Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Fermentacja dla urody
powrótZdrowie
Produkty fermentowane (kiszone) są doskonale znane jako element diety. Kiszenie to jeden ze sposobów konserwowania żywności, znany od wieków, który zapewnia też dodatkowe walory smakowe i zdrowotne. A co z produktami fermentowanymi wykorzystywanymi w kosmetyce? Okazuje się, że i tu znajdują zastosowanie, dając początek kosmetykom zwanym probiotycznymi.
Kiszone warzywa, na przykład kapustę i ogórki, oraz mleko znamy wszyscy. O zaletach tak przygotowanej żywności wiadomo nie od dziś – dostarcza pożytecznych bakterii kwasu mlekowego, które przyczyniają się przede wszystkim do prawidłowego funkcjonowania jelit i utrzymania w nich równowagi bakteryjnej.
Kiszonki są również bardzo popularne w Azji, słynie z nich szczególnie Japonia i Korea. Kuchnie tradycyjne w tych krajach wysoko cenią sobie produkty fermentowane, takie jak tofu, natto, tempeh czy miso – fermentowana pasta z soi, jęczmienia lub ryżu, fermentowany napój kombucha, kiszone warzywa…
Sekretem dobroczynnego działania procesu fermentacji jest fakt, że przemiany, jakim ulegają produkty w tym procesie, powodują zmianę ich właściwości, co szybko znalazło zastosowanie w przemyśle kosmetycznym. Fermentacja składników sprawia, że stają się one łatwiej przyswajalne, łatwiej rozpuszczalne, powstają nowe molekuły biologiczne i ulegają one bioaktywacji.
Inna twarz mleka – jogurt i kefir
Jogurt i kefir w kosmetykach to dość popularne składniki. Dodawane wraz z żywymi kulturami bakterii kwasu mlekowego poprawiają równowagę bakteryjną skóry. Ponadto dostarczają wielu substancji korzystnie wpływających na stan skóry: laktozy, protein, lipidów witamin A i z grupy B.
Taki skład sprawia, że kosmetyki z dodatkiem fermentowanych produktów mlecznych nawilżają, poprawiają koloryt, pobudzają produkcję kolagenu, a tym samym zapewniają młodszą i jaśniejszą twarz.
Babciny sposób na ukojenie poparzonej słońcem skóry, czyli okłady ze zsiadłego mleka, ma naukowe uzasadnienie: jogurt i kefir koją skórę, łagodzą zaczerwienienia i świąd, zmniejszają stan zapalny, przyspieszają regenerację.
Bakterie ze szczepu Lactobaccilus bulgaris sprawiają, że mikroelementy zawarte w mleku stają się łatwiej przyswajalne. Zapewniają efekt wygładzenia, lekkiego złuszczenia, wspomagają walkę z trądzikiem i pierwszymi zmarszczkami.
Szczep Lactobacillus helveticus wpływa na proces różnicowania keratynocytów i funkcjonowanie NMF, dzięki czemu wspiera utrzymanie właściwego nawilżenia naskórka, jego elastyczności i miękkości.
Z kolei bakterie szczepu Lactococcus lactus wykazały korzystny wpływ na powstrzymywanie oznak starzenia się skóry. Poprawiają jej metabolizm i wpływają na aktywność fibroblastów.
Źródła:
-
http://www.surowcekosmetyczne.pl/n,43.html
-
http://biotechnologia.pl/kosmetologia/aktualnosci/kosmetyki-na-bazie-produktowpochodzacych-z-fermentacji-wina,3418
-
http://www.homines.wspia.pl/pdf/2010/Homines2010_06_Majewska.pdf
-
https://www.doz.pl/czytelnia/a1246-Probiotyki_dla_zdrowia_i_dla_urody
-
http://www.czytelniamedyczna.pl/4339,wlasciwosci-lecznicze-i-kosmetologiczne-drozdzy-piekarniczych-saccharomyces-cere.html
więcej w Cabines nr 76
Dorota Bury
Kiszone warzywa, na przykład kapustę i ogórki, oraz mleko znamy wszyscy. O zaletach tak przygotowanej żywności wiadomo nie od dziś – dostarcza pożytecznych bakterii kwasu mlekowego, które przyczyniają się przede wszystkim do prawidłowego funkcjonowania jelit i utrzymania w nich równowagi bakteryjnej.
Kiszonki są również bardzo popularne w Azji, słynie z nich szczególnie Japonia i Korea. Kuchnie tradycyjne w tych krajach wysoko cenią sobie produkty fermentowane, takie jak tofu, natto, tempeh czy miso – fermentowana pasta z soi, jęczmienia lub ryżu, fermentowany napój kombucha, kiszone warzywa…
Sekretem dobroczynnego działania procesu fermentacji jest fakt, że przemiany, jakim ulegają produkty w tym procesie, powodują zmianę ich właściwości, co szybko znalazło zastosowanie w przemyśle kosmetycznym. Fermentacja składników sprawia, że stają się one łatwiej przyswajalne, łatwiej rozpuszczalne, powstają nowe molekuły biologiczne i ulegają one bioaktywacji.
Inna twarz mleka – jogurt i kefir
Jogurt i kefir w kosmetykach to dość popularne składniki. Dodawane wraz z żywymi kulturami bakterii kwasu mlekowego poprawiają równowagę bakteryjną skóry. Ponadto dostarczają wielu substancji korzystnie wpływających na stan skóry: laktozy, protein, lipidów witamin A i z grupy B.
Taki skład sprawia, że kosmetyki z dodatkiem fermentowanych produktów mlecznych nawilżają, poprawiają koloryt, pobudzają produkcję kolagenu, a tym samym zapewniają młodszą i jaśniejszą twarz.
Babciny sposób na ukojenie poparzonej słońcem skóry, czyli okłady ze zsiadłego mleka, ma naukowe uzasadnienie: jogurt i kefir koją skórę, łagodzą zaczerwienienia i świąd, zmniejszają stan zapalny, przyspieszają regenerację.
Bakterie ze szczepu Lactobaccilus bulgaris sprawiają, że mikroelementy zawarte w mleku stają się łatwiej przyswajalne. Zapewniają efekt wygładzenia, lekkiego złuszczenia, wspomagają walkę z trądzikiem i pierwszymi zmarszczkami.
Szczep Lactobacillus helveticus wpływa na proces różnicowania keratynocytów i funkcjonowanie NMF, dzięki czemu wspiera utrzymanie właściwego nawilżenia naskórka, jego elastyczności i miękkości.
Z kolei bakterie szczepu Lactococcus lactus wykazały korzystny wpływ na powstrzymywanie oznak starzenia się skóry. Poprawiają jej metabolizm i wpływają na aktywność fibroblastów.
Źródła:
- http://www.surowcekosmetyczne.pl/n,43.html
- http://biotechnologia.pl/kosmetologia/aktualnosci/kosmetyki-na-bazie-produktowpochodzacych-z-fermentacji-wina,3418
- http://www.homines.wspia.pl/pdf/2010/Homines2010_06_Majewska.pdf
- https://www.doz.pl/czytelnia/a1246-Probiotyki_dla_zdrowia_i_dla_urody
- http://www.czytelniamedyczna.pl/4339,wlasciwosci-lecznicze-i-kosmetologiczne-drozdzy-piekarniczych-saccharomyces-cere.html
więcej w Cabines nr 76
