Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Słońce gwiazda do obłaskawienia
powrótDossier
Słońce jest gwiazdą, której światło jest żywym organizmom niezbędne do życia. Paradoksalnie, promieniowanie to, bez którego nie możemy się obejść, może stać się szkodliwe dla skóry, kiedy go nadużywamy. Na szczęście nikt dzisiaj nie lekceważy zagrożeń, jakie niesie ze sobą nadmierna ekspozycja na słońce bez stosownej ochrony. Mimo to, zgodnie z ideą zawodu, kosmetyczka powinna aktywnie uczestniczyć w akcji uświadamiania ludziom tego, jakie szkody słońce może wyrządzić skórze. Powinna uczyć, w jaki sposób można bezpiecznie korzystać z dobroczynnego wpływu słońca.
Słońce jest gwiazdą
Słońce jest gwiazdą znajdującą się 150 milionów kilometrów od Ziemi. Jest to gazowa masa, której światło potrzebuje ośmiu minut i 18 sekund, żeby dotrzeć do naszej planety z prędkością 300.000 kilometrów na sekundę. Słońce jest ośrodkiem nieustannych reakcji termonuklearnych, które generują energię w postaci promieniowania elektromagnetycznego. Jedna trzecia tego promieniowania zostaje odfiltrowana podczas przebijania się przez atmosferę, która zatrzymuje niebezpieczne i niekorzystne dla wszystkich form życia promieniowanie kosmiczne, promienie gamma, X oraz UVC (o długości od 200 do 290 nm).
Promieniowanie słoneczne docierające do Ziemi składa się z fal o długości ponad 290 nm, które zawierają:
-
fale ultrafioletowe (290 do 400 nm);
-
promieniowanie widzialne (400 do 800 nm), dzięki któremu doświadczamy barw otoczenia i światła;
-
promieniowanie podczerwone (800 do 10.000 nm) odpowiedzialne za odczuwanie słonecznego ciepła na skórze.
Promienie o najkrótszych długościach fal są najbardziej energetyczne, a zatem najbardziej szkodliwe, ponieważ docierają do wierzchnich warstw skóry właściwej. Są to promienie ultrafioletowe, które dzielą się na promienie UVC (nie docierają one do Ziemi), UVB oraz UVA. Są niewidoczne dla oczu i nie dają uczucia ciepła, choć skóra odczuwa ich działanie. Wiadomo dzisiaj z pewnością, że zniszczenie warstwy ozonowej bardziej naraża nas na działanie tych promieni.
Słońce oddziałuje na skórę
Światło słońca jest konieczne i dobroczynne dla organizmu, ponieważ odgrywa bardzo ważną rolę w procesie syntezy witaminy D, która jest niezbędna w przebiegu wapnienia układu kostnego (nie jest to jednak powód, by wystawiać się bez ograniczeń na słońce, ponieważ wystarczy 5 minut dziennie trzy razy w tygodniu w ciągu sześciu miesięcy, by wyprodukować niezbędną dla organizmu ilość witaminy D). Słońce oddziałuje też (w większości przypadków) korzystnie na pewne choroby skórne, jak egzema czy łuszczyca, wprawia też w dobry nastrój i łagodzi stany depresyjne. Te korzyści nie powinny przesłonić jednak faktu, że promienie ultrafioletowe są bardzo energetyczne. Docierają do skóry i wnikają w nią bardziej lub mniej głęboko:
-
Promienie UVB (290-320 nm) reprezentują około 0,4% promieni słonecznych, z których 90% jest zatrzymywane przez naskórek. Sprzyjają opaleniźnie, ale wraz z promieniowaniem podczerwonym wywołują porażenie (rumień) podczas nadmiernej i nieodpowiedniej ekspozycji. Są też odpowiedzialne za fotostarzenie się skóry i na dłuższą metę - za powstawanie nowotworów skóry. Długo były uważane za najbardziej niebezpieczne.
-
Promienie UVA (320-400 nm) wnikają głębiej, aż do środkowych warstw skóry właściwej. Przyspieszają proces jej starzenia się, powodując niszczenie włókien kolagenu i elastyny i sprzyjając tworzeniu się wolnych rodników. Mogą być źródłem alergii oraz, w mniejszym stopniu niż promienie UVB, powstawania nowotworów skóry. Długo były niedoceniane, choć ich szkodliwość jest co najmniej tak wielka jak szkodliwość promieni UVB, ponieważ reprezentują 98% ogółu promieni UV absorbowanych przez skórę.
więcej w Cabines nr 4
Anne Sophie Gamelin

Słońce jest gwiazdą
Słońce jest gwiazdą znajdującą się 150 milionów kilometrów od Ziemi. Jest to gazowa masa, której światło potrzebuje ośmiu minut i 18 sekund, żeby dotrzeć do naszej planety z prędkością 300.000 kilometrów na sekundę. Słońce jest ośrodkiem nieustannych reakcji termonuklearnych, które generują energię w postaci promieniowania elektromagnetycznego. Jedna trzecia tego promieniowania zostaje odfiltrowana podczas przebijania się przez atmosferę, która zatrzymuje niebezpieczne i niekorzystne dla wszystkich form życia promieniowanie kosmiczne, promienie gamma, X oraz UVC (o długości od 200 do 290 nm).
Promieniowanie słoneczne docierające do Ziemi składa się z fal o długości ponad 290 nm, które zawierają:
- fale ultrafioletowe (290 do 400 nm);
- promieniowanie widzialne (400 do 800 nm), dzięki któremu doświadczamy barw otoczenia i światła;
- promieniowanie podczerwone (800 do 10.000 nm) odpowiedzialne za odczuwanie słonecznego ciepła na skórze.
Promienie o najkrótszych długościach fal są najbardziej energetyczne, a zatem najbardziej szkodliwe, ponieważ docierają do wierzchnich warstw skóry właściwej. Są to promienie ultrafioletowe, które dzielą się na promienie UVC (nie docierają one do Ziemi), UVB oraz UVA. Są niewidoczne dla oczu i nie dają uczucia ciepła, choć skóra odczuwa ich działanie. Wiadomo dzisiaj z pewnością, że zniszczenie warstwy ozonowej bardziej naraża nas na działanie tych promieni.
Słońce oddziałuje na skórę
Światło słońca jest konieczne i dobroczynne dla organizmu, ponieważ odgrywa bardzo ważną rolę w procesie syntezy witaminy D, która jest niezbędna w przebiegu wapnienia układu kostnego (nie jest to jednak powód, by wystawiać się bez ograniczeń na słońce, ponieważ wystarczy 5 minut dziennie trzy razy w tygodniu w ciągu sześciu miesięcy, by wyprodukować niezbędną dla organizmu ilość witaminy D). Słońce oddziałuje też (w większości przypadków) korzystnie na pewne choroby skórne, jak egzema czy łuszczyca, wprawia też w dobry nastrój i łagodzi stany depresyjne. Te korzyści nie powinny przesłonić jednak faktu, że promienie ultrafioletowe są bardzo energetyczne. Docierają do skóry i wnikają w nią bardziej lub mniej głęboko:
- Promienie UVB (290-320 nm) reprezentują około 0,4% promieni słonecznych, z których 90% jest zatrzymywane przez naskórek. Sprzyjają opaleniźnie, ale wraz z promieniowaniem podczerwonym wywołują porażenie (rumień) podczas nadmiernej i nieodpowiedniej ekspozycji. Są też odpowiedzialne za fotostarzenie się skóry i na dłuższą metę - za powstawanie nowotworów skóry. Długo były uważane za najbardziej niebezpieczne.
- Promienie UVA (320-400 nm) wnikają głębiej, aż do środkowych warstw skóry właściwej. Przyspieszają proces jej starzenia się, powodując niszczenie włókien kolagenu i elastyny i sprzyjając tworzeniu się wolnych rodników. Mogą być źródłem alergii oraz, w mniejszym stopniu niż promienie UVB, powstawania nowotworów skóry. Długo były niedoceniane, choć ich szkodliwość jest co najmniej tak wielka jak szkodliwość promieni UVB, ponieważ reprezentują 98% ogółu promieni UV absorbowanych przez skórę.
więcej w Cabines nr 4