Dobra dieta to najlepszy kosmetyk

powrót

Dietetyka

Polecasz swoim klientkom dobre i sprawdzone kosmetyki? Dbasz o ich skórę? Przypominasz o kremie nawilżającym, tonikach, maseczkach, ampułkach i dokładnym zmyciu makijażu? Prawidłowo! Jednak dla skóry przede wszystkim najlepszym kosmetykiem jest racjonalna i dobrze sporządzona dieta.
Muzyka relaksacyjna bez opłat ZAiKS
Dobra dieta to najlepszy kosmetyk

W dobie rozwoju cywilizacji, w tym także przemysłu kosmetycznego, mamy w rękach niesamowite narzędzia, aby poprawić wygląd. Dzięki szczegółowo opracowanym recepturom kosmetyków możemy nawilżać, natłuszczać, oczyszczać skórę. Krótko mówiąc – posiadamy wszystko, czego skóra może zapragnąć. Jednak czy przy złym stanie odżywiania, a co za tym idzie, przy złym stanie zdrowia i złym trybie życia, możemy liczyć tylko na kosmetyki? Otóż nie! O ile środki kosmetyczne często są niezbędne, o tyle dobra dieta jest dla skóry zawsze zbawienna i konieczna. Przyjrzyjmy się więc temu nieco bliżej.

Nawilżanie

Woda, jako jeden z najbardziej pożądanych składników naszego organizmu, stanowi ok. 60-65% ogólnej masy ciała. W skórze jej zawartość wynosi od 6 do 8 litrów, z czego 30% znajduje się w naskórku, zaś 70% w skórze właściwej. Woda jest dla nas niezbędna do życia. Uczestniczy w przebiegu większości reakcji metabolicznych, stanowi środek transportu dla produktów przemiany materii, substancji odżywczych, hormonów, enzymów. Dzięki niej usuwane są toksyny, które mogą skutecznie i długotrwale uszkadzać nasz organizm. Odwodnienie prowadzi do zaburzeń ustroju, a jedną z wielu funkcji, jaką pełni skóra, jest właśnie zatrzymywanie wody w organizmie. Zdrowa, młodo wyglądająca skóra charakteryzuje się dobrym nawodnieniem, a najlepszą metodą jej nawilżenia jest wzmocnienie barier hamujących utratę wody z komórek skóry. Za ten fakt odpowiedzialny jest płaszcz wodno-lipidowy, czyli warstwa tłuszczowa na powierzchni skóry i odpowiednia ilość wody zawarta w warstwie rogowej naskórka. Naruszenie tej warstwy powoduje spadek stopnia wilgotności skóry. Dlatego musimy dostarczać wody z zewnątrz, a co najważniejsze – od wewnątrz. Pijmy więc codziennie 1,5-2 litrów płynów, a w okresie letnim nawet do 3-3,5 litrów. Najważniejszym płynem jest woda źródlana, którą trzeba odpowiednio dobrać do swojego stanu zdrowia. Trzeba pamiętać, iż mając wysokie ciśnienie tętnicze, musimy uważać ze spożywaniem wody o dużej zawartości sodu. Zaopatrzyć organizm w wodę możemy również dzięki herbatom, najlepiej zielonej, ziołowej, czerwonej, które dodatkowo dostarczają nam odpowiednich składników, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania, a nierzadko mają także właściwości lecznicze. O możliwości zatrzymywania wody przez naskórek decydują zawarte w warstwie rogowej substancje higroskopijne, czyli m.in. związki organiczne, takie jak wolne aminokwasy, mocznik, mleczany oraz związki sodu, wapnia, potasu, magnezu i chloru. Dzięki swoim właściwościom „wyłapują” one wodę z powietrza, a także z głębszych warstw skóry. Niedostarczanie ich z pożywieniem prowadzi do zmniejszenia ilości wody w skórze. Jeżeli dodatkowo w organizmie nie będzie wystarczającej ilości wody, aby zaszły odpowiednie procesy życiowe, woda „zabierana” jest w pierwszej kolejności z naskórka, potem zaś ze skóry właściwej. Skóra w takim przypadku narażona jest na zahamowanie swojej odnowy, na wysuszenie, pękanie i szorstkość. Nie trzeba więc tłumaczyć, iż wszystkie procesy nie przebiegają w skórze prawidłowo. Degradacji ulega kolagen i elastyna. Skóra jest bardziej narażona na efekty starzenia się. Musimy dodatkowo pamiętać, że woda odparowuje z naskórka – w naszej strefie klimatycznej jest to około 300 ml na dobę. Jeśli naskórek będzie oddawał więcej wody, niż będziemy w stanie mu dostarczyć od wewnątrz, możemy spodziewać się nadmiernego przesuszenia skóry.

Rozszerzone naczynka i „pajączki”

Wiele kosmetyków powstało, aby można było poradzić sobie z problemem pękania naczynek krwionośnych oraz zaczerwienień skóry. Jednak jeśli nie zlikwidujemy przyczyny od wewnątrz, po pewnym czasie pozostanie nam tylko tuszowanie przykrych skutków. Za powstawanie „pajączków” odpowiedzialny jest brak odpowiednich składników odżywczych w naszym organizmie – witaminy C, K, rutyny, flawonoidów. Związki te można znaleźć w czarnych porzeczkach, cytrusach, kaszy, brokułach, natce pietruszki oraz wielu innych. Pamiętajmy dodatkowo, aby nie pić gorących napojów, kawy, alkoholu, nie jeść gorących potraw oraz uważać na przyprawy, tj. pieprz, imbir, cynamon, ponieważ mogą prowadzić do nadmiernego przekrwienia skóry.

Witaminy i składniki mineralne

Pewne ilości witamin, składników mineralnych możemy spotkać w prawie każdym spożywanym produkcie żywnościowym. Jednak nie bez znaczenia jest ilość zawartych w nich składników, a także pochodzenie danego pożywienia. Bardzo duże ilości składników pokarmowych możemy znaleźć w warzywach i owocach. To głównie one ich nam dostarczają. Niedobór odpowiedniego składnika może doprowadzić w rezultacie do pewnych zaburzeń ustroju, co w konsekwencji może przerodzić się nawet w wiele ciężkich chorób. Witaminy i składniki mineralne mają także ogromny wpływ na naszą skórę. Jeśli ich niedobór nie dotyka jej bezpośrednio, to na pewno działa na nią pośrednio. Najsilniej starzeniu się skóry przeciwdziałają witamina A, E, K. Brak witaminy A powoduje m.in. rogowacenie naskórka i suchość; niedobór witaminy E powoduje zaburzenia w metabolizmie tkanki łącznej skóry, np. kolagenu. Witamina C chroni nas przed działaniem promieni ultrafioletowych. Witaminy te są przeciwutleniaczami niezbędnymi do regeneracji i budowy tkanek skóry, zapobiegającymi jej uszkodzeniom i przedwczesnemu starzeniu – „wypłukują” wolne rodniki z organizmu. Przeciwutleniacze to także inne związki chemiczne, znajdujące się w warzywach, owocach, herbatach, przyprawach. Ważne jest, aby znalazły się one na naszych talerzach codziennie i w odpowiednich ilościach. Równie duże znaczenie dla skóry mają witaminy z grupy B. Gdy brak witaminy B6, pojawiają się stany zapalne skóry i błon śluzowych. W wyniku braku witaminy B5 dochodzi do nadmiernego rogowacenia skóry, a witaminy B2 – do pękania kącików ust. Witaminy i składniki mineralne mogą pośrednio wpływać na naszą skórę. Wiele z nich wchodzi w skład enzymów bądź innych związków ustrojowych, których działanie reguluje funkcjonowanie skóry. Przykładem takich substancji są m.in. witamina B12, cynk, żelazo. Sód i potas mają pośredni wpływ na nawilżenie i jędrność skóry, a np. w wyniku niedoboru witaminy H skóra staje się matowa. Nie zapominajmy więc o jedzeniu owoców, warzyw, chudego mięsa drobiowego, pełnowartościowego pieczywa, nasion oraz orzechów. Gdy jemy surówkę, pamiętajmy o skropieniu jej oliwą z oliwek lub olejem z pierwszego tłoczenia. Pomoże to wchłonąć witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K).

więcej w Cabines nr 28

Joanna Kamińska-Korzeniowska
publikacje Cabines 28
do góry | powrót