Zima z mocnym akcentem

powrót

Makijaż

Tej zimy nie sposób będzie nie zauważyć oczu i ust. Trendy makijażowe stawiają na ich maksymalne podkreślenie, dla odważnych – nawet przesadne.
muzyka relaksacyjna bez opłat ZAiKS
Zima z mocnym akcentem© Valua Vitaly - Fotolia

Grubo znaczy dobrze!

Na pokazach mody nietrudno było zauważyć jeden z tegorocznych trendów na jesień i zimę, czyli grube, wyraźnie widoczne kreski na powiekach. Ich kształt może być klasyczny (kocie oko, jak na pokazie Gaultier), ale też odważny, geometryczny i nieco drapieżny. Można użyć eyelinera lub czarnej kredki albo obrysować oczy kholem i podkreślić brwi. One też mogą być grube, gęste i widoczne z daleka, jakby pociągnięte węglem.

Dawne inspiracje

Podczas modowych pokazów (na przykład u Gucciego i Yves’a Saint Laurenta) wyraźnie można było zauważyć inspirację specyficznym makijażem supermodelki z lat 60. – Twiggy. Jej charakterystycznym elementem wizerunku były olbrzymie, dziewczęce oczy z bardzo gęstymi i długimi rzęsami, również dolnymi. Zgodnie z tą tendencją podkreślamy górne i dolne rzęsy mocno pogrubiającą maskarą, dążąc do efektu posklejanych, wyrazistych rzęs, nasuwających skojarzenia z lalką.

Kolory na powiekach

W makijażu oczu królują żywe, świetliste barwy: niebieski i szmaragdowy, metaliczne odcienie złota i srebra (Dior, Donna Karan) albo fluorescencyjne (Chanel). Dla odważnych – różowy w różnych odcieniach (Chanel). Dla odważnych, bo łatwo wpaść w pułapkę cukierkowego, infantylnego wizerunku. Można się skusić na smoky eyes w wersji kolorowej. Wybór koloru to tylko kwestia umiejętności i wyobraźni.

Sephora dla odmiany proponuje szary makijaż oczu i metalicznie połyskujące usta.

Wyrok: winne

Jeśli chodzi o makijaż ust, to najmodniejszymi kolorami tej jesieni i zimy będą barwy wina: bordo, ciemna czerwień, karmin. Od takich ust trudno oderwać wzrok, wymagają jednak pewnej ręki i precyzji. Na czerwień w dowolnym odcieniu, byle intensywnym, stawia na przykład marka MAC.

więcej w Cabines nr 67

Dorota Bury
publikacje Cabines 67
do góry | powrót