Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Komunikacja między kosmetyczką a klientem cz 2
powrótMarketing
W poprzednim numerze przedstawiliśmy wstępne informacje dotyczące profesjonalnej obsługi w gabinecie kosmetycznym. Teraz przechodzimy do meritum sprawy i radzimy, jak zdobyć zaufanie klienta i sprawić, by ten wrócił do naszego gabinetu.
Fachowa obsługa
Badania dowodzą, że o sukcesie zawodowym w ponad 60 % decyduje nasza umiejętność profesjonalnej obsługi klienta. Tylko 15% to kompetencje zawodowe. Ankiety przeprowadzanie wśród kosmetyczek i klientów w USA pokazały, że przeciętne kosmetyczki, to jednocześnie kosmetyczki uważane przez klientów za dobre oraz takie, które cały czas mają pełną poczekalnię.
Te, bowiem kosmetyczki, potrafią poprowadzić klienta, a jednocześnie nie koncentrują się wyłącznie na danej jednostce chorobowej, ale na człowieku jako całości. Jeżeli chcemy stać się dobrymi kosmetyczkami musimy zbudować profesjonalną relację między naszym klientem, co nie oznacza oczywiście zbytniej poufałości. Już w momencie wejścia klienta do gabinetu możemy zadbać o prawidłowy przepływ informacji. Podając rękę na powitanie okażemy swoją otwartość oraz szacunek. Jednocześnie zburzymy mur, który większość ludzi buduje w swoim umyśle przed pierwszym spotkaniem z obcą nam osobą.
Gest powitania, przez podanie ręki w środowisku biznesowym jest czymś normalnym i naturalnym. W branży kosmetycznej nadal jednak jest czymś rzadko spotykanym. Często kosmetyczki świadome tego faktu rezygnują z tej formy przedstawienia się, obawiając negatywnej reakcji klienta. To błędne przeświadczenie. Może okazać się, że klient, który po raz pierwszy spotka się z tym, będzie lekko zdziwiony. Przekroczyliśmy jego oczekiwania. Następnym razem jednak okaże się, że będzie już tego oczekiwał i wręcz się do tego przyzwyczai.
Sztuka rozmowy
Jeśli nasz gabinet pozwala na przeprowadzenie jej przy stole, skorzystajmy z tego. Pamiętajmy o tym, by usiąść możliwie blisko klienta, nie zaburzając jednocześnie jego strefy prywatności. Przygotowując się do konwersacji starajmy się tak ustawić krzesła, by stały obok siebie i znajdowały się na równym poziomie. Unikajmy siedzenia naprzeciwko siebie. Po wstępnej rozmowie zaprośmy klienta na fotel kosmetyczny i rozpocznijmy wcześniej ustalone procedury kosmetyczne.
Od tego czasu kosmetyczka powinna poświęcić całą swoją uwagę na przeprowadzeniu zabiegu. Nie powinniśmy odbierać telefonów, prowadzić z personelem rozmów nie zwiazanych bezposrednio z tym, co robimy. Jeżeli terapia wymaga od klienta pewnego zaangażowania w postaci wykonywania jakiś czynności lub wyrażania swoich odczuć, upewnijmy się, że umożliwiliśmy to klientowi. Nie możemy oczekiwać od klienta jakiejkolwiek aktywności w momencie, gdy siedzi z otwartą buzią a my przeprowadzamy jakiś zabieg. Zróbmy przerwę w swoich działaniach i pozwólmy klientowi odzyskać komfortowe samopoczucie, tak by mógł jasno i wyraźnie odpowiedzieć na nasze pytania. Jeżeli przewidujemy, że proces leczniczy może być dłuższy niż pół godziny, uprzedźmy o tym klienta, a na pewno stanie się bardziej cierpliwym.
Po zakończonym zabiegu zapytajmy o odczucia. Upewnijmy się czy jest zadowolony z naszej usługi. Jeśli spełniliśmy jego oczekiwania, to osiągnęliśmy połowę sukcesu. Jeśli je przekroczyliśmy to uzyskaliśmy 100 % sukces. Ważne jest także podziękowanie za jego cierpliwość. Nie zapomnijmy udzielić wszelkich wskazań, które przewiduje dana procedura. Przedstawmy dalszy plan leczenia. Umówmy klienta na kolejną wizytę. Poświęćmy kilka minut na omówienie danej procedury, jaką wykonaliśmy. Pomocnym może okazać się wykonanie schematycznego rysunku. Często zdarza się, ze tutaj kończy się nasze spotkanie z klientem i przchodzimy do uregulowania płatności za daną usługę.
więcej w Cabines nr 12
mgr Katarzyna Świtalska

Fachowa obsługa
Badania dowodzą, że o sukcesie zawodowym w ponad 60 % decyduje nasza umiejętność profesjonalnej obsługi klienta. Tylko 15% to kompetencje zawodowe. Ankiety przeprowadzanie wśród kosmetyczek i klientów w USA pokazały, że przeciętne kosmetyczki, to jednocześnie kosmetyczki uważane przez klientów za dobre oraz takie, które cały czas mają pełną poczekalnię.
Te, bowiem kosmetyczki, potrafią poprowadzić klienta, a jednocześnie nie koncentrują się wyłącznie na danej jednostce chorobowej, ale na człowieku jako całości. Jeżeli chcemy stać się dobrymi kosmetyczkami musimy zbudować profesjonalną relację między naszym klientem, co nie oznacza oczywiście zbytniej poufałości. Już w momencie wejścia klienta do gabinetu możemy zadbać o prawidłowy przepływ informacji. Podając rękę na powitanie okażemy swoją otwartość oraz szacunek. Jednocześnie zburzymy mur, który większość ludzi buduje w swoim umyśle przed pierwszym spotkaniem z obcą nam osobą.
Gest powitania, przez podanie ręki w środowisku biznesowym jest czymś normalnym i naturalnym. W branży kosmetycznej nadal jednak jest czymś rzadko spotykanym. Często kosmetyczki świadome tego faktu rezygnują z tej formy przedstawienia się, obawiając negatywnej reakcji klienta. To błędne przeświadczenie. Może okazać się, że klient, który po raz pierwszy spotka się z tym, będzie lekko zdziwiony. Przekroczyliśmy jego oczekiwania. Następnym razem jednak okaże się, że będzie już tego oczekiwał i wręcz się do tego przyzwyczai.
Sztuka rozmowy
Jeśli nasz gabinet pozwala na przeprowadzenie jej przy stole, skorzystajmy z tego. Pamiętajmy o tym, by usiąść możliwie blisko klienta, nie zaburzając jednocześnie jego strefy prywatności. Przygotowując się do konwersacji starajmy się tak ustawić krzesła, by stały obok siebie i znajdowały się na równym poziomie. Unikajmy siedzenia naprzeciwko siebie. Po wstępnej rozmowie zaprośmy klienta na fotel kosmetyczny i rozpocznijmy wcześniej ustalone procedury kosmetyczne.
Od tego czasu kosmetyczka powinna poświęcić całą swoją uwagę na przeprowadzeniu zabiegu. Nie powinniśmy odbierać telefonów, prowadzić z personelem rozmów nie zwiazanych bezposrednio z tym, co robimy. Jeżeli terapia wymaga od klienta pewnego zaangażowania w postaci wykonywania jakiś czynności lub wyrażania swoich odczuć, upewnijmy się, że umożliwiliśmy to klientowi. Nie możemy oczekiwać od klienta jakiejkolwiek aktywności w momencie, gdy siedzi z otwartą buzią a my przeprowadzamy jakiś zabieg. Zróbmy przerwę w swoich działaniach i pozwólmy klientowi odzyskać komfortowe samopoczucie, tak by mógł jasno i wyraźnie odpowiedzieć na nasze pytania. Jeżeli przewidujemy, że proces leczniczy może być dłuższy niż pół godziny, uprzedźmy o tym klienta, a na pewno stanie się bardziej cierpliwym.
Po zakończonym zabiegu zapytajmy o odczucia. Upewnijmy się czy jest zadowolony z naszej usługi. Jeśli spełniliśmy jego oczekiwania, to osiągnęliśmy połowę sukcesu. Jeśli je przekroczyliśmy to uzyskaliśmy 100 % sukces. Ważne jest także podziękowanie za jego cierpliwość. Nie zapomnijmy udzielić wszelkich wskazań, które przewiduje dana procedura. Przedstawmy dalszy plan leczenia. Umówmy klienta na kolejną wizytę. Poświęćmy kilka minut na omówienie danej procedury, jaką wykonaliśmy. Pomocnym może okazać się wykonanie schematycznego rysunku. Często zdarza się, ze tutaj kończy się nasze spotkanie z klientem i przchodzimy do uregulowania płatności za daną usługę.
więcej w Cabines nr 12
