Kosmetyk na na miarę

powrót

Wokół kosmetyki

Kosmetyka przeszła długą drogę od czasów, gdy skórę smarowano, nacierano i obmywano tym, co było dostępne w domowym gospodarstwie i ogrodzie lub lesie, przez pierwsze „prawdziwe” kremy tworzone na użytek dam z wyższych sfer, po kremy XX wieku, opracowywane w nowoczesnych laboratoriach i dopasowywane coraz dokładniej do typu skóry i jej problemów. Nieuniknionym następnym krokiem wydaje się tworzenie kremów na indywidualne zamówienie.
rejuvi cosmetics
Kosmetyk na na miarę

Żyjemy w czasach produkcji seryjnej – kupujemy żywność, ubrania, środki higieny i leki produkowane masowo, nawet nie zastanawiając się nad tym. Można, rzecz jasna, zaopatrywać się w artykuły produkowane specjalnie dla nas, np. ubrania na miarę, ale wymaga to większych nakładów finansowych i czasu. Tymczasem wiele osób czuje się zmęczonych zalewem takich samych produktów, chcą czegoś specjalnego, innego, wyróżniającego. Również specjaliści od reklamy doskonale wiedzą, że łatwiej trafić do świadomości klienta, kiedy przekona się go, że konkretnie on jest adresatem przekazu. Kiedy uwierzy, że dany produkt jest właśnie dla niego – wybrańca. Kosmetyk na zamówienie to z jednej strony luksus, ponieważ cała przyjemność kosztuje sporo i mogą sobie na nią pozwolić nieliczni, co pozwala poczuć pewną przyjemność przynależności do elity, z drugiej strony wydaje się, że to doskonały pomysł. Nie trzeba już szukać, dopasowywać, pytać o zdanie koleżanek i zdawać się na ich subiektywne wszak opinie. Krem na zamówienie powstaje w konkretnym celu, dla konkretnej osoby, w nowoczesnym laboratorium i ze specjalnie dobranych składników wysokiej jakości.

Exclusively for you!

Można odnieść wrażenie, że kosmetyki „szyte na miarę” są szczególnie popularne w USA, tam bowiem ma swe siedziby większość firm produkujących takie środki. Nowojorska Bionova produkuje kremy dopasowane do płci, wieku, rasy, stanu skóry i jej specyficznych wymagań. Na jej stronie www.bionovalab.com można zrobić sobie internetowy test – podając grupę wiekową, wybierając obszar, który chcemy potraktować kremem, i odpowiadając na szereg pytań o rasę, nawyki pielęgnacyjne, potrzeby skóry i jej stan oraz reakcję na kosmetyki i dodatkowe życzenia (ochrona przed UV) itd., tworzymy profil, dla którego zostanie opracowana formuła kosmetyku i w ciągu 48 godzin powstanie gotowy produkt. Można mieć tylko zastrzeżenia do faktu, że oceny stanu skóry dokonuje sam klient, a nie osoba wykwalifikowana (kosmetyczka lub lekarz), która zrobiłaby to dokładniej. Inna amerykańska marka, Lubov Skin Care, również oferuje indywidualnie dobraną pielęgnację na podstawie ankiety z pytaniami o rodzaj skóry i jej problemy, chociaż tutaj pytań jest o wiele mniej i właściwie na ich podstawie równie precyzyjnie można by dobrać krem z oferty „tradycyjnej”, tyle że Lubov Skin Care produkuje kosmetyki dla konkretnych osób. Krem na indywidualne zamówienie można sprawić sobie już także w Polsce. Ekskluzywna japońska firma Menard Cosmetics dostarcza na zamówienie kosmetyk z serii Personal Cosmetic Science (PCS), idealnie dopasowany do wymagań skóry. Jego formuła opracowywana jest na podstawie odpowiedzi klienta w kwestionariuszu dotyczącym stanu skóry i sposobu pielęgnacji oraz trybu życia. Przeprowadzany jest też pomiar poziomu nawilżenia i elastyczności skóry oraz sporządza się zdjęcie górnych warstw naskórka i wymaz jego komórek rogowych. Wyniki przesyłane są do Nagoi w Japonii, gdzie naukowcy na ich podstawie opracowują formułę kremu. Gotowy kosmetyk wraz z oceną kondycji skóry i poradami dotyczącymi sposobów jej pielęgnowania klient otrzymuje po 15 dniach. Taki luksus kosztuje prawie 3000 zł i dostępny jest w wybranych perfumeriach naszego kraju.

Kosmetyka genetyczna?

Firma Lab 21 kilka lat temu poszła jeszcze o krok dalej, oferując utworzenie formuły kremu na podstawie DNA klienta. Drobiazgowy kwestionariusz pozwalał poznać stan skóry i nawyki życiowe klientów. Próbka komórek skóry, pobierana z policzka, była następnie badana pod kątem DNA w laboratorium firmy. Po trzech tygodniach krem był gotowy. Przy okazji genetycy badali predyspozycje klienta lub klientki do przedwczesnego starzenia się. Sporą grupę chętnych na swoją ofertę znajdowali w Brazylii, gdzie panuje silny kult młodości, urody i operacji plastycznych. Nie wszyscy byli jednak tak zachwyceni – zdaniem naukowców przy współczesnym stanie wiedzy nie jest możliwe dopasowanie kosmetyku do genotypu. Nie do końca bowiem wiadomo, jak wpłynąć na poszczególne geny, nawet jeśli znamy mechanizm ich funkcjonowania. Jako przykład podają fakt, że od lat znane są geny determinujące rozwój np. raka piersi, a jednak dotąd nie udało się opracować w pełni skutecznej terapii.

Zakończenie

Marketingowy chwyt czy rzeczywisty postęp w kosmetyce? Nie ulega wątpliwości, że każdy człowiek ma inny rodzaj skóry, co decyduje o różnych jej potrzebach, zatem dobieranie składu kremu do indywidualnych problemów wydaje się być jak najbardziej na miejscu. Pytanie tylko, czy efekty działania takiego kremu są rzeczywiście dużo lepsze niż rezultaty otrzymane dzięki kosmetykom „tradycyjnym”, dobranym do potrzeb skóry przez doświadczoną kosmetyczkę. Dotąd brak rzetelnych danych na ten temat.

Dorota Bury
publikacje Cabines 29
do góry | powrót