Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Dietetyka, wyszczuplanie i modelowanie ciała
powrótDietetyka
Wzbogacenie oferty gabinetu zabiegami wyszczuplającymi ciało to bardzo dobry pomysł. Która kobieta nie marzy o szczuplejszej sylwetce! Potrzebna jednak jest jeszcze skuteczność – proponowane zabiegi muszą powodować rzeczywiście utratę kilogramów lub centymetrów albo sprzyjać modelowaniu sylwetki.
Jakąkolwiek metodę wybierzemy, trzeba koniecznie wesprzeć ją innymi środkami – wiedzą o żywieniu i sposobach kontrolowania wagi. Jak połączyć te metody? Jak sprawić, by były skuteczne? To właśnie podpowiada niniejszy artykuł.
Odchudzić czy wyszczuplić?
Przede wszystkim o czym mówimy – o wyszczuplaniu czy odchudzaniu? Zdaniem niektórych kosmetyczka nie ma prawa mówić o odchudzaniu. Ale przecież to byłby rodzaj hipokryzji. Kilogram pozostaje kilogramem, niezależnie od użytej metody.
Wiadomo powszechnie, że nadwaga i otyłość stały się obecnie zjawiskiem o cechach epidemii, nie tylko na Zachodzie, ale również w krajach Trzeciego Świata. Liczbę osób z nadwagą szacuje się na ponad miliard.
W praktyce na 100 dorosłych osób:
-
jedynie 25 nie ma żadnych problemów z zachowaniem linii
-
25 utrzymuje stałą wagę, ale za cenę ciągłych wyrzeczeń i czujności
-
50 przybiera na wadze: połowa z nich będzie po prostu gruba, druga połowa będzie mieć prawdziwe problemy z otyłością.
Wobec rozmiaru tego problemu rządy i organizacje medyczne opracowały uniwersalną miarę masy ciała. Tak zwany wskaźnik masy ciała, czyli BMI (Body Mass Index), obliczany jest na podstawie uniwersalnego wzoru, który stosuje się wobec wszystkich osób, płci męskiej i żeńskiej, między 18. a 80. rokiem życia: ciężar ciała w kilogramach dzieli się przez wzrost w metrach podniesiony do kwadratu.
Wzór ten w istocie odzwierciedla „tuszę” jednostki i nie ma na niego wpływu masa mięśniowa czy gęstość kości (poza skrajnymi przypadkami).
więcej w Cabines nr 10
Tłumaczenie: Dorota Bury
dr William Amzallag

Jakąkolwiek metodę wybierzemy, trzeba koniecznie wesprzeć ją innymi środkami – wiedzą o żywieniu i sposobach kontrolowania wagi. Jak połączyć te metody? Jak sprawić, by były skuteczne? To właśnie podpowiada niniejszy artykuł.
Odchudzić czy wyszczuplić?
Przede wszystkim o czym mówimy – o wyszczuplaniu czy odchudzaniu? Zdaniem niektórych kosmetyczka nie ma prawa mówić o odchudzaniu. Ale przecież to byłby rodzaj hipokryzji. Kilogram pozostaje kilogramem, niezależnie od użytej metody.
Wiadomo powszechnie, że nadwaga i otyłość stały się obecnie zjawiskiem o cechach epidemii, nie tylko na Zachodzie, ale również w krajach Trzeciego Świata. Liczbę osób z nadwagą szacuje się na ponad miliard.
W praktyce na 100 dorosłych osób:
- jedynie 25 nie ma żadnych problemów z zachowaniem linii
- 25 utrzymuje stałą wagę, ale za cenę ciągłych wyrzeczeń i czujności
- 50 przybiera na wadze: połowa z nich będzie po prostu gruba, druga połowa będzie mieć prawdziwe problemy z otyłością.
Wobec rozmiaru tego problemu rządy i organizacje medyczne opracowały uniwersalną miarę masy ciała. Tak zwany wskaźnik masy ciała, czyli BMI (Body Mass Index), obliczany jest na podstawie uniwersalnego wzoru, który stosuje się wobec wszystkich osób, płci męskiej i żeńskiej, między 18. a 80. rokiem życia: ciężar ciała w kilogramach dzieli się przez wzrost w metrach podniesiony do kwadratu.
Wzór ten w istocie odzwierciedla „tuszę” jednostki i nie ma na niego wpływu masa mięśniowa czy gęstość kości (poza skrajnymi przypadkami).
więcej w Cabines nr 10