy w odstępach 3-4- -tygodniowych.

Najbezpieczniejszy odstęp czasu między ostatnią ekspozycją na UVA a zabiegiem laserowym wynosi 8 tygodni. Trzeba o tym pamiętać przy przeprowadzaniu wywiadu, gdyż zazwyczaj przeoczenie opalenizny u pacjenta, źle zebrany wywiad lub zatajenie niedawnego opalania się przez pacjenta to – obok użycia zbyt wysokich dawek energii – główne przyczyny powikłań pozabiegowych.

więcej w Cabines nr 31

Anna Kamińska
publikacje Cabines 31
do góry | powrót