Zoom na odchudzanie

powrót

Dossier

Kosmetyka oferuje cały wachlarz sposobów na wyszczuplanie ciała. Do dyspozycji mamy tu metody manualne, jak masaże, kosmetyki i zabiegi z ich użyciem, oraz aparaturę. Wraz z rozkwitającą wiosną, kiedy zaczyna się zbiorowe odsłanianie ciała, temat znowu staje się gorący.
muzyka relaksacyjna bez opłat ZAiKS
Zoom na odchudzanie

Tkanka tłuszczowa, połączona ze skórą za pomocą włókien kolagenu i elastyny, stanowi od 20 do 25% ogólnego ciężaru ciała kobiet, u mężczyzn jest to 10-15%. Składa się z komórek tłuszczowych zwanych adipocytami, o sferycznym kształcie, które gromadzą w sobie tłuszcz w postaci trójglicerydów pochodzących ze strawionego pokarmu. Proces gromadzenia tłuszczu nazywa się lipogenezą. Przebiega przy udziale specjalnego enzymu - lipazy lipoproteinowej (LPL) i insuliny, którą wychwytują receptory błony komórkowej adipocytów. Pod wpływem pewnych enzymów (lipazy trójglicerydowej, cyklazy adenylowej i fosfodiesterazy) i w obecności cyklicznego AMP trójglicerydy są przekształcane w kwasy tłuszczowe i glicerol, by dostarczyć organizmowi energię, kiedy jej potrzebuje. Jest to proces zwany lipolizą. Kiedy lipogeneza i lipoliza równoważą się, rozmiar komórek tłuszczowych jest normalny. Kiedy jednak gromadzenie tłuszczów przeważa nad ich zużywaniem, adipocyty rosną i mnożą się, zakłócając krążenie krwi i limfy, sprzyjając zatrzymywaniu wody i toksyn. Prowadzi to do powstania cellulitu.

Przyczyny:

  • HORMONALNE - od okresu dojrzewania po przekwitanie estrogeny i progesteron pobudzają produkcję adipocytów i kontrolują gospodarkę wodną oraz sodową. Tkanki kobiece, wrażliwe na najmniejsze wahania hormonalne, reagują gromadzeniem tłuszczu podczas ciąży, zażywania pigułek antykoncepcyjnych, menopauzy. Dlatego właśnie zdecydowana większość kobiet cierpi z powodu cellulitu.
  • DIETETYCZNE - nadmiar pożywienia lub dieta nie zbilansowana sprzyjają gromadzeniu tłuszczów.
  • SIEDZĄCY TRYB ŻYCIA - kiedy organizm nie wydatkuje energii w ruchu, tłuszcz odkłada się prędzej.
  • STRES - zestresowany organizm produkuje kortyzol, który powoduje zatrzymywanie wody i tłuszczu.

Zależnie od płci rozkład tkanki tłuszczowej wygląda następująco: u mężczyzn gromadzi się na ramionach i brzuchu, u kobiet - na udach, pośladkach, biodrach, dolnej części brzucha.

Trzeba też pamiętać o tym, że mężczyźni i kobiety tego samego wzrostu mają różną wagę - kobiety zwykle mają więcej tkanki tłuszczowej, która waży mniej od mięśni.

Pierwszym krokiem na drodze do wymarzonej sylwetki jest zatrzymanie procesu tycia. To już połowa sukcesu. Następnie należy wdrożyć środki, które pozwolą w rozsądnym tempie pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Nie może to być tempo zbyt duże, gdyż grozi ono problemami zdrowotnymi. Przyjmuje się, że najlepszy wynik to 2-3 kilogramy w ciągu miesiąca, przy czym im więcej nadmiaru kilogramów, tym szybciej początkowo je gubimy. Z czasem proces ten zwalnia. Szybsze tempo znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia efektu jo-jo, czyli powrotu do dawnej wagi, często z naddatkiem. Tusza rośnie często całymi latami, logiczne więc, że potrzeba czasu, by ją stracić. Przede wszystkim należy obliczyć swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Znając je, można kontrolować to, co zjadamy, i powstrzymać proces tycia. Następnie odejmuje się stopniowo ilość przyjmowanych kalorii (w sumie nie więcej niż 500). Bardzo ważne jest to, co tracimy: wodę, tłuszcz czy mięśnie. W początkowym stadium diety najczęściej tracimy wodę, co daje zwykle spory wynik na wadze. Potem jednak trzeba dbać o to, by nie tracić masy mięśniowej, lecz tkankę tłuszczową. Służą temu zbilansowane posiłki i regularne ćwiczenia. Absolutnie niewskazane są drakońskie diety i głodówki, które po początkowym chudnięciu prowadzą do spowolnienia metabolizmu i powstrzymania utraty tłuszczu, a nawet do ponownego przybrania na wadze. Deficyt kaloryczny nie może być zbyt duży, a w codziennym menu nie może zabraknąć źródła białka, budulca mięśni. Zbytnie głodzenie się prowadzi, poza problemami zdrowotnymi, do złego samopoczucia, nerwowości i zmęczenia.

Odchudzanie w gabinecie

Nie można oczekiwać cudów - zabiegi w gabinecie nie zastąpią racjonalnej diety i aktywności fizycznej, będą jednak znakomitą podporą, jeśli chodzi o wspomaganie odchudzania. Do dyspozycji mamy zabiegi modelujące, manualne (masaże), z użyciem aparatury i kosmetyków, oraz pielęgnujące skórę, która - zwłaszcza u osób mających do stracenia większą liczbę kilogramów - staje się obwisła i traci jędrność. Ponadto pomogą utrzymać motywację. Co istotne, nie można obiecywać niemożliwego. Wprawdzie może to przyciągnąć klientów, ale w ostatecznym rozrachunku, jeśli kuracja nie przyniesie zapowiadanych efektów, sprawi, że stracą zaufanie i nie pojawią się więcej. Celem zabiegów gabinetowych o działaniu wyszczuplającym jest nasilenie krążenia krwi i limfy oraz pobudzenie drenażu tkanek, by poprawić wygląd skóry i ujędrnić ją.

więcej w Cabines nr 21

publikacje Cabines 21
do góry | powrót