Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Podnoszenie poziomu gabinetu cz. 5
powrótMarketing
Odpowiedzialność właściciela firmy, nie tylko gabinetu kosmetycznego, jest olbrzymia. W niniejszym artykule przedstawiamy kilka praktycznych rad, które mogą pomóc w radzeniu sobie z tą odpowiedzialnością.
Słowo "profesjonalizm" odnosi się do zbioru określonych cech, które obejmują nie tylko umiejętności techniczne. Zarządzanie firmą, personelem i klientelą należy do obowiązków szefa przedsiębiorstwa, ale nie jest to łatwe zadanie. W poprzednim artykule podkreślaliśmy konieczność dokonywania regularnej oceny pracy gabinetu, zachowania personelu i sposobu traktowania klienta. Dziś wracamy do zarządzania firmą, które obecnie wymaga większych umiejętności niż dawniej. Wszyscy właściciele firm mają świadomość, że aby uzyskać zadowalające efekty ekonomiczne, sama praca nie wystarczy.
Istnieją bardzo precyzyjne reguły, które należy stosować
-
Ciągle wyznaczać sobie cele:
-
względem każdego klienta
-
dla każdej operacji
-
dla każdego produktu
-
dla każdej usługi
-
dla każdej wizyty klienta
-
na każdy dzień, tydzień, miesiąc
-
nie zaczynać dnia, nie ustaliwszy celów dla siebie i swoich współpracowników.
-
Regularnie kontrolować efekty ekonomiczne i techniczne, żeby:
-
wykryć ewentualne błędy
-
zobaczyć, gdzie są problemy
-
znaleźć rozwiązania
-
Korygować i na nowo ustalać cele:
-
z maksymalną uwagą
-
z maksymalnym zaangażowaniem
-
z determinacją.
-
Nie "spoczywać na laurach", lecz przewidywać, kiedy nastąpią momenty zmniejszenia obrotów, które mogą zniweczyć dorobek poprzednich miesięcy i zachwiać ekonomikę gabinetu.
-
Regularnie wprowadzać promocje (oprócz tych, które proponują firmy kosmetyczne).
-
Prowadzić mailing, wysyłać informacje o nowościach i promocjach do wszystkich klientów.
-
Zrobić plakat lub tablicę informacyjną, na której opisany jest charakter promocji.
-
Zmotywować pracowników, by mówili klientom o promocjach, a potem sprawdzać efekty reklamowania promocji.
-
Pracować pilnie nad rentownością każdego klienta, zanim podejmie się kroki mające na celu pozyskanie nowych. Nie znaczy to, że nie należy zabiegać o nowych klientów, ale trzeba pamiętać, że dbanie o dotychczasowych jest działaniem, który często się lekceważy, a to błąd.
-
Przeanalizować wybierane zabiegi, kupowane produkty i częstotliwość wizyt każdego klienta, zanim oszacuje się jego rentowność.
-
Sprawdzić, jakich zabiegów nigdy nie wybiera i jakich produktów nie kupuje w gabinecie.
-
Pracować pilnie nad rentownością każdego klienta, zanim podejmie się kroki mające na celu pozyskanie nowych. Nie znaczy to, że nie należy zabiegać o nowych klientów, ale trzeba pamiętać, że dbanie o dotychczasowych jest działaniem, który często się lekceważy, a to błąd. Co 2-3 miesiące trzeba zmienić ofertę, co nie znaczy, że trzeba wymieniać wszystkie zabiegi i kosmetyki na nowe, ale wystarczy odnowić ofertę. Sprawdźmy, które produkty i zabiegi są mało popularne i zastanówmy się, jak zachęcić do nich klientki. Ofertę warto dostosowywać ponadto do sezonu i okazji (lato, karnawał...).
-
2-3 razy w roku należy wprowadzać nowe techniki i produkty, żeby klientki chcące z nich skorzystać nie udały się gdzie indziej.
-
Co trzy miesiące sprawdzać efekty stosowanych strategii marketingowych.
-
Jeśli rezultaty są satysfakcjonujące, jeśli zbliżają się do założonych celów lub nawet je osiągają, można sobie i swoim pracownikom pogratulować.
-
Jeśli jednak rezultaty nie są zadowalające, należy przeanalizować swoje działania, szukając słabych punktów i błędów.
-
Sprawdzać, czy gabinet posiada w ofercie zabiegi, których życzą sobie klientki. Wprowadzenie nowych usług do ofert, np. zdobienia paznokci lub makijażu, może zdecydować o napływie nowej klienteli. Jedna z pracownic może więc wyspecjalizować się w takich zabiegach, a jeśli gabinet dysponuje tylko jednym pracownikiem, można zatrudnić osobę z zewnątrz, badając uprzednio, czy będzie to opłacalne. Będzie to usługa dodatkowa, więc należy uważać, żeby nie przyćmiła innych zabiegów. Po wprowadzeniu nowych usług trzeba zainwestować w informację - mailing, tablica informacyjna przed gabinetem, ulotki roznoszone w dzielnicy...
-
Wchodzić codziennie do gabinetu z uśmiechem, entuzjazmem i energią, którymi "zarażają się" pracownicy i klientki. Nie ma nic bardziej zniechęcającego niż wejść do gabinetu, którego personel wygląda na znużony i zniechęcony.
Zakończenie
Mamy nadzieję, że te dziesięć reguł pomoże w sprawnym zarządzaniu gabinetem i przełoży się na wzrost jego rentowności. Niech każda kosmetyczka zachowa je w pamięci i stosuje w praktyce.
Lucia Rapetti

Słowo "profesjonalizm" odnosi się do zbioru określonych cech, które obejmują nie tylko umiejętności techniczne. Zarządzanie firmą, personelem i klientelą należy do obowiązków szefa przedsiębiorstwa, ale nie jest to łatwe zadanie. W poprzednim artykule podkreślaliśmy konieczność dokonywania regularnej oceny pracy gabinetu, zachowania personelu i sposobu traktowania klienta. Dziś wracamy do zarządzania firmą, które obecnie wymaga większych umiejętności niż dawniej. Wszyscy właściciele firm mają świadomość, że aby uzyskać zadowalające efekty ekonomiczne, sama praca nie wystarczy.
Istnieją bardzo precyzyjne reguły, które należy stosować
-
Ciągle wyznaczać sobie cele:
- względem każdego klienta
- dla każdej operacji
- dla każdego produktu
- dla każdej usługi
- dla każdej wizyty klienta
- na każdy dzień, tydzień, miesiąc
- nie zaczynać dnia, nie ustaliwszy celów dla siebie i swoich współpracowników.
-
Regularnie kontrolować efekty ekonomiczne i techniczne, żeby:
- wykryć ewentualne błędy
- zobaczyć, gdzie są problemy
- znaleźć rozwiązania
-
Korygować i na nowo ustalać cele:
- z maksymalną uwagą
- z maksymalnym zaangażowaniem
- z determinacją.
-
Nie "spoczywać na laurach", lecz przewidywać, kiedy nastąpią momenty zmniejszenia obrotów, które mogą zniweczyć dorobek poprzednich miesięcy i zachwiać ekonomikę gabinetu.
- Regularnie wprowadzać promocje (oprócz tych, które proponują firmy kosmetyczne).
- Prowadzić mailing, wysyłać informacje o nowościach i promocjach do wszystkich klientów.
- Zrobić plakat lub tablicę informacyjną, na której opisany jest charakter promocji.
- Zmotywować pracowników, by mówili klientom o promocjach, a potem sprawdzać efekty reklamowania promocji.
-
Pracować pilnie nad rentownością każdego klienta, zanim podejmie się kroki mające na celu pozyskanie nowych. Nie znaczy to, że nie należy zabiegać o nowych klientów, ale trzeba pamiętać, że dbanie o dotychczasowych jest działaniem, który często się lekceważy, a to błąd.
- Przeanalizować wybierane zabiegi, kupowane produkty i częstotliwość wizyt każdego klienta, zanim oszacuje się jego rentowność.
- Sprawdzić, jakich zabiegów nigdy nie wybiera i jakich produktów nie kupuje w gabinecie.
- Pracować pilnie nad rentownością każdego klienta, zanim podejmie się kroki mające na celu pozyskanie nowych. Nie znaczy to, że nie należy zabiegać o nowych klientów, ale trzeba pamiętać, że dbanie o dotychczasowych jest działaniem, który często się lekceważy, a to błąd. Co 2-3 miesiące trzeba zmienić ofertę, co nie znaczy, że trzeba wymieniać wszystkie zabiegi i kosmetyki na nowe, ale wystarczy odnowić ofertę. Sprawdźmy, które produkty i zabiegi są mało popularne i zastanówmy się, jak zachęcić do nich klientki. Ofertę warto dostosowywać ponadto do sezonu i okazji (lato, karnawał...).
- 2-3 razy w roku należy wprowadzać nowe techniki i produkty, żeby klientki chcące z nich skorzystać nie udały się gdzie indziej.
-
Co trzy miesiące sprawdzać efekty stosowanych strategii marketingowych.
- Jeśli rezultaty są satysfakcjonujące, jeśli zbliżają się do założonych celów lub nawet je osiągają, można sobie i swoim pracownikom pogratulować.
- Jeśli jednak rezultaty nie są zadowalające, należy przeanalizować swoje działania, szukając słabych punktów i błędów.
- Sprawdzać, czy gabinet posiada w ofercie zabiegi, których życzą sobie klientki. Wprowadzenie nowych usług do ofert, np. zdobienia paznokci lub makijażu, może zdecydować o napływie nowej klienteli. Jedna z pracownic może więc wyspecjalizować się w takich zabiegach, a jeśli gabinet dysponuje tylko jednym pracownikiem, można zatrudnić osobę z zewnątrz, badając uprzednio, czy będzie to opłacalne. Będzie to usługa dodatkowa, więc należy uważać, żeby nie przyćmiła innych zabiegów. Po wprowadzeniu nowych usług trzeba zainwestować w informację - mailing, tablica informacyjna przed gabinetem, ulotki roznoszone w dzielnicy...
- Wchodzić codziennie do gabinetu z uśmiechem, entuzjazmem i energią, którymi "zarażają się" pracownicy i klientki. Nie ma nic bardziej zniechęcającego niż wejść do gabinetu, którego personel wygląda na znużony i zniechęcony.
Zakończenie
Mamy nadzieję, że te dziesięć reguł pomoże w sprawnym zarządzaniu gabinetem i przełoży się na wzrost jego rentowności. Niech każda kosmetyczka zachowa je w pamięci i stosuje w praktyce.