Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Dieta dla mózgu
powrótDietetyka
Wysportowane ciało, smukłe uda, zgrabne pośladki, brak cellulitu, nienaganny makijaż… – te i wiele innych cech naszej „zewnętrzności” zajmują nasze myśli na co dzień. Jednak czy to jest najważniejsze? Na dalszy plan schodzi zdrowie, które tak naprawdę jest najcenniejsze, czyż nie? Naukowcy coraz częściej zarzucają nas informacjami, co jeść, aby mieć zdrowe serce, w jaki sposób nie dopuścić do zawałów czy innych chorób. Ale czy nie zapominamy o narządzie, bez którego nie moglibyśmy normalnie funkcjonować?
Mózg – wspaniały narząd odpowiadający za naszą inteligencję. Nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że komórki mózgu są niezwykle wrażliwe na to, czym je odżywiamy. Złe funkcjonowanie tego narządu może prowadzić do wielu zaburzeń, a nawet chorób psychicznych czy szybszego starzenia się. Utrzymanie funkcjonowania mózgu na najwyższym poziomie staje się przedmiotem zainteresowania wielu specjalistów – począwszy od lekarzy, dietetyków, aż po kosmetologów. Co z tego, że mamy zgrabne, wysportowane ciało, skoro problemy z pamięcią nie pozwolą nam dotrzeć do ulubionego gabinetu kosmetycznego, sali fitness czy na basen. Mózgi naszych przodków były bardziej sprawne, gdyż odżywiali się tym, co mieli w przydomowych ogródkach: świeżymi warzywami, owocami oraz mięsem zwierząt, które sami hodowali. Dzisiejsze czasy obchodzą się z nami mało delikatnie, zmuszając nas do przyjęcia wszystkiego, co wynika z uprzemysłowienia. Praca do późnych godzin wieczornych, ciągły pęd, życie w biegu skłaniają nas do korzystania z barów szybkiej obsługi, gdzie pożywienie często jest tłuste, niezdrowe i zawiera wiele pustych kalorii, które nie dostarczają organizmowi niczego cennego. Ciągły stres prowadzi do szukania sposobów jego rozładowania, a do najczęstszych należy sięganie po używki: papierosy czy alkohol. Takich produktów nie możemy zakwalifikować do sprzyjających zdrowiu, a na pewno do wpływających pozytywnie na nasze komórki mózgowe. W diecie współczesnego człowieka jest ponad 50% produktów mącznych, mleka, cukru, tłuszczów, około 30% tłustych mięs i tylko 20% warzyw, owoców, orzechów czy nasion roślin strączkowych. Dla porównania: menu naszych dziadków w aż 65% składało się z owoców, warzyw, orzechów.
Tłuszcze
Na samą myśl o tłuszczach wielu mężczyzn, a jeszcze więcej kobiet dostaje gęsiej skórki. Ale wiedzmy o tym, że nie wszystkie tłuszcze spożywane w posiłkach są niezdrowe. Wśród nich są takie, które są bardzo przyjazne dla mózgu i poprawiają jego funkcjonowanie.
Przyjazne tłuszcze:
-
nienasycone kwasy tłuszczowe, np. oliwa z oliwek;
-
DHA (kwas doksoheksaenowy): znajduje się w rybach i owocach morza;
-
kwas linolenowy: zawierają go liście zielonych jarzyn, orzechy i siemię lniane;
-
EPA (kwas eikosapentaenowy): możemy go znaleźć w tłuszczach rybnych.
Tych tłuszczów starajmy się unikać:
-
tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, które zawierają nasycone kwasy tłuszczowe: np. mięso, pełne mleko, masło, sery;
-
utwardzone oleje pochodzenia roślinnego: margaryna, potrawy smażone.
Oczywiście bez paniki! Jeśli od czasu do czasu pozwolimy sobie na mniej przyjazne dla naszego organizmu tłuszcze, to nic się nie stanie. Jeśli jednak nasza dieta będzie wciąż polegała na przyjmowaniu nasyconych kwasów tłuszczowych, to z pewnością może dojść do pogorszenia funkcjonowania naszego mózgu. Mogą pojawić się problemy z zapamiętywaniem i uczeniem się.
Cukry
W programach telewizyjnych i czasopismach dietetycy biją na alarm w związku ze spożyciem cukru. Węglowodany mają dwa oblicza: dobre i złe. Jak to zwykle bywa, nadmiar może wpływać negatywnie na nasz organizm, ale nie zapominajmy o tym, że aby mózg dobrze funkcjonował, potrzebuje do pracy „paliwa” właśnie w postaci cukru. Komórki mózgu odżywiają się glukozą, dlatego jej poziom we krwi powinien być optymalny, czyli nie za niski ani nie za wysoki. Glukoza jest jak paliwo dla organizmu – jej prawidłowy poziom polepsza pamięć, koncentrację i ułatwia uczenie się. Pamiętajmy, że bez niej mózg ginie. Zbyt wysoka ilość tego cukru prostego powoduje negatywne skutki – przyśpiesza procesy starzenia się, pogarsza pamięć i działanie mózgu.
Bibliografia
Jean Carper, Nasz wspaniały mózg
David Grotto, 101 produktów dla zdrowia i życia
więcej w Cabines nr 54
Karolina Chilicka-Jasionowska

Mózg – wspaniały narząd odpowiadający za naszą inteligencję. Nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że komórki mózgu są niezwykle wrażliwe na to, czym je odżywiamy. Złe funkcjonowanie tego narządu może prowadzić do wielu zaburzeń, a nawet chorób psychicznych czy szybszego starzenia się. Utrzymanie funkcjonowania mózgu na najwyższym poziomie staje się przedmiotem zainteresowania wielu specjalistów – począwszy od lekarzy, dietetyków, aż po kosmetologów. Co z tego, że mamy zgrabne, wysportowane ciało, skoro problemy z pamięcią nie pozwolą nam dotrzeć do ulubionego gabinetu kosmetycznego, sali fitness czy na basen. Mózgi naszych przodków były bardziej sprawne, gdyż odżywiali się tym, co mieli w przydomowych ogródkach: świeżymi warzywami, owocami oraz mięsem zwierząt, które sami hodowali. Dzisiejsze czasy obchodzą się z nami mało delikatnie, zmuszając nas do przyjęcia wszystkiego, co wynika z uprzemysłowienia. Praca do późnych godzin wieczornych, ciągły pęd, życie w biegu skłaniają nas do korzystania z barów szybkiej obsługi, gdzie pożywienie często jest tłuste, niezdrowe i zawiera wiele pustych kalorii, które nie dostarczają organizmowi niczego cennego. Ciągły stres prowadzi do szukania sposobów jego rozładowania, a do najczęstszych należy sięganie po używki: papierosy czy alkohol. Takich produktów nie możemy zakwalifikować do sprzyjających zdrowiu, a na pewno do wpływających pozytywnie na nasze komórki mózgowe. W diecie współczesnego człowieka jest ponad 50% produktów mącznych, mleka, cukru, tłuszczów, około 30% tłustych mięs i tylko 20% warzyw, owoców, orzechów czy nasion roślin strączkowych. Dla porównania: menu naszych dziadków w aż 65% składało się z owoców, warzyw, orzechów.
Tłuszcze
Na samą myśl o tłuszczach wielu mężczyzn, a jeszcze więcej kobiet dostaje gęsiej skórki. Ale wiedzmy o tym, że nie wszystkie tłuszcze spożywane w posiłkach są niezdrowe. Wśród nich są takie, które są bardzo przyjazne dla mózgu i poprawiają jego funkcjonowanie.
Przyjazne tłuszcze:
- nienasycone kwasy tłuszczowe, np. oliwa z oliwek;
- DHA (kwas doksoheksaenowy): znajduje się w rybach i owocach morza;
- kwas linolenowy: zawierają go liście zielonych jarzyn, orzechy i siemię lniane;
- EPA (kwas eikosapentaenowy): możemy go znaleźć w tłuszczach rybnych.
Tych tłuszczów starajmy się unikać:
- tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, które zawierają nasycone kwasy tłuszczowe: np. mięso, pełne mleko, masło, sery;
- utwardzone oleje pochodzenia roślinnego: margaryna, potrawy smażone.
Oczywiście bez paniki! Jeśli od czasu do czasu pozwolimy sobie na mniej przyjazne dla naszego organizmu tłuszcze, to nic się nie stanie. Jeśli jednak nasza dieta będzie wciąż polegała na przyjmowaniu nasyconych kwasów tłuszczowych, to z pewnością może dojść do pogorszenia funkcjonowania naszego mózgu. Mogą pojawić się problemy z zapamiętywaniem i uczeniem się.
Cukry
W programach telewizyjnych i czasopismach dietetycy biją na alarm w związku ze spożyciem cukru. Węglowodany mają dwa oblicza: dobre i złe. Jak to zwykle bywa, nadmiar może wpływać negatywnie na nasz organizm, ale nie zapominajmy o tym, że aby mózg dobrze funkcjonował, potrzebuje do pracy „paliwa” właśnie w postaci cukru. Komórki mózgu odżywiają się glukozą, dlatego jej poziom we krwi powinien być optymalny, czyli nie za niski ani nie za wysoki. Glukoza jest jak paliwo dla organizmu – jej prawidłowy poziom polepsza pamięć, koncentrację i ułatwia uczenie się. Pamiętajmy, że bez niej mózg ginie. Zbyt wysoka ilość tego cukru prostego powoduje negatywne skutki – przyśpiesza procesy starzenia się, pogarsza pamięć i działanie mózgu.
Bibliografia
Jean Carper, Nasz wspaniały mózg
David Grotto, 101 produktów dla zdrowia i życia
więcej w Cabines nr 54