Podnoszenie poziomu gabinetu cz.1

powrót

Marketing

Kosmetyczkom często się wydaje, że aby gabinet był na dobrym poziomie i przynosił zysk, wystarczy dobre wykształcenie, doświadczenie, zorientowanie w nowościach rynkowych i praca. To jednak tylko część prawdy
muzyka relaksacyjna bez opłat ZAiKS
Podnoszenie poziomu gabinetu cz.1

Oczywiście są to elementy niezbędne dla osiągnięcia sukcesu, zwłaszcza w początkach działalności, jednak to nie wystarcza. Warto przeprowadzić gruntowną analizę sposobu pracy, wyglądu gabinetu, zachowania personelu, by znaleźć wszystkie ewentualne słabe punkty i podnieść poziom salonu poprzez dokonanie drobnych zmian. Dzisiejsza rzeczywistość ekonomiczna zmusza kosmetyczki do znaczących inwestycji, do szukania ciągle nowych rozwiązań i produktów, podczas gdy czasem wystarczy zmiana dosłownie kilku elementów, które zdają się nie mieć szczególnego znaczenia. Rutyna jest bardzo niebezpieczna w interesach - czasami lekceważymy coś, co uznajemy za drobiazg, tymczasem się okazuje, że ma to spory wpływ na rentowność. Wydaje się, że wszystko idzie dobrze, a klientek jest coraz mniej.
Co powinno wzbudzić zaniepokojenie:

  • Kiedy jakaś klientka regularnie przychodziła na wybrany zabieg, a teraz od kilku miesięcy się nie pojawia.
  • Kiedy kosmetyczka jest przekonana o wysokiej jakości jakiegoś produktu lub zabiegu, a klientka zdaje się nie podzielać tej opinii.
  • Kiedy klientka nie kupuje polecanych jej produktów.
  • Kiedy nowa klientka przychodzi na zabieg, jest z niego zadowolona, ale... więcej się nie pojawia.
  • Kiedy przychodzi nowa klientka, ale mimo odpowiedniego potraktowania nie decyduje się na zabieg ani zakupy.
  • I oczywiście - kiedy dochody spadają.Każda kosmetyczka w takich przypadkach zadaje sobie pytanie: co jest nie tak? Zwykle jednak winą obarcza coś, co nie jest prawdziwą przyczyną porażki: koniunkturę, okres wakacyjny, złe czasy... Daje jej to wprawdzie poczucie, że wie, co się dzieje, ale z drugiej strony nie skłania do stawiania czoła sytuacji i szukania rozwiązania - kosmetyczka nie czuje potrzeby rozważania zmian w gabinecie i analizy zachowania personelu. W kilku kolejnych numerach naszego magazynu przedstawimy więc analizę elementów, które choć z pozoru błahe, mogą mieć duży wpływ na rentowność gabinetu.

Szacowanie poziomu gabinetu
Pierwsze wrażenie - wygląd z zewnątrz

Kiedy klientka przychodzi pierwszy raz, przed przekroczeniem progu uważnie ogląda gabinet z zewnątrz. Zastanówmy się więc: 

  • Czy otoczenie gabinetu jest dobrze utrzymane?
  • Czy przy wejściu są jakieś rośliny ozdobne - robią one dobre wrażenie. Warto o nie zadbać, nawet mimo obaw przed kradzieżą i zapominania o podlewaniu.
  • Czy chodnik nie jest zanieczyszczony śmieciami i innymi "atrakcjami"?
  • Czy chodnik nie jest zanieczyszczony śmieciami i innymi "atrakcjami"?
  • Czy szyld jest czytelny? Czy nie jest brudny od spalin i niepogody? Trzeba go regularnie czyścić i odnawiać, ponieważ słońce powoduje blaknięcie napisów.
  • Czy witryna jest czysta i gustownie ozdobiona? Musi przyciągać wzrok i skłaniać do zatrzymania się. Szyby muszą lśnić. Dekoracja powinna cieszyć oko i zachęcać do przekroczenia progu, wzbudzając skojarzenia z krainą przyjemności i piękna.
  • Czy usługi gabinetu są odpowiednio wyeksponowane? Powinny zachęcać do wizyty. Wypisywanie ich kolorowym flamastrem na zwykłej kartce nie robi dobrego wrażenia. Lepiej postarać się o plakat, który co tydzień jest zmieniany. Powinien on być czytelny, nie trzeba więc wypisywać na nim całej oferty.
  • Na drzwiach powinna być informacja na temat tego, jakie karty płatnicze są honorowane w salonie i jakie promocje oferuje gabinet w danym okresie.
  • Drzwi powinny być czyste. Nie należy przesadzać z plakatami i ozdobami.

więcej w Cabines nr 16

Lucia Rapetti
publikacje Cabines 16
do góry | powrót