Fermentacja dla urody

powrót

Zdrowie

Produkty fermentowane (kiszone) są doskonale znane jako element diety. Kiszenie to jeden ze sposobów konserwowania żywności, znany od wieków, który zapewnia też dodatkowe walory smakowe i zdrowotne. A co z produktami fermentowanymi wykorzystywanymi w kosmetyce? Okazuje się, że i tu znajdują zastosowanie, dając początek kosmetykom zwanym probiotycznymi.
rejuvi cosmetics
Fermentacja dla urody© NOBU - Fotolia

Kiszone warzywa, na przykład kapustę i ogórki, oraz mleko znamy wszyscy. O zaletach tak przygotowanej żywności wiadomo nie od dziś – dostarcza pożytecznych bakterii kwasu mlekowego, które przyczyniają się przede wszystkim do prawidłowego funkcjonowania jelit i utrzymania w nich równowagi bakteryjnej.

Kiszonki są również bardzo popularne w Azji, słynie z nich szczególnie Japonia i Korea. Kuchnie tradycyjne w tych krajach wysoko cenią sobie produkty fermentowane, takie jak tofu, natto, tempeh czy miso – fermentowana pasta z soi, jęczmienia lub ryżu, fermentowany napój kombucha, kiszone warzywa…

Sekretem dobroczynnego działania procesu fermentacji jest fakt, że przemiany, jakim ulegają produkty w tym procesie, powodują zmianę ich właściwości, co szybko znalazło zastosowanie w przemyśle kosmetycznym. Fermentacja składników sprawia, że stają się one łatwiej przyswajalne, łatwiej rozpuszczalne, powstają nowe molekuły biologiczne i ulegają one bioaktywacji.

Inna twarz mleka – jogurt i kefir

Jogurt i kefir w kosmetykach to dość popularne składniki. Dodawane wraz z żywymi kulturami bakterii kwasu mlekowego poprawiają równowagę bakteryjną skóry. Ponadto dostarczają wielu substancji korzystnie wpływających na stan skóry: laktozy, protein, lipidów witamin A i z grupy B.

Taki skład sprawia, że kosmetyki z dodatkiem fermentowanych produktów mlecznych nawilżają, poprawiają koloryt, pobudzają produkcję kolagenu, a tym samym zapewniają młodszą i jaśniejszą twarz.

Babciny sposób na ukojenie poparzonej słońcem skóry, czyli okłady ze zsiadłego mleka, ma naukowe uzasadnienie: jogurt i kefir koją skórę, łagodzą zaczerwienienia i świąd, zmniejszają stan zapalny, przyspieszają regenerację.

Bakterie ze szczepu Lactobaccilus bulgaris sprawiają, że mikroelementy zawarte w mleku stają się łatwiej przyswajalne. Zapewniają efekt wygładzenia, lekkiego złuszczenia, wspomagają walkę z trądzikiem i pierwszymi zmarszczkami.

Szczep Lactobacillus helveticus wpływa na proces różnicowania keratynocytów i funkcjonowanie NMF, dzięki czemu wspiera utrzymanie właściwego nawilżenia naskórka, jego elastyczności i miękkości.

Z kolei bakterie szczepu Lactococcus lactus wykazały korzystny wpływ na powstrzymywanie oznak starzenia się skóry. Poprawiają jej metabolizm i wpływają na aktywność fibroblastów.

Źródła:

  • http://www.surowcekosmetyczne.pl/n,43.html
  • http://biotechnologia.pl/kosmetologia/aktualnosci/kosmetyki-na-bazie-produktowpochodzacych-z-fermentacji-wina,3418
  • http://www.homines.wspia.pl/pdf/2010/Homines2010_06_Majewska.pdf
  • https://www.doz.pl/czytelnia/a1246-Probiotyki_dla_zdrowia_i_dla_urody
  • http://www.czytelniamedyczna.pl/4339,wlasciwosci-lecznicze-i-kosmetologiczne-drozdzy-piekarniczych-saccharomyces-cere.html

więcej w Cabines nr 76

Dorota Bury
publikacje Cabines 76
do góry | powrót