Fakty i lęki wokół męskiej depilacji intymnej

powrót

Depilacja

Męska depilacja intymna oferowana jest w gabinetach kosmetycznych coraz częściej, ale zapotrzebowanie na nią wciąż przerasta podaż. Dlaczego kosmetyczki tak rzadko decydują się na włączenie tego zabiegu w poczet swoich usług? Powody są dwa: brak wiedzy czy umiejętności praktycznych oraz strach związany z obcowaniem z ciałem, a konkretnie ze strefą intymną płci przeciwnej. Ale czy naprawdę jest się czego bać?
rejuvi cosmetics
Fakty i lęki wokół męskiej depilacji intymnej© Vladimir Wrangel - Fotolia

„Może mogłabym depilować mężczyzn, ale co będzie, gdy oni będą przychodzili po jakieś pieszczoty zamiast usuwania owłosienia? Albo niech któryś dostanie erekcji, co ja wtedy zrobię?” – zastanawia się Anita, kosmetyczka z wieloletnim doświadczeniem. Takie wątpliwości towarzyszą wielu przedstawicielkom branży. Tylko czy naprawdę mężczyźni pojawiają się u kosmetyczek po seksualne ekscytacje? Być może pragną higieny, komfortu, piękna dokładnie tak samo jak kobiety. Czy wystąpienie erekcji faktycznie musi być wstydliwe i krępujące dla wykonującej zabieg profesjonalistki? Rozwiązaniem mogłoby być przecież ustalenie kilku zasad oraz instrukcje postępowania stworzone z uwzględnieniem obustronnego komfortu na wypadek ewentualnych kryzysów. Promując dobrą praktykę, obalmy więc kilka mitów wokół usuwania owłosienia z miejsc wstydliwych. Powszechnie przecież wiadomo, że strach ma wielkie oczy dopóty, dopóki nie spojrzymy na problem z nowej perspektywy.

Zasada 3×K: komunikacja, komunikacja i jeszcze raz komunikacja

Już na poziomie działań promocyjnych, od pierwszego kontaktu z potencjalnym klientem wyjaśniamy, na czym polega procedura męskiej depilacji intymnej. Umieszczamy niezbędne informacje w materiałach reklamowych oraz przygotowujemy formułę reklamującą zabieg, którą będziemy powtarzać w rozmowach bezpośrednich lub telefonicznych. Być może do znudzenia i z czasem jak automat, ale to doskonały sposób, by uniknąć niejednoznaczności. Klarowność działa na korzyść obu stron i jest jasną deklaracją profesjonalizmu ze strony personelu kosmetycznego. Klient wie, czego może się spodziewać, a osoba wykonująca zabieg ma pewność, że przedmiotem oferty było tylko i wyłącznie usunięcie owłosienia. Nieporozumienie nie wchodzi w grę, a to tego należałoby się obawiać najbardziej. Zachowania wykraczające poza ustalone zasady i granice przyzwoitości wciąż mogą się wydarzyć, ale nie częściej niż przy innych zabiegach pielęgnacyjnych, stąd zachowanie normalnie obowiązujących standardów bezpieczeństwa w zupełności wystarczy.

Zasada 2×P: pauza i przerwa

Depilacja pastą cukrową przebiega praktycznie bezdotykowo, gdyż to sam klient naciąga odpowiednio skórę okolic intymnych, a kosmetyczka jedynie nakłada pastę cukrową. Możliwa jest zarówno metoda manualna nakładania pasty, jak i metoda paskowa. Podczas trwania zabiegu w każdym momencie istnieje możliwość zrobienia pauzy, a nawet dłuższej przerwy na wizytę w toalecie. Procedurę można wznowić po ponownej dezynfekcji okolic intymnych. Klient cały czas pozostaje w jednorazowej bieliźnie. Takie informacje nie tylko chronią przed nadużyciami, ale są źródłem wsparcia dla klienta, który często odczuwa wysoki poziom stresu, skrępowanie, a nawet wstyd czy strach przed zabiegiem.

W naszej kulturze obszar genitaliów zasłaniamy odzieżą, a do kontaktu z nim dochodzi właściwie jedynie w kontekście medycznym lub seksualnym. Kosmetyczna pielęgnacja okolic intymnych wydaje się wymykać obu kategoriom, więc budzi odczucie dyskomfortu, i to zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, patrzących oraz tych widzianych. W nasze społeczne zachowania wpisany jest wstyd przed nagością i w gabinecie kosmetycznym mamy tego pogłos. Niestety, nie jest łatwo zmienić taki stan rzeczy, nawet wyobrażając sobie, że przecież mogliśmy urodzić się gdzieś indziej i biegać z luźną przepaską na biodrach. Dlatego warto podkreślić bliskość zabiegów medycznych oraz pielęgnacyjnych, bo kosmetyczka jak najbardziej pełni rolę lekarza od urody. Jej fachowość oraz obycie to gwarancja komfortu klienta.

więcej w Cabines nr 69

właścicielka firmy
ELLA Depilacja Cukrowa
Emilia Chromicz
publikacje Cabines 69
do góry | powrót