Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
Alternatywa dla botoksu Medyczne zastosowanie RF
powrótMedycyna estetyczna
Dla znacznej części populacji w wieku dojrzałym, osób aktywnych społecznie twarz bez zmarszczek stała się już wymogiem – nie tylko marzeniem. Starość jest niemodna, więc wszystkie jej widoczne znamiona są korygowane i ukrywane. Obecnie młode pokolenie ma możliwość korzystania z profilaktyki anti-ageing, starszym proponowane są „zabiegi cofające czas”. Przywracanie młodego wyglądu jest głównym kierunkiem medycyny estetycznej, dla której likwidacja zmarszczek i bruzd – będących synonimem upływających lat – stanowi pierwszy etap zabiegowy.
Zmarszczki i bruzdy szczególnie skóry twarzy, będące liniowymi nierównościami powstałymi w wyniku utraty elastyczności, spadku napięcia mięśniowego i innych procesów zachodzących w wyniku starzenia organizmu, zdradzają wiek. W większości epok hołdujących kultowi młodości były głównym wyzwaniem dla twórców mikstur przeciwstarzeniowych i eliksirów młodości. Wielowiekowe poszukiwania ukoronowało w roku 1897 wyizolowanie przez Emila van Ermengema gram-dodatnich beztlenowców Clostridium botulinum. Bakterie te, zwane pałeczkami jadu kiełbasianego, produkują neurotoksyny, jak się później okazało – jedne z najsilniejszych toksyn znanych ludzkości. W 1978 roku dr Alan Scott wykazał po raz pierwszy możliwość zastosowania toksyny botulinowej w medycynie. Wykorzystał jej działanie do wybiórczego unieczynnienia miejscowej spastyczności w zezie. W 1989 roku US FDA (Amerykańska Administracja Żywności i Leków) wydała zgodę na stosowanie BTX typu A w okulistyce i neurologii do leczenia zeza, kurczu powiek oraz połowiczego przykurczu twarzy. W roku 1990 Jean i Alastair Carruthers zapoczątkowali stosowanie toksyny botulinowej w dermatologii, po zaobserwowaniu jej pozytywnego działania na zmarszczki mimiczne twarzy. Przez kolejne przeszło 25 lat świat zachwyca się efektami tego zabiegu. Przede wszystkim gładkie czoła i zniesienie tzw. kurzych łapek, zmarszczek okalających zewnętrzny kącik oka, są wizytówką pacjentów poddających się tej procedurze. Efekty tego zabiegu w dużej mierze zależą od fachowości specjalisty podającego botulinę, wymagana jest bardzo dokładna znajomość szczegółów anatomicznych i fizjologicznych mięśni mimicznych i umiejętność rozpoznania cech osobniczych. Nieprofesjonalnie wykonane zabiegi dają szereg powikłań zarówno zdrowotnych, jak i estetycznych. Narażają pacjenta na niepożądane skutki (określane jako „blacha na czole”, „podkowa między brwiami”, „mefisto” – diabelsko uniesione brwi). W związku z tym w przypadku niemożności wykonania zabiegu u specjalisty lepiej go zaniechać, gdyż już z samej nazwy jako procedura estetyczna powinien przywracać ładny, młody wygląd, a nie narażać na „wypisanie na twarzy” odbierającej urodę wady. Poza efektami ubocznymi, wynikającymi z braku umiejętności aplikowania preparatu, fachowa dokumentacja coraz częściej informuje o obniżonej skuteczności zastosowania toksyny w aspekcie jej immunogenności. Stymulacja produkcji przeciwciał może mieć charakter neutralizujący działanie BTX. W celu zminimalizowania oporności wynikającej z tworzenia autoprzeciwciał powinny być używane najmniejsze skuteczne dawki w możliwie najdłuższych odstępach czasu (np. co 6 miesięcy), bez iniekcji wspomagających. Z racji wszystkich tych obaw (wynikających z toksyczności, powikłań i rosnącej odporności) przed podawaniem toksyny botulinowej naukowcy szukają nowych rozwiązań medycznych, dających równie spektakularne efekty bez zagrożeń.
Nowym kierunkiem alternatywnego dla toksyny botulinowej zabiegu jest procedura mająca początkowo zastosowanie w neurologii, w leczeniu bólu. Polega na funkcjonalnym wyłączeniu nerwu odpowiedzialnego za skurcz mięśnia mimicznego, a tym samym likwidację powstającej przy tym zmarszczki czy bruzdy. Medycyna estetyczna, najczęściej korzystająca z doświadczeń zdobytych w innych dziedzinach medycznych, także tym razem bazuje na sprawdzonych praktykach zabiegowych, z sukcesami stosowanej termolezji.
Istotą radio frequency thermolesion jest uszkodzenie struktur nerwowych poprzez kontrolowane działanie temperatury, która powstaje przez rozchodzenie się w tkankach fal radiowych o częstotliwości 300–500 kHz.
Procedura
Zabieg polega na wkłuciu igły, będącej elektrodą, w okolicę nerwu, który ma być poddany termolezji. Położenie elektrody sprawdza się dodatkowo przez stymulację ruchową, czyli obserwację czynności ruchowej po stymulacji prądem o częstotliwości 2–5 Hz, oraz stymulację czuciową prądem o częstotliwości 50–100 Hz. Po upewnieniu się o prawidłowej lokalizacji elektrody wykonuje się właściwy zabieg neurodestrukcji energią RF przez ok. 60 sekund, zapewniając wzrost temperatury do 60– 85°C (dąży się do tak zwanego piątego poziomu ablacji nerwu wg klasyfikacji Sunderlanda).
Zastosowanie
RF (częstotliwość radiowa) to rodzaj energii elektrycznej, który można w określony sposób kontrolować i tym samym niezwykle precyzyjnie dostarczać w określone miejsce. Umożliwia on lekarzowi oddziaływanie bezpośrednio na nerwy unerwiające zespół mięśni odpowiadających za marszczenie brwi. Podczas zabiegu działa się na dwa główne nerwy: jeden biegnący od zewnętrznej krawędzi łuku brwiowego do jego środka, a drugi biegnący wzdłuż bocznej krawędzi nosa.
więcej w Cabines nr 77
Konsultacja merytoryczna:
mgr Bartosz Burkiewicz
specjalista aparaturowych
procedur medycznych
mgr Katarzyna Rembelska
Zmarszczki i bruzdy szczególnie skóry twarzy, będące liniowymi nierównościami powstałymi w wyniku utraty elastyczności, spadku napięcia mięśniowego i innych procesów zachodzących w wyniku starzenia organizmu, zdradzają wiek. W większości epok hołdujących kultowi młodości były głównym wyzwaniem dla twórców mikstur przeciwstarzeniowych i eliksirów młodości. Wielowiekowe poszukiwania ukoronowało w roku 1897 wyizolowanie przez Emila van Ermengema gram-dodatnich beztlenowców Clostridium botulinum. Bakterie te, zwane pałeczkami jadu kiełbasianego, produkują neurotoksyny, jak się później okazało – jedne z najsilniejszych toksyn znanych ludzkości. W 1978 roku dr Alan Scott wykazał po raz pierwszy możliwość zastosowania toksyny botulinowej w medycynie. Wykorzystał jej działanie do wybiórczego unieczynnienia miejscowej spastyczności w zezie. W 1989 roku US FDA (Amerykańska Administracja Żywności i Leków) wydała zgodę na stosowanie BTX typu A w okulistyce i neurologii do leczenia zeza, kurczu powiek oraz połowiczego przykurczu twarzy. W roku 1990 Jean i Alastair Carruthers zapoczątkowali stosowanie toksyny botulinowej w dermatologii, po zaobserwowaniu jej pozytywnego działania na zmarszczki mimiczne twarzy. Przez kolejne przeszło 25 lat świat zachwyca się efektami tego zabiegu. Przede wszystkim gładkie czoła i zniesienie tzw. kurzych łapek, zmarszczek okalających zewnętrzny kącik oka, są wizytówką pacjentów poddających się tej procedurze. Efekty tego zabiegu w dużej mierze zależą od fachowości specjalisty podającego botulinę, wymagana jest bardzo dokładna znajomość szczegółów anatomicznych i fizjologicznych mięśni mimicznych i umiejętność rozpoznania cech osobniczych. Nieprofesjonalnie wykonane zabiegi dają szereg powikłań zarówno zdrowotnych, jak i estetycznych. Narażają pacjenta na niepożądane skutki (określane jako „blacha na czole”, „podkowa między brwiami”, „mefisto” – diabelsko uniesione brwi). W związku z tym w przypadku niemożności wykonania zabiegu u specjalisty lepiej go zaniechać, gdyż już z samej nazwy jako procedura estetyczna powinien przywracać ładny, młody wygląd, a nie narażać na „wypisanie na twarzy” odbierającej urodę wady. Poza efektami ubocznymi, wynikającymi z braku umiejętności aplikowania preparatu, fachowa dokumentacja coraz częściej informuje o obniżonej skuteczności zastosowania toksyny w aspekcie jej immunogenności. Stymulacja produkcji przeciwciał może mieć charakter neutralizujący działanie BTX. W celu zminimalizowania oporności wynikającej z tworzenia autoprzeciwciał powinny być używane najmniejsze skuteczne dawki w możliwie najdłuższych odstępach czasu (np. co 6 miesięcy), bez iniekcji wspomagających. Z racji wszystkich tych obaw (wynikających z toksyczności, powikłań i rosnącej odporności) przed podawaniem toksyny botulinowej naukowcy szukają nowych rozwiązań medycznych, dających równie spektakularne efekty bez zagrożeń.
Nowym kierunkiem alternatywnego dla toksyny botulinowej zabiegu jest procedura mająca początkowo zastosowanie w neurologii, w leczeniu bólu. Polega na funkcjonalnym wyłączeniu nerwu odpowiedzialnego za skurcz mięśnia mimicznego, a tym samym likwidację powstającej przy tym zmarszczki czy bruzdy. Medycyna estetyczna, najczęściej korzystająca z doświadczeń zdobytych w innych dziedzinach medycznych, także tym razem bazuje na sprawdzonych praktykach zabiegowych, z sukcesami stosowanej termolezji.
Istotą radio frequency thermolesion jest uszkodzenie struktur nerwowych poprzez kontrolowane działanie temperatury, która powstaje przez rozchodzenie się w tkankach fal radiowych o częstotliwości 300–500 kHz.
Procedura
Zabieg polega na wkłuciu igły, będącej elektrodą, w okolicę nerwu, który ma być poddany termolezji. Położenie elektrody sprawdza się dodatkowo przez stymulację ruchową, czyli obserwację czynności ruchowej po stymulacji prądem o częstotliwości 2–5 Hz, oraz stymulację czuciową prądem o częstotliwości 50–100 Hz. Po upewnieniu się o prawidłowej lokalizacji elektrody wykonuje się właściwy zabieg neurodestrukcji energią RF przez ok. 60 sekund, zapewniając wzrost temperatury do 60– 85°C (dąży się do tak zwanego piątego poziomu ablacji nerwu wg klasyfikacji Sunderlanda).
Zastosowanie
RF (częstotliwość radiowa) to rodzaj energii elektrycznej, który można w określony sposób kontrolować i tym samym niezwykle precyzyjnie dostarczać w określone miejsce. Umożliwia on lekarzowi oddziaływanie bezpośrednio na nerwy unerwiające zespół mięśni odpowiadających za marszczenie brwi. Podczas zabiegu działa się na dwa główne nerwy: jeden biegnący od zewnętrznej krawędzi łuku brwiowego do jego środka, a drugi biegnący wzdłuż bocznej krawędzi nosa.
więcej w Cabines nr 77
mgr Bartosz Burkiewicz
specjalista aparaturowych
procedur medycznych
