Mity i nieprawdy

powrót

Marketing

Mity, przesądy, zabobony, obiegowe opinie... Żadna ze sfer naszego życia nie jest od nich wolna. Codziennie posługujemy się stereotypami, niestety – funkcjonują one również w świecie marketingu i biznesu. Hamują postęp i rozwój, są przyczyną stagnacji. Czasem zastanawiasz się, drogi Czytelniku: co robię nie tak? Albo – czego nie robię? Przecież wydawałoby się, że postępuję zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami. Tymczasem to właśnie pod płaszczykiem tzw. ogólnie przyjętych zasad ukrywają się wspomniane mity. To po prostu obiegowe opinie, które dawno straciły aktualność. W każdej z nich jest ziarnko prawdy – ale prawdy wynaturzonej, przetransformowanej, nieświeżej. Półprawdy, ćwierćprawdy, nieprawdy... Pora najwyższa rozprawić się z niektórymi z nich.
Kosmetolog - zabiegi
Mity i nieprawdy

Mnie się to nie przydarzy

Jest dobrze i zawsze tak będzie. Nic się nie zdarzy. Wypadki, usterki, poważne awarie, załamanie koniunktury – owszem, to się zdarza, ale tylko innym, nie mnie. Nie mojej firmie. Takie myślenie – o dziwo – nie jest rzadkością. Wbrew oczywistym faktom, wbrew doświadczeniu, wbrew logice. A te mówią jednym głosem: Zdarzyć się może wszystko, wszędzie i każdemu.

Nagła choroba pracownika, otwarcie konkurencyjnego, tańszego salonu w sąsiedztwie, pożar, awaria sprzętu, nieterminowa dostawa... Nie ma rzeczy niemożliwych. I im lepiej się zabezpieczymy przed ewentualnymi zdarzeniami, tym lepiej dla nas. Zawsze – o ile to oczywiście możliwe – powinniśmy mieć rezerwy, które uruchomimy w razie sytuacji kryzysowej. Środki finansowe, personel, który stanie zastępczo za ladą, alternatywny dostawca, zaufany serwisant, ubezpieczenie... Bądźmy mądrzy przed szkodą!

Przyszłość jest poza moją kontrolą

Co ma być, to i tak będzie. Przyszłości nie można przewidzieć, nie można jej kontrolować. Czyżby? Owszem, przyszłość pozostanie poza kontrolą, jeżeli nie zrobimy nic, żeby tę kontrolę przejąć.

Zaplanujmy przyszłość, przygotujmy się na wszelkie ewentualności. Bądźmy na bieżąco ze wszystkimi nowinkami, wprowadzajmy usprawnienia, szukajmy nowych, ekonomiczniejszych i bardziej efektywnych rozwiązań. To nieprawda, że przyszłość jest poza kontrolą. Ona należy do tych, którzy ją tworzą. Chcesz przewidzieć przyszłość? Kreuj ją!

Naśladuj najlepszych

Jeżeli ktoś coś robi i robi to dobrze, to naśladowanie go jest kluczem do sukcesu. Czy tak musi być zawsze? Niekoniecznie. Największe wynalazki, trendy, dzieła sztuki, idee i pomysły marketingowe narodziły się, ponieważ ktoś miał inną wizję świata niż cała reszta. Indywidualne, nowatorskie spojrzenie to motor postępu i sukcesu – również w branży kosmetycznej. Nie naśladuj liderów za wszelką cenę. Ucz się od nich, jeżeli to możliwe – korzystaj z ich doświadczeń, ale szukaj własnej drogi, miej własne pomysły. Staraj się po prostu robić wszystko lepiej. Zawsze o krok do przodu. Przejmij pozycję lidera!

Większy jest lepszy

Wielkość to potęga, to siła. Wielkiego nikt nie ruszy. Większy ma rezerwy, łatwiej mu przetrwać kryzys, wielki miażdży małego. Wielki imponuje, z wielkim wszyscy się liczą. Czy jest to rzeczywiście cała prawda? Czy oznacza to, że wielkość firmy jest wyznacznikiem jej rynkowej pozycji?

Nie. Wielki jest również mało elastyczny, uparty, mniej skłonny do zmian. Wielkość może być przydatna, ale może również stać się przekleństwem – jeżeli nie idzie w parze z rozsądnym prowadzeniem firmy, dochodzi do przerostu formy nad treścią. W swojej działalności koncentruj się na tym, by być „lepszy” – a nie „większy”. A to oznacza większą efektywność, nowoczesność, większe zadowolenie klientów. Wielkość firmy to sprawa drugoplanowa, absolutnie nie może być celem samym w sobie.

więcej w Cabines nr 7

Michał Domański
publikacje Cabines 7
do góry | powrót