Kosmetyczny wegetarianizm cz. 1

powrót

Wiedza

Wegetarianizm to nie tylko rodzaj diety. To styl życia. W skrajnej formie, jako weganizm, eliminuje wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego z diety i w ogóle z użytku w jakiejkolwiek formie. Ruch ten wynika z pobudek zdrowotnych lub etycznych i cieszy się coraz większą popularnością w środowiskach artystycznych oraz wśród młodzieży.
Kosmetolog - zabiegi
Kosmetyczny wegetarianizm cz. 1

„Cruelty-free life”

Naczelne hasło wegetarian, propagujące świat wolny od okrucieństwa. Dotyczy postępowania wobec zwierząt, zarówno jako źródła pokarmu, jak i obecności wytworów zwierzęcych w bezpośrednim otoczeniu człowieka. Wegetarianie nie tylko skrupulatnie dobierają składniki swojej codziennej diety. Analizują także skład kosmetyków, środków higieny oraz preparatów farmakologicznych pod kątem obecności w nich substancji pochodzenia zwierzęcego. Ważne jest również nietestowanie przez producentów ingrediencji ani gotowego produktu na zwierzętach. Nawet pędzelki do makijażu, szczoteczki do mycia zębów i ciała nie mogą być z włosia zwierząt.

PETA (People for the Ethical Treatment of Animals)

Jest to międzynarodowa lista firm, które testują swoje wyroby na zwierzętach, oraz tych, które przestrzegają moratorium na wykonywanie testów. Listy te są uaktualniane co 2-4 miesiące. Można tam również znaleźć wykaz najczęściej stosowanych składników pochodzenia zwierzęcego, informaczcje o pochodzeniu danego składnika, gdzie może być użyty (w pożywieniu, kosmetykach lub innych produktach) oraz – co najważniejsze – czym można go zastąpić.

Klub OK!

Jest wykazem firm i dystrybutorów kosmetyków przyjaznych zwierzętom. Aby znaleźć się na liście, firma musi spełnić trzy warunki:

  1. W ciągu ostatnich 5 lat nie sprzedawać żadnych produktów, które były testowane na zwierzętach.
  2. Składniki wyrobów nie mogą pochodzić z uboju zwierząt.
  3. Prawna gwarancja powyższych wymagań.

W kosmetyce raczej wszyscy staramy się być wegetarianami. Trwa moda na usuwanie wszystkiego, co pochodzi od zwierząt. Produkt naturalny, bezpieczny, ekologiczny nierozerwalnie kojarzy się ze składnikami roślinnymi. Przedrostek „fito-” (ang. phyto) informuje o pochodzeniu roślinnym substancji. Wiadomo jednak, że nie wszystkie produkty zwierzęce mają alternatywę w świecie roślin. Z pomocą przychodzi chemia, oferując komponenty syntetyczne, ale wówczas kosmetyk traci walor naturalności.

W poszukiwaniu alternatywy kosmetycznej

Białka

Fitokolagen (phytocollagen, kolagen roślinny) jest nowoczesnym kompleksem białek roślinnych, tzw. ekstensyn, występujących w ścianach komórkowych roślin. Szczególne ich bogactwo stwierdzono w osłonkach ziaren soi, pszenicy i ryżu. W rzeczywistości kolagen roślinny nie istnieje. Prawdziwe białko kolagenowe jest wytworem wyłącznie zwierząt kręgowych. Ma charakterystyczną i niepowtarzalną strukturę przestrzenną (potrójna superhelisa), która nadaje mu określoną aktywność biologiczną. Dla kosmetologii kolagen jest składnikiem wprost nieocenionym, ponieważ uczestniczy w podstawowych procesach starzeniowych skóry. Tradycyjne sposoby jego pozyskiwania – ze skór bydlęcych – musiały zostać zmienione ze względu na prionową chorobę BSE, potocznie zwaną „chorobą szalonych krów”, która może być przeniesiona na człowieka.

Z kolei kolagen wieprzowy okazał się czynnikiem silnie alergizującym. O ograniczeniu jego wykorzystania w światowej kosmetologii mogły decydować też względy religijne. Cechą charakterystyczną ekstraktów roślinnych, którym umownie nadano nazwę „fitokolagen”, jest obecność aminokwasu specyficznego dla białek kolagenowych, mianowicie hydroksyproliny, co upodabnia ich skład chemiczny do kolagenu zwierzęcego. Ale jest to jedyne podobieństwo. Dlatego substytut ten nie może w pełni zastąpić kolagenu naturalnego, chociaż ma znakomite właściwości kosmetyczne – nawilżające i wygładzające.

Kolagen morski (marine collagen)

To przede wszystkim ekstrakty z alg morskich, czyli w rzeczywistości fitokolagen morski, bardzo chętnie stosowany przez producentów kosmetyków. Pod tą nazwą występuje też kolagen zwierzęcy z ryb morskich – rekina, tuńczyka, soli.

więcej w Cabines nr 27

dr Elżbieta Kowalska-Wochna
publikacje Cabines 27
do góry | powrót