Wszystko o stresie cz. 1

powrót

Wiedza

Powszechnie sądzi się, że stres jest nieodłącznym składnikiem życia ludzi naszego wieku, swoistą chorobą cywilizacyjną. Tak naprawdę jednak stres był obecny również w życiu naszych przodków. Inne były tylko jego źródła. Jego mobilizujące, czyli pozytywne działanie, ale także działanie szkodliwe odczuwamy bowiem codziennie w wielu sytuacjach. Dlatego klientki gabinetów kosmetycznych, najczęściej osoby żyjące w pośpiechu, przeżywające napięcia związane z pracą zawodową i życiem osobistym, szukają nie tylko sposobów na poprawę zewnętrznego wizerunku, lecz pragną także znaleźć środek na uspokojenie i odprężenie. A ponieważ ten psychiczny stan podenerwowania i spięcia znajduje odzwierciedlenie w stanie fizycznym, warto, żeby kosmetyczka miała pojęcie o rozmaitych technikach relaksacyjnych oraz żeby była w stanie odpowiedzieć na pytania o przyczyny i objawy stresu. W pierwszej części artykułu przedstawimy właśnie podstawowe informacje na temat źródeł i symptomów stresu, a także zagrożeń, jakie stwarza. Zaczniemy też omawiać techniki pozwalające walczyć z nim. Pierwszym krokiem w tej walce będzie masaż relaksacyjny, czyli metoda oddziaływania na całe ciało, którą można stosować równolegle z innymi zabiegami.
Biotechnologia
Wszystko o stresie cz. 1

Stres - znaczenie terminu

Kiedy Hans Selye, kanadyjski lekarz węgierskiego pochodzenia, odkrył, że wobec trudnych sytuacji i zagrożeń organizm przygotowuje się do obrony, co objawia się rozmaitymi fizycznymi oznakami, określił to zjawisko jako stres. Stres - czyli ogół reakcji obronnych organizmu wobec sytuacji odbieranej jako zagrożenie. Z czasem jednak znaczenie tego terminu uległo modyfikacji i dzisiaj, mówiąc stres, mamy na myśli wpływ, jaki wywiera na nas jakaś sytuacja. Zazwyczaj mamy tu na myśli wpływ negatywny - jeżeli coś jest stresujące, to znaczy, że wywołuje w nas uczucie spięcia i nerwowość.

Przyczyny i mechanizmy stresu

Wydarzenia powodujące powstanie stresu, wbrew temu, co się powszechnie sądzi, wcale nie muszą być nieprzyjemne. Właściwie każde wydarzenie, każda zmiana - od niewielkiej modyfikacji diety po burzliwe przemiany w życiu osobistym - jest przyczyną mniejszego czy większego stresu. Oczywiście każdy reaguje inaczej i to samo wydarzenie może być dla jednych bardziej, dla innych mniej stresujące. Wydarzeniami odbieranymi powszechnie jako najbardziej poruszające są: śmierć bliskiej osoby, rozwód, ślub, zmiana lub utrata pracy, miejsca zamieszkania, ciąża, problemy finansowe, konflikty, wypadki, wyjazdy. Każda zmiana powoduje bowiem wyrwanie nas z codziennego, zwyczajnego trybu życia, sprawia, że w oczekiwaniu na nadchodzące nieznane, organizm przygotowuje się do przyjęcia tego, do walki. Stres jako zjawisko fizjologiczne dotyczy trzech układów: nerwowego, hormonalnego i immunologicznego. Wobec sytuacji zagrożenia informacje od narządów zmysłów przekazywane są do mózgu. Tam podwzgórze stymuluje przysadkę, która z kolei pobudza nadnercza do produkcji hormonów: między innymi kortyzolu i adrenaliny (zwanej notabene hormonem stresu). Hormony te przygotowują różne części ciała, różne partie mięśni na ucieczkę lub walkę z zewnętrznym czynnikiem. Dochodzi do zwolnienia perystaltyki jelit, dzięki czemu część krwi przemieszcza się stamtąd do mięśni i mózgu. Temu spowolnieniu towarzyszą też takie objawy jak bóle brzucha, odbijanie i nudności. Oddech przyspiesza, żeby organizm miał zapewnioną większą ilość tlenu; przyspiesza również akcja serca, a ciśnienie krwi podnosi się - ma to zapewnić wystarczające ukrwienie mięśni i mózgu. Wątroba dostarcza do krwiobiegu dodatkową ilość glukozy, trzustka natomiast zwiększa produkcję insuliny odpowiedzialnej za jej przemianę w potrzebną do walki bądź ucieczki energię. Zwiększa się wydzielanie potu, aby organizm był chłodzony i żeby nadmiar energii został zużyty. Wzrasta napięcie mięśniowe - człowiek jest gotowy do szybkiej ucieczki. Uwalniane są wreszcie substancje zwiększające krzepliwość krwi na wypadek zranienia.

O ile w sytuacji większego zagrożenia taka reakcja jest potrzebna i sensowna, wobec mniej ważkich wydarzeń jest przesadna. A tymczasem nasz organizm reaguje w ten sposób nawet na stanie w kolejce czy przejście przez ruchliwą ulicę. Skutki stresogennego działania takich sytuacji, przeżywanych przecież każdego dnia, sumują się stopniowo - dochodzi do zaburzeń trawienia wskutek obniżenia perystaltyki jelit, napięcia mięśniowe sprawiają ból i psują dobry nastrój, skrzepy w naczyniach krwionośnych mogą powodować zawały serca i udary mózgu. Pod wpływem długotrwałego stresu organizm wyczerpuje swe siły i poszczególne jego części zaczynają odmawiać posłuszeństwa.

Choroby i dolegliwości wywołane stresem

W ludowym powiedzeniu „złość piękności szkodzi“ (które tutaj można przywołać w formie nieco zmodyfikowanej - stres piękności szkodzi) nie ma wcale przesady. Zewnętrznymi objawami stresu, sprawiającymi, że zaczynamy wyglądać niezdrowo i niezbyt pięknie, są dolegliwości skórne (rozmaite wysypki na tle nerwowym, wypryski, suchość skóry, alergie, rumień) oraz wypadanie włosów. Napięta, poszarzała twarz bez uśmiechu nie wygląda najlepiej. Stres może też powodować napady „wilczego“ apetytu, przyczyniające się do szybkiego tycia, które, co niemal każda kobieta wie z własnego doświadczenia, zwiększa jeszcze stres i w ten sposób błędne koło się zamyka. Jednak nie tylko nasz zewnętrzny wizerunek cierpi wskutek stresu. Znacznie poważniejsze są wywołane nim choroby - dolegliwości serca, trawienia (wrzody żołądka i dwunastnicy, zespół jelita nadwrażliwego i choroby wątroby), cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, astma, zaburzenia hormonalne, przewlekłe zmęczenie, zaburzenia seksualne, bezsenność, stany lękowe oraz bóle głowy, pleców, stawów. Jeśli przez długi czas dręczy nas stres, dochodzi do powstania całego zespołu nieprzyjemnych dolegliwości fizyczno- psychicznych określanych mianem nerwicy wegetatywnej. Długotrwały stres może też tak poważnie zaburzyć równowagę psychologiczną, że rozwija się depresja, choroba niezwykle trudna do wyleczenia, w skrajnych przypadkach kończąca się śmiercią.

Jak przeciwdziałać stresowi?

Najprostszy sposób - unikanie sytuacji stresogennych - jest z oczywistych powodów niemożliwy, choć można, a wręcz trzeba, nauczyć się odpowiedniej postawy wobec nich, o czym szerzej napiszemy w drugiej części artykułu.

Walka ze stresem powinna odbywać się na kilku frontach. Podstawą jest uspokojenie, odprężenie i zlikwidowanie napięcia mięśni. Żeby do tego doszło, organizm powinien mieć dostęp do przyjemnych, kojących doznań. Będzie się to odbywało na poziomie wszystkich zmysłów - dotyku, węchu, słuchu, wzroku i smaku. Następnie należy wpłynąć na psychikę - stres objawia się fizycznie, ale decyzja o zakwalifikowaniu sytuacji jako groźnej i wymagającej reakcji obronnej zapada w sferze psychiki. Działanie na zmysły będzie więc uspokajać i rozluźniać, co objawi się lepszym samopoczuciem, lepszą formą fizyczną i, co za tym idzie, większą odpornością. Wtedy można przystąpić do etapu ostatniego - wypracowania odpowiedniego nastawienia do życia i tego, co ono ze sobą niesie, czyli umiejętności zachowania tak zwanej zimnej krwi.

więcej w Cabines nr 3

Dorota Bury
publikacje Cabines 3
do góry | powrót