Makijaż na miarę

powrót

Makijaż

Kiedy już nauczymy się wszystkich technik upiększania i korekcji, doboru kolorów, posługiwania się pędzlami i kosmetykami, przychodzi czas na odkrycie największej tajemnicy. Postaram się Państwu przybliżyć na podstawie mojego doświadczenia istotę zawodu wizażysty.
rejuvi cosmetics
Makijaż na miarę

Zanim przejdziemy do istoty pracy wizażysty, musimy powrócić do pytań: Kim jest wizażysta? Czemu służy makijaż? Wizażysta jest artystą czy rzemieślnikiem? Co należy do jego obowiązków i proponowanych usług? Jaka jest różnica między makijażystą, wizażystą i charakteryzatorem? Dlaczego każdy wizażysta musi umieć przeprowadzić analizę kolorystyczną? Jak się kształcić i na co zwracać szczególną uwagę? W jaki sposób oceniać swoją pracę? Od czego zależy efekt końcowy? Jacy jesteśmy i kim jesteśmy? Właściwie pytanie powinno brzmieć: kim wizażysta powinien być, czyli do czego powinien dążyć?

Jak cię widzą, tak cię piszą

Są różne typy charakterologiczne, które bardziej lub mniej przywiązują wagę do wyglądu zewnętrznego. Wszystkim jednak wiadomo, że ludzie, którzy wyglądają atrakcyjniej, są postrzegani jako bardziej wiarygodni. Niedawno zapukał do moich drzwi pan bez jedynki z przodu, który zapraszał mnie do nowo otwartego sklepu ze sprzętem rehabilitacyjnym. Pierwsza moja myśl: jak on może mnie zapraszać do miejsca, w którym się pomaga ludziom, skoro on sam nie umie pomóc sobie? Kiedy idziemy do salonu fryzjerskiego i widzimy, że fryzjerka ma tak silnie wytrawione, wybarwione od pigmentu włosy, że kruszą się na naszych oczach, będziemy omijać ją szerokim łukiem w obawie, że nasze włosy mogłyby wyglądać podobnie jak jej. Niektórzy z racji powagi swojego zawodu winni szczególnie starać się wyglądać lepiej, np. sędziny i prawniczki, a zdarza się, że łatwo pomylić je z paniami, które tylko zamiatają budynek sądu. Trudno zrozumieć, że ludzie, którzy powinni szczególnie dbać o swoją reputację, tak się zaniedbują

Poznać siebie

Nadszedł czas, aby przed czytelnikami i wszystkimi, którzy wiążą nadzieje z zawodem wizażysty, odsłonić największą tajemnicę, czyli umiejętność słuchania i otwierania się na życzenia klientów oraz korzystania z tajemnic wizażystyki. Jeśli chcemy doradzać komukolwiek, należy zacząć od siebie. Aby pomóc innym, musimy nauczyć się ich rozumieć, a żeby tego dokonać, najpierw trzeba zrozumieć siebie i pomóc sobie. W trakcie nauki coraz bardziej uzmysławiamy sobie nasze wady, a nawet głęboko skrywane kompleksy. W pewnym sensie obnażamy swoją osobowość przed obcymi ludźmi i sami odkrywamy siebie na nowo, jakby z zupełnie nowej strony. Jacy jesteśmy i kim jesteśmy, dlaczego jesteśmy tacy, a nie inni? Jakie mamy zalety, a jakie wady? Zdejmujemy wszystkie maski, zmywamy makijaż i jesteśmy naprawdę sobą. Jest to wyjątkowo trudne. Jest to swoista walka ze swoimi słabościami, ale bez walki nie ma postępu. Dopiero teraz jesteśmy gotowi do poznawania i przyjmowania nowych wartości. Chcąc zostać wizażystą z prawdziwego zdarzenia, musimy być przygotowani na emocjonalne wstrząsy. Dobrze wykształcony top wizażysta potrafi wykonać idealny makijaż, analizę kolorystyczną, stylizację i przy tym jeszcze estetycznie pracować oraz czerpać radość z tworzenia i pomagania innym.

Respektowanie indywidualności

Kiedy już poznamy swoje kolory, formy i styl, powinniśmy się do nich zdystansować. Tylko w taki sposób stajemy się obiektywni i możemy tworzyć. W przeciwnym razie będziemy tylko odtwórcami, naśladowcami i plagiatorami lepszych od siebie. Załóżmy, że znamy już wszystkie informacje i jesteśmy przygotowani teoretycznie do pracy. Znamy zasady korekcji twarzy, techniki dobierania kolorów garderoby i makijażu, doskonale rozeznajemy się w kosmetykach i świetnie operujemy pędzlami, ale okazuje się, że klientki raz są zadowolone bardziej, a raz mniej. Dlaczego zdarzają się takie sytuacje, kiedy klientka twierdzi, że makijaż sam w sobie jest piękny, ale ona się w nim „nie czuje”? Tłumaczymy sobie, że klientka miała zły dzień, i właściwie trudno coś sobie zarzucić, bo przecież makijaż jest super. Ale kto ma być zadowolony z usługi? My czy klientka? Kto płaci za usługę? Kto ma się dobrze czuć w makijażu, np. na własnym ślubie? Makijaż ma przebierać za kogoś innego czy ubierać i podkreślać atuty urody?

więcej w Cabines nr 31

Luiza Lenartowicz
publikacje Cabines 31
do góry | powrót