Smaki jesieni dla zdrowia i urody

powrót

Zdrowie

Złota polska jesień z babim latem i energetycznymi barwami jest ostatnim miłym akordem przyrody przed czekającym nas okresem późnojesiennych słot i smutków, mglistych poranków, szybko zapadających ciemności oraz monotonii zimowego krajobrazu. Wykorzystajmy pożytecznie ten piękny, jesienny czas i podarowane przez Naturę bogactwo ingrediencji, których potrzebuje nasz organizm. W darach jesieni znajdziemy dobroczynne substancje: antyoksydanty, „dobre” tłuszcze, witaminy, składniki mineralne, które wzmocnią nasze zdrowie i przygotują do nieprzyjaznego okresu zimowego. A co daje zdrowie ciału, służy także urodzie. Jest więc o co zabiegać!!!
Biotechnologia
Smaki jesieni dla zdrowia i urody© Depositphotos

Z sadu i ogrodu

Aronia

Pełna nazwa to aronia czarnoowocowa (Aronia melanocarpa). Przybyła do nas w latach 80. XX w. z Syberii, gdzie jest uprawiana od dawna. Owoce aronii to prawdziwa skarbnica składników przyjaznych człowiekowi. Są jednym z najbogatszych źródeł polifenoli – naturalnych przeciwutleniaczy, które chronią nasze komórki przed chorobami i starzeniem się. Główną rolę odgrywają antocyjany – barwniki roślinne nadające owocom aronii ciemny kolor. Antocyjany opóźniają procesy starzenia się tkanek, poprawiają przemianę materii, korzystnie wpływają na gospodarkę tłuszczową organizmu, chronią przed nowotworami.

Bogaty w antocyjany sok z owoców aronii stymuluje usuwanie metali ciężkich, gromadzących się w organizmie z powodu zanieczyszczonego środowiska (m.in. ołowiu). Wzmacnia też odporność, jest niezastąpiony w okresie jesienno-zimowym, kiedy dopadają nas różne infekcje. Skuteczny przy nadciśnieniu – osobom chorym zaleca się wypijanie 30 ml soku z aronii, 3 razy dziennie przed posiłkiem. W przemyśle spożywczym sok z aronii zastępuje sztuczne barwniki, a w ekologicznych zakładach mięsnych służy do stemplowania półtusz zwierzęcych.

Cierpki smak owoców niezbyt dobrze akceptowany w stanie surowym znakomicie rekompensują przetwory: soki, dżemy, konfitury, galaretki, nalewki. Dobrym sposobem jest suszenie owoców, które należy przeprowadzać w niezbyt wysokich temperaturach. Aronia została okrzyknięta przez naukowców „antyoksydacyjnym hitem”, ponieważ łączy w sobie zalety czerwonego wina i zielonej herbaty. W aptekach i sklepach zielarskich możemy znaleźć rozmaite preparaty aroniowe, m.in. kapsułki ze sproszkowanym owocem. Kosmetyki zawierające antocyjany aroniowe zapewniają skórze młody wygląd, chronią przed promieniowaniem UV, a tym samym przed fotostarzeniem. Dobrze służą cerze wrażliwej, przesuszonej, zmęczonej, o kruchych naczynkach krwionośnych ze skłonnością do rozszerzania się i pękania.

Do wszystkich zalet aronii można dodać i to, że jest krzewem „ekologicznym”. Nie jest atakowana przez szkodniki ani choroby roślin – nie wymaga więc stosowania pestycydów, a małe wymagania glebowe nie zmuszają plantatorów do używania wysokich dawek nawozów sztucznych.

Winogrona

Winorośl właściwa (Vitis vinifera) – tak brzmi pełna nazwa rośliny wydającej te wspaniałe owoce. Uprawiana była już ponad 6 tysięcy lat temu w Azji Mniejszej i tam prawdopodobnie powstały najstarsze ośrodki winiarskie. Uprawę uszlachetnionych odmian rozpoczęli starożytni Egipcjanie, stamtąd kultura winorośli i wyrobu win przeniosła się do Europy.

Właściwości terapeutyczne i kosmetyczne winogron (także rodzynek) wynikają z wysokiej zawartości dobrze przyswajalnych węglowodanów, witamin oraz kwasów organicznych i polifenoli. Olej tłoczony z pestek winogron bogaty jest w nienasycone kwasy tłuszczowe, ma wysokie walory spożywcze i kosmetyczne, powinien znaleźć się w diecie osób z chorobą wieńcową. Kuracje z udziałem winogron lub ich przetworów nazywamy ampeloterapią.

Szczególnie cennym składnikiem winogron jest rezweratrol – naturalny środek grzybobójczy zawarty w skórce głównie ciemnych winogron, zaliczany do flawonoidów, chroniący owoce przed pleśnią. Jest silnym antyoksydantem i antykarcinogenem – stwierdzono, że wspomaga chemioterapię w niszczeniu komórek rakowych. Przez wielu uczonych uważany jest za „eliksir młodości i długowieczności”. Podczas wytwarzania wina do moszczu przechodzi aż 60% związków fenolowych. Aby dostały się do organizmu w formie aktywnej i były przyswojone, muszą przejść fermentację alkoholową. Zatem wino jest produktem o wiele bogatszym w rezweratrol niż świeże owoce. Wino czerwone zawiera 10 razy więcej polifenoli niż wino białe. Spożywanie tego zacnego trunku ma wiele zalet. Należy jednak pamiętać o kulturze picia. Amerykańscy lekarze zalecają maksymalną dzienną dawkę 100– 150 ml czerwonego wina w leczeniu nadciśnienia tętniczego i chorób nerek. Badania francuskie dowodzą, że wypijanie 25–50 ml czerwonego wina dziennie zmniejsza ryzyko choroby Alzheimera. Dietetycy sugerują, że zawarte w winie polifenole i garbniki skutecznie ograniczają wchłanianie tłuszczu. Pijąc po posiłku 1 lampkę czerwonego wina dziennie, mamy więc szansę utracić zbędne kilogramy. Rezweratrol dobrze współpracuje z witaminą E, dlatego zaleca się łączyć wino z produktami bogatymi w tę witaminę, np. migdałami.

W świecie medycznym znane jest zjawisko nazwane „francuskim paradoksem” polegające na niskiej zapadalności na choroby krążenia u Francuzów, pomimo że stosują niezdrową dietę bogatą w tłuszcze nasycone. Uczeni uznali, że jest to rezultat codziennego, zwyczajowego picia wina do posiłków.

W odpowiedzi na pytanie o szkodliwość picia wina można zacytować słowa Hipokratesa: „Picie wina jest godne polecenia zarówno w zdrowiu, jak i w chorobie, jeśli człowiek robi to z pełną świadomością, w umiarkowanej ilości i we właściwej porze”. Winogrona są uznanym środkiem odmładzającym i pielęgnującym urodę, o czym dobrze wiedziały już starożytne elegantki. W warunkach domowych możemy wykonywać maseczki ze świeżej miazgi lub z przekrojonych owoców nakładanych bezpośrednio na skórę. Można wykorzystać także świeży sok z winogron. Maseczki wspaniale nawilżają cerę, nadają jej aksamitny wygląd, wygładzają zmarszczki. Olej z pestek winogronowych w czystej postaci dobrze sprawdza się jako krem na noc. Może też służyć do demakijażu twarzy lub jako płyn po goleniu.

W salonach spa oferowane są profesjonalne zabiegi odmładzające ogólnie nazywane „winoterapią”, przy których stosuje się wysokiej jakości wina, moszcz, ekstrakty z owoców bądź pestek winogron, a także relaksujące przebywanie w winnicach. W medycynie ludowej od dawna wykorzystywane są też liście winogron. Przed ponad 70 laty trafiły do oficjalnego ziołolecznictwa europejskiego jako środek zapobiegający i leczący niewydolność żylną. Preparaty z liści winogron pomocne są w przypadkach obrzęku nóg, w celu zmniejszenia ich bólu, ciężkości i zmęczenia. Są skuteczne także w leczeniu hemoroidów i kruchości naczyń krwionośnych.

Dereń jadalny

Dziś jest nieco zapomniany, chociaż zalicza się do najstarszych roślin owocujących. Wykopaliska potwierdzają, że owoce derenia służyły ludziom za pokarm już 5 tysięcy lat p.n.e. Walory lecznicze derenia jadalnego znał już „ojciec medycyny” Hipokrates i inni starożytni medycy. Opisy tej rośliny znajdujemy w mądrych księgach medycznych Starożytności, także w poezji antycznej i w mitologii.

Owocem derenia jest mała elipsoidalna „śliweczka” w kolorze intensywnej czerwieni. Dojrzałe owoce mają charakterystyczny smak i aromat, który intensyfikuje się po przymrozkach. Mankamentem jest duża pestka trudna do usunięcia i niewielka ilość miąższu.

Surowcem leczniczym są owoce, kwiaty, suszone liście oraz kora z młodych gałązek. Owoce zawierają dużą ilość witaminy C, która jest niszczona przy obróbce cieplnej. Podczas I wojny światowej, rosyjscy żołnierze masowo chorowali na szkorbut i byli leczeni właśnie dereniem.

W medycynie ludowej dereń stosuje się w zaburzeniach żołądkowo-jelitowych, problemach z nerkami i przemianą materii, w chorobach skórnych. Okłady na czoło z wywaru ze świeżych gałązek dają ulgę w migrenach. Płukanie jamy ustnej tym wywarem pomaga w stanach zapalnych dziąseł.

Dereń nie został jeszcze w pełni odkryty przez kosmetologię, chociaż wiadomo, że zawiera ważne antyoksydanty, biostymulatory oraz całą masę innych składników. Wywar z owoców zaleca się jako składnik maseczek do zwalczania trądziku młodzieńczego. Przetwory kulinarne z derenia to, jak w przypadku innych owoców – konfitury, galaretki, dżemy, powidła, soki, syropy i wino. Nie można nie wspomnieć o znakomitej nalewce: dereniówce – szlachetnej „królowej nalewek”. Dereniówka jest kojarzona z tradycjami szlacheckimi, przygotowywano ją jako przysmak w kuchniach dworskich i pałacowych, stąd jest nalewką typowo staropolską. Wyśmienitą dereniówkę musiał mieć w swojej piwniczce każdy szanujący się szlachcic. Nalewka z derenia ma przy tym właściwości lecznicze. Stosuje się ją (oczywiście w dawkach aptekarskich mierzonych kroplami) przy przeziębieniach, grypie, niestrawności i innych dolegliwościach przewodu pokarmowego. Dawniej leczono nią także podagrę.

Dynia

Jest znana od wieków, ale dopiero teraz zaczyna być w pełni doceniana. Była uprawiana w Meksyku już w czasach przedkolumbijskich, jako roślina jadalna i lecznicza. Do Europy sprowadzona prawdopodobnie przez hiszpańskich żeglarzy w XVI wieku.

Współcześnie, pomimo swoich zalet smakowych i prozdrowotnych, dynia nie zrobiła oszałamiającej kariery. Wielu osobom kojarzy się głównie jako symbol Halloween. Tymczasem dietetycy na podstawie licznych i bardzo korzystnych dla warzywa badań naukowych postulują wprowadzenie dyni do codziennej diety i to nie tylko w sezonie. Dynię można bowiem przechowywać w całości nawet przez kilka miesięcy w suchym, przewiewnym i chłodnym miejscu. Można ją również pokroić i zamrozić albo umieścić w słonej zalewie. Nieoficjalną stolicą dyni jest miasto Morton w USA w stanie Illinois – tam dynia jest absolutnie najpopularniejszym warzywem.

Dynia zawiera białka, witaminy (m.in. kwas foliowy), wiele minerałów (m.in. cynk). Kwasu foliowego szczególnie potrzebują kobiety w ciąży. Cynk wspiera terapię chorób skórnych, m.in. trądziku i opryszczki, działa leczniczo na wrzody żołądka, wspomaga gojenie się ran, zapobiega przeziębieniom, poprawia stan włosów i paznokci. Beta-karoten zawarty w miąższu jest antyoksydantem, doskonale wpływa na kondycję skóry, poprawia jej koloryt, korzystnie działa na wzrok. Im bardziej pomarańczowy kolor ma miąższ, tym więcej zawiera beta- karotenu.

PIŚMIENNICTWO:

  • Bukowska B., Glutation: biosynteza, czynniki indukujące oraz stężenie w wybranych jednostkach chorobowych, Medycyna Pracy 55(6), 2004
  • Filipowicz W., Mundurowy na różne okazje, Natura i Ty 9–10, 2013
  • Głowniak K., Skalicka-Woźniak K., Widelski J., Oswajanie dzikiej róży..., Panacea 4(37), 2011
  • Jadczak D., Grzeszczuk M., Jesień zielarza, Panacea 4(21), 2007
  • Karabela M., Pigwa, pigwowiec, pigwica..., Panacea 2(39), 2012
  • Karabela M., Dereń właściwy syn. jadalny, Panacea 3 (44), 2013
  • Kondysar B., Pomidor (Lycopersicum esculentum), Natura i Ty 9(18)2009
  • Kondysar B., Jarząb pospolity Sorbus aucuparia, Natura i Ty 11(29), 2009
  • Kowalska-Wochna E., Wino dla zdrowia i urody, Panacea 2(23), 2008
  • Kowalska-Wochna E., Kosmetyki z ogrodu, Panacea 3(28), 2009
  • Kowalska-Wochna E., Kosmetyki z sadu, Panacea 4(29), 2009
  • Kowalska-Wochna E., Kosmetyki z lasu, Panacea 1(30), 2010
  • Kowalska-Wochna E., Kosmetyki z parku cz. 1, Panacea 2(31), 2010
  • Kowalska-Wochna E., Kosmetyki z parku cz. 2, Panacea 3(32), 2010
  • Kowalska-Wochna E., Kosmetyczne słodkości cz. 2, Cabines 57, 2013
  • Lamer-Zarawska E., Kowal-Gierczak B., Niedworok J., [red.] Fitoterapia i leki roślinne, PZWL, Warszawa 2007
  • Lewkowicz-Mosiej T., Ziemniak karmi, leczy, upiększa, Natura i Ty 4, 2009
  • Lewkowicz-Mosiej T., Chrzan, Natura i Ty 4, 2009
  • Miśkowiec A., Ziemniak, Panacea 4(45), 2013
  • Miśkowiec A., Chrzan – nie tylko w kuchni, Panacea 2(47), 2014
  • Mroczek J.R., Aronia – cenna roślina użytkowa i lecznicza, Panacea 3(28), 2009
  • Nartowska J., Winorośl właściwa – krzew nie tylko bogów, Panacea 4(45), 2013
  • Ożarowski A. (red.), Ziołolecznictwo. Poradnik dla lekarzy, PZWL, Warszawa 1983
  • Roberts J., Powab jabłka. Fascynujące dzieje owoców i jarzyn, Świat Książki, Warszawa 2003
  • Rumpel A., Kalina w aptece, w kuchni i w kulturze, Panacea 1(42), 2013
  • Sienkiewicz K., Dereń jadalny, http://www.naturaity.pl/leksykon-roslin/431,deren-jadalny.html?p=1#ad-image-1
  • Szydłowska M., Zdrowie i uroda z natury, Wyd. SBM sp. z o.o, Warszawa 2013
  • Wasilewska A., Dynia pełna zdrowia, Natura i Ty 9–10 (63–64), 2013
  • Wawer I., Aronia polski paradoks, Agropharm SA, Warszawa 2006
  • Wojaczek P., Kasztanowiec zwyczajny (Aesculus hippocastanum), Natura i Ty 9–10 (39–40), 2011
  • http://www.labofarm.pl/herbs/wrzos-zwyczajny,62.html?c=200
  • http://www.livingnatural.pl/naturalnaapteka/119-aronia-wlasciwosci-leczenienadcisnienia
  • http://prawdaxlxplzdrowie.wordpress.com/2013/01/21/rokitnik-nieznany-cud-natury/
  • http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=50500
  • http://zdrowie.wp.pl/multimedia/galerie/art1405.html
  • http://zdrowie.wp.pl/zdrowie/metody-naturalne/art184,papryka-witaminowa-bomba.html

więcej w Cabines nr 66

dr Elżbieta Kowalska-Wochna
publikacje Cabines 66
do góry | powrót