TYPY SKÓRY Tradycyjny podział trzeba zaktualizować

powrót

Kosmetologia

Coraz częściej słychać głosy specjalistów dermatologii i kosmetologii, że tradycyjny podział typów skóry traci obecnie na aktualności. Czynników odpowiedzialnych za to jest kilka, ale sprowadzają się do jednego: rozwoju cywilizacyjnego. Dieta, używki, tempo życia, stres, nowe kosmetyki, klimatyzowane pomieszczenia – to tylko niektóre z bodźców mających wpływ na kondycję skóry i związane z tym potrzeby pielęgnacyjne.
Muzyka relaksacyjna bez opłat ZAiKS
TYPY SKÓRY Tradycyjny podział trzeba zaktualizować©choreograph - Depositphotos

Znamy ten tradycyjny podział: cera normalna, sucha, tłusta i mieszana. Oznakami cery suchej miał być cienki naskórek, oznaki przesuszenia w postaci napięcia i łuszczenia. Cera tłusta jest połyskliwa i gruba, wolniej się starzeje i jest bardziej podatna na powstawanie zaskórników w związku z nadmierną pracą gruczołów łojowych. Cera mieszana z kolei była połączeniem dwóch poprzednich: przetłuszczająca się w obrębie czoła, nosa i brody, przesuszona na policzkach. Cera normalna, czyli bez poszerzonych porów, prawidłowo nawilżona, nieprzetłuszczająca się – to zjawisko tak rzadkie, że właściwie niespotykane.

Z powyższym podziałem wiązały się konkretne, wdrażane wszystkim przyszłym kosmetyczkom zasady pielęgnacji: suchą nawilżać, tłustą oczyszczać i matowić, mieszaną traktować w dwojaki sposób, zależnie od strefy.

Za dezaktualizację powyższego podziału trudno obwiniać jedno zjawisko. Złożyło się na to wiele czynników związanych z rozwojem cywilizacji. Większe zanieczyszczenie środowiska, inna dieta, zmiana składu chemicznego pożywienia, mnogość kosmetyków, liczniejsze i lepiej poznane choroby skóry, większy stres i nowoczesne udogodnienia, takie jak klimatyzacja i ogrzewanie pomieszczeń – to wszystko doprowadziło do tego, że znane od dziesięcioleci zasady pielęgnacji przestały wystarczać.

Naczynkowa, alergiczna, nadwrażliwa… i to jeszcze nie wszystko

Badania prowadzone w roku 2010 wykazały, że cerę wrażliwą, czyli reagującą świądem, zaczerwienieniem, ściągnięciem na różne czynniki zewnętrzne, ma już 50% (według niektórych danych – nawet ponad 60%) osób. Oczywiście odczucia związane z nadwrażliwością mają subiektywny charakter, ale trend zwyżkowy jest i tak wyraźny. Mówi się już nawet o cerze nadwrażliwej, czyli jeszcze bardziej podatnej na agresywny wpływ różnych czynników niż wrażliwa.

Czasami trudno taką skórę odróżnić od cery alergicznej, reagującej pokrzywką, świądem, obrzękiem na stosowane kosmetyki, substancje znajdujące się w otoczeniu, a nawet na składniki diety. Różnica jest taka, że cera wrażliwa i nadwrażliwa reaguje natychmiast na niekorzystne dla niej czynniki, a działanie alergenu może się ujawnić po kilkunastu godzinach. Czasami trudno zidentyfikować przyczynę uczulenia, a szacuje się, że liczba alergików wzrosła od lat sześćdziesiątych do dziewięćdziesiątych XX wieku dziesięciokrotnie!

Specjalnego traktowania wymaga także cera naczyniowa, która na drażniące substancje pielęgnacyjne i dietetyczne reaguje pękaniem naczyń włosowatych. Skutkuje to wykwitem siateczki popękanych naczynek – głównie na policzkach. W takim przypadku trzeba bardzo starannie dobierać produkty pielęgnacyjne, a jezaszkośli pęknięte naczynka są bardzo wyraźne – rozważyć zabieg z wykorzystaniem lasera.

Do grona współczesnych cer wymagających dołączają skóry osób chorujących na rozmaite dermatozy – atopowe zapalenie skóry, łojotokowe zapalenie skóry, trądzik, łuszczycę itp. Na drogeryjnych i aptecznych półkach nie brak dziś kosmetyków dla cer atopowych czy trądzikowych. Również oferta idących z duchem czasu gabinetów kosmetycznych powinna obejmować zabiegi i produkty dla osób o takich potrzebach.

Również inne choroby, nie tylko dermatologiczne, sprawiają, że potrzeby skóry ulegają zmianie. Przy niedoczynności tarczycy na przykład cera staje się sucha, cienka, poszarzała. Przy cukrzycy i chorobach wątroby może wystąpić świąd.

Jest też oczywiście cera dojrzała i starzejąca się – w końcu należycie dopieszczona. Przybywa kosmetyków dla osób z kolejnych dekad wiekowych, od 50. roku życia wzwyż. Zaspokajają one różne potrzeby takiej cery, w miarę jak poznawane są kolejne mechanizmy starzenia i coraz więcej wiemy o tym, jak je spowalniać.

Tłusta nadwrażliwa? Oczywiście!

Sytuacja wydawałaby się do opanowania, gdyby nie to, że cera może prezentować objawy charakterystyczne dla dwóch, a nawet kilku różnych kategorii. Może być sucha, alergiczna i starzejąca się, łojotokowa i trądzikowa, tłusta i przesuszona (!) – możliwości jest wiele. Mało tego – cera może mieć różne wymagania w różnym czasie, na przykład podczas ciąży, w sytuacji silnego i długotrwałego stresu, w okresach niedożywienia itp.

Źródła:

  • http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100961,17951677,Uroda__Podzial_na_podstawowe_typy_skory_jest_juz_nieaktualny.html
  • http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,17254948,Epidemia_wrazliwosci.html

więcej w Cabines nr 76

Dorota Bury
publikacje Cabines 76
do góry | powrót