Jet-lag i skóra

powrót

Wiedza

Podróżujemy coraz częściej i coraz dalej. Wykorzystujemy różne środki transportu, ale na dalekich trasach jest to zwykle samolot. Latanie stało się bardziej dostępne dzięki tanim liniom lotniczym, lotom czarterowym, promocjom regularnych przewoźników. Jest korzystne ze względu na oszczędność czasu, co ma znaczenie szczególnie w podróżach międzykontynentalnych. Przyjemności urlopowe, podróże biznesowe, poznawanie nowych miejsc, nowych ludzi, szybkie przemieszczanie się w różne strony świata, kontrasty kulturowe i klimatyczne w jeden dzień – to jedna strona podróżowania samolotem. Z drugiej zaś istnieją pewne niedogodności, szczególnie na dalekich trasach, gdy podczas lotu przekracza się strefy czasowe, dodając lub ujmując godzin z doby, a pobyt na pokładzie samolotu trwa długo. Z dalekimi podróżami wiąże się zjawisko jet-lag, określane jako zespół nagłej zmiany strefy czasowej. Jest gorzej znoszone, gdy nasza doba ulega skróceniu, co ma miejsce w przypadku podróży z zachodu na wschód.
muzyka relaksacyjna bez opłat ZAiKS
Jet-lag i skóra

Wpływ dalekich lotów

Loty odbywają się na dużych wysokościach, w samolocie jest zwykle ciepło (ponad 25ºC), do tego jest sucho, nawet bardzo sucho. Wilgotność krążącego w urządzeniach klimatyzacyjnych powietrza jest znacznie niższa od tej, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni, a nawet niższa niż ta, jaką zapewniają urządzenia w przeciętnie klimatyzowanych pomieszczeniach. Środowisko na pokładzie jest więc specyficzne i nie bardzo komfortowe. Podczas lotów na średnich i długich trasach trzeba w nim przebywać wiele godzin. Takie warunki sprawiają, że skóra będąca nawet w dobrej kondycji na starcie, mimo że dobrze nawilżona, z czasem traci wilgoć. To jeden z objawów jet- -lag, nazywanego też zespołem objawów związanych z dalekimi podróżami wzdłuż równoleżników. Suchość skóry to jedna z mniej dokuczliwych dolegliwości, bo w trakcie dalekich lotów może dojść do zaburzeń snu, wzrostu napięcia nerwowego, rozregulowania trawienia, braku koncentracji, wzmożonego zmęczenia, pogorszenia krążenia, puchnięcia nóg, obrzęków, zagęszczania się krwi, wysychania gałek ocznych, śluzówek nosa, ust i gardła. Podróż przez strefy czasowe zmienia pasażerom i załodze rytm dobowy, rozregulowuje homeostazę organizmu, a więc burzy ustabilizowany, powtarzalny rytm funkcjonowania człowieka. W naszym ciele powstaje zamieszanie wywołane zmianą oświetlenia, brakiem regularności i wydzielania melatoniny. Zmiany ciśnienia wynikające z przemieszczania się na różnych wysokościach pojawiają się bardziej gwałtownie w momencie startu, lądowania czy turbulencji. Przebywanie wiele godzin bez możliwości solidnej porcji ruchu, siedzenie długo w dość niewygodnej pozycji ze zgiętymi nogami, uciskającym ubraniem, wywołuje gorsze krążenie, zwłaszcza w kończynach. Może to wywołać obrzęki nóg, ale też w okolicach oczu, dłoni. Suchość powietrza może wywołać stany podrażnienia skóry i śluzówek, zależy to od indywidualnej wrażliwości i stanu skóry. Wysychają również soczewki kontaktowe, lepiej więc korzystać z okularów, a soczewki zostawić na „lepsze czasy”.

Skóra a jet-lag

Zjawisko wysuszania się skóry w samolocie najwcześniej zauważał personel pokładowy, jako że to grupa osób podróżująca często. Szczególnie narażone na to zjawisko są osoby podróżujące na liniach transoceanicznych. Sygnały i objawy zmian skórnych zainteresowały środowiska medyczne, przeprowadzano analizy, pomiary, które miały przybliżyć i wyjaśnić powstające zjawiska w powiązaniu ze zmieniającymi się warunkami w samolocie. Brano pod uwagę stan skóry przed podróżą, wykonywano pomiary jej stanu w regularnych odstępach czasowych na pokładzie i nakładano je na wykresy obrazujące zmiany warunków panujących w kabinie. Oceniano też stan skóry po wylądowaniu, mierzono jej parametry i oceniano wizualnie. Efekty nie były najlepsze, obserwowano bowiem uczucie ściągnięcia, szorstkość, bladość wynikającą z gorszego mikrokrążenia, skóra nie wyglądała ani zdrowo, ani świeżo. Na podstawie badań oceniono, że w trakcie lotu skóra nie wspierana od zewnątrz i od wewnątrz nawilżaniem ulega mocnemu odwodnieniu. A przecież zjawisko odwodnienia i wysuszenia skóry przyspiesza proces starzenia, a to nie jest zachęcające. Większe straty wilgoci dotykają skóry ciała, subnieco mniej wilgoci traci skóra twarzy. Wynika to z intensywności pielęgnacji obu obszarów, gdyż zwykle o twarz dbamy bardziej, dzięki temu jest bardziej nawilżona niż reszta ciała.

Wiedza pozwala przeciwdziałać

Skoro już wiemy, na co narażona jest skóra podczas dłuższych lotów, można się postarać, by straty nie były duże. Dzięki znajomości charakteru tych zjawisk można było się zastanowić, jak przeciwdziałać temu procesowi, bo przecież ludzkość nie porzuci latania. Z pewnością jednym z elementów profilaktyki jest dobre przygotowanie skóry przed wylotem. Intensywne nawilżenie wynikające z działania humektantów i zabezpieczenie kosmetykami, które tworzą ochronny film na skórze dzięki emolientom. To podstawa, która ograniczy ubytki wody poprzez uszczelnienie bariery ochronnej i cementu międzykomórkowego oraz zwiększy ilość substancji wiążących wodę na powierzchni i w głębi skóry. Podczas lotu dobrze jest pić regularnie wodę niegazowaną. Trzeba pamiętać, że zarówno alkohol, jak i kawa powodują zwiększoną diurezę. To droga do wyzbywania się z organizmu wody, a nie o to chodzi.

Przemysł kosmetyczny zawsze na czasie

Zapotrzebowanie sprawiło, że producenci kosmetyków tworzą specjalne produkty dedykowane osobom podróżującym samolotami. Praktyczny i bardzo elastyczny przemysł kosmetyczny, poszukujący nieustannie argumentów do podnoszenia poziomu sprzedaży i sposobów na pozyskiwanie nowego klienta, znalazł także dzięki jet-lag swoją niszę. Mamy na półkach propozycje przeznaczone specjalnie do nawilżania przed podróżą, w jej trakcie i po niej. Takie preparaty lub całe zestawy podróżne w małych, poręcznych opakowaniach oferują zarówno ekskluzywne marki z wysokiej półki, jak i powszechnie dostępne. Charakteryzują je hasła: „dla kobiet dużo podróżujących”, „przeciw jet-lag skóry”, „nawilżanie także w samolocie”. Głównym ich zadaniem jest ograniczenie ucieczki wody ze skóry poprzez poprawienie mechanizmów zatrzymujących wilgoć, wzmocnienie bariery naskórkowej oraz dostarczenie składników, które wodę tę zwiążą.

więcej w Cabines nr 53

Barbara Włudyka
publikacje Cabines 53
do góry | powrót