Męskie sprawy

powrót

Medycyna naturalna

W aptekach dostępne są dziś różne, bardzo skuteczne medykamenty podnoszące męską sprawność seksualną, przeznaczone dla osób z problemami organicznymi. Istnieje też jednak rosnąca w ostatnich latach grupa panów, którzy nie mają problemów z erekcją, a jedynie pragną zwiększyć swoją wydolność albo z racji wieku zauważają obniżenie możliwości, ale nie obserwują przy tym poważniejszych problemów zdrowotnych. Pomocą mogą służyć środki roślinne. Wszak tradycja stosowania naturalnych afrodyzjaków jest bardzo stara.
Muzyka relaksacyjna bez opłat ZAiKS
Męskie sprawy

Nieco historii...

Miłość i jedzenie zawsze tworzyły dobraną parę. Sięga ta tradycja już czasów antycznych – cywilizacji starożytnych Egipcjan, Greków i Rzymian. Kleopatra kazała na przykład marynować brzoskwinie w occie, by potem podać je Markowi Antoniuszowi. Miały one zwiększyć jego wrażliwość na jej wdzięki. Z kolei według legendy miłość między Tristanem i Izoldą rozkwitła za sprawą cynamonu. Termin afrodyzjak liczy sobie około 5000 lat. Pochodzi od imienia Afrodyty, greckiej bogini miłości, która – według mitu – wyłoniła się z morza w muszli ostrygi. W miłosnej kuchni zioła i przyprawy zajmują poczesne miejsce. Pierwsze rośliny stosowane w celu podniesienia męskich możliwości wybierane były z powodu ich wyglądu lub koloru. Na przykład falliczny kształt banana, ogórka czy szparagów sprawił, że uznano je za niezwykle mocne środki przeciwko niemocy płciowej. Korzeń żeń-szenia, przypominający zdaniem Chińczyków ludzką sylwetkę, traktowano jak prawdziwe panaceum. Średniowieczne czarownice stosowały korzeń mandragory, uważany za czarodziejski właśnie ze względu na swój charakterystyczny kształt. Do swoich kociołków dodawały zresztą najbardziej niesamowite ingrediencje: suszone bycze jądra do gotowania w zupie lub winie, ropusze trzewia, penisy knurów lub osłów, jądra kogucie... Jeśli wierzyć niektórym autorom, tak naprawdę stosowały o wiele zwyczajniejsze składniki, ale niesamowitość ich tajemnych receptur pozwalała im utrzymać autorytet i zwiększyć wiarę „klientów” w moc produkowanych przez nie mikstur.

Co sprzyja sprawności?

Niektóre produkty spożywcze, przyprawy i zioła pobudzają libido i krążenie krwi. Dzięki temu można wpływać na pewne mechanizmy decydujące o erekcji. Na przykład bardzo ważna jest kwestia cyrkulacji krwi – jeśli przebiega ona sprawnie, męskie funkcje seksualne są niezaburzone, krew bowiem swobodnie wpływa do ciał jamistych. W tym celu należy zadbać, by dieta obfitowała w esencjonalne kwasy tłuszczowe omega-3, które znajdziemy w tłuszczu ryb morskich – makreli, sardynek, łososia. Liczne badania wykazały, że kwasy omega-3 odgrywają istotną rolę w krążeniu krwi, zapobiegając powstawaniu skrzepów i utrzymując odpowiednią gęstość oraz swobodny bieg krwi.

Warzywa i owoce każdego dnia to nieocenione źródło witamin i minerałów o działaniu przeciwoksydacyjnym, pozwalających zwalczać starzenie się komórek i utlenianie lipidów z krwi. Dzięki temu również poprawiają pracę układu krwionośnego.

Seler zawiera witaminy A, C, B, P, minerały i oligoelementy. Sprzyja tworzeniu się spermy i rozszerzaniu naczyń krwionośnych, obniża poziom cholesterolu, pomaga zwalczać starzenie arterii. Rzymianie poświęcili seler Plutonowi, bogowi piekła i... dawcy płodności.

Chleb razowy, zboża i suche warzywa (soczewica, fasola...), brązowy ryż i wypieki z pełnoziarnistej mąki powinny stanowić podstawę menu kobieciarzy. Dostarczają wolno trawionych węglowodanów, które zapewniają energię na dłużej mięśniom i mózgowi. To pozwala przedłużać przyjemność!

Zamiast mięsa – ryba, zwłaszcza tłusta, oraz skropienie sałaty oliwą tłoczoną na zimno bądź olejem rzepakowym - to źródło zdrowych kwasów tłuszczowych. W miłości należy unikać nadmiaru tłuszczów zwierzęcych i postawić na oleje roślinne. Te pierwsze powodują bowiem zatykanie arterii, niekorzystnie też wpływają na produkcję męskich hormonów płciowych, zwłaszcza testosteronu.

Ostrygi jako przystawka to znany afrodyzjak – są bogate w cynk, jod i fosfor.

Kawior również posiada właściwości pobudzające. W ogóle jajka są znanym i sprawdzonym afrodyzjakiem. Kamasutra zaleca ich spożywanie w celu pobudzenia życia seksualnego.

Witaminy z grupy B mają znaczący wpływ na układ nerwowy i mózg. Jego dobry stan jest bardzo ważny, żeby przesyłanie sygnałów nerwowych było niezakłócone. Witamina B5 jest ponadto niezbędna do prawidłowej pracy nadnerczy, które odgrywają istotną rolę w podnieceniu seksualnym.

Przydatne są regularne kuracje z użyciem mleczka pszczelego i drożdży piwnych.

Cytrusy i kiwi spożywane regularnie dostarczają witaminy C, która ma działanie tonizujące i odprężające. Ma też, o czym rzadko się mówi, wpływ na wydzielanie hormonów płciowych.

Orzechy i migdały zawierają bogactwo witaminy E, która jest niezbędna do pracy podwzgórza, nadrzędnego organu układu hormonalnego. Na deser warto wybierać ciemną czekoladę, zawierająca dużo magnezu, który pozwala uniknąć podstawowej przeszkody w życiu seksualnym – stresu i niepokoju.

Miód – ponad 50 lat przed Chrystusem Hipokrates zalecał miód w celu zwiększenia sprawności seksualnej. Przed wiekami nowożeńcy co wieczór od dnia ślubu do pierwszej pełni zażywali miodowe napoje, stąd właśnie pochodzi nazwa „miodowy miesiąc”. Miód zawiera argininę, aminokwas będący prekursorem ważnego neuroprzekaźnika.

więcej w Cabines nr 29

dr Pierre-Martin Privat
publikacje Cabines 29
do góry | powrót