Cabines 85grudzień 2016 - styczeń 2017
DIETA antyglikacyjna
powrótDietetyka
Glikacja – od jakiegoś czasu to słowo jest postrachem wszystkich, którzy interesują się metodami przedłużania młodości skóry. Stanowi też nadzieję dla poszukujących nowych metod odmładzania. Na rynku dostępne są już kosmetyki ze składnikami wpływającymi na zahamowanie glikacji, ale to nie jedyna droga walki z tym problemem.
Glikacja – w wielkim uproszczeniu – to wywoływany przez cząsteczki węglowodanów proces sztywnienia włókien kolagenowych, który sprawia, że po pewnym czasie sieć włókien elastycznych podtrzymująca strukturę skóry słabnie, wiotczeje i na skórze pojawiają się zmarszczki. (W Cabines nr 51 ukazał się obszerniejszy artykuł na ten temat, zatytułowany „Cukier – gorzka historia niejednej zmarszczki”). O tym, że postępująca degradacja sieci kolagenowo-elastynowej odpowiada za pogorszenie jakości skóry, wiadomo nie od dziś. Nie od dziś również wysiłki branży kosmetycznej zmierzały do poprawy jakości kolagenu skórnego i zahamowania procesu jego sztywnienia. Poznanie znaczenia glikacji pozwala znaleźć nowe metody powstrzymywania starzenia się skóry.
Cukier krzepi? Raczej usztywnia
Dokładniej proces glikacji wygląda tak: do wolnych grup aminowych białek (czyli również kolagenu, który jest białkiem) dołączają cząsteczki glukozy i w wyniku tego dochodzi do przemian, które przebiegają w dwóch etapach. Po pierwszym etapie, którego skutki są odwracalne, powstają tzw. produkty Amadori. Po kolejnym etapie, noszącym nazwę reakcji Millarda, powstają produkty, które z czasem kumulują się w organizmie. Noszą one nazwę AGE (advanced glycation endproducts). Ich szczególną cechą jest zdolność tworzenia krzyżowych wiązań między białkami i właśnie ta cecha odpowiada za postępujące sztywnienie naszego skórnego rusztowania, czyli sieci białek kolagenowych. Traci ona swoją elastyczność, dzięki której i skóra jest elastyczna, dobrze napięta, jędrna.
Proces ten ma charakter nieenzymatyczny, to znaczy – do jego przebiegu nie są niezbędne żadne enzymy, tylko obecność cząsteczek łączących się z białkami.
Glikację indukują cukry, i to te przyjmowane z pożywieniem. Sprzyja jej więc dieta bogata w węglowodany, a o tym, że jemy ich za dużo, już od jakiegoś czasu alarmują dietetycy i lekarze.
Węglowodany są wprawdzie niezbędne do prawidłowej pracy mózgu, są też źródłem szybko dostępnej energii dla organizmu, ale węglowodan węglowodanowi nierówny. O wiele bardziej wartościowe są węglowodany z warzyw i pełnych ziaren niż te ze słodyczy i białej mąki, a to właśnie tych drugich spożywamy o wiele za dużo.
Skoro zatem starzenie skóry można przyspieszyć niewłaściwą dietą, to może da mu się także dietą zapobiec, przynajmniej do pewnego stopnia?
Skóra nie lubi słodyczy
Logicznie rzecz biorąc, można pomyśleć, że wystarczy ograniczyć podaż cukrów, żeby zahamować niekorzystne procesy w organizmie. Tym bardziej że glikacja zachodzi tak długo, jak długo dostępne są węglowodany, a więc odcinając ich dostawę, uniemożliwiamy przebieg reakcji.
Z pewnością jest to dobry trop. Specjaliści zajmujący się tą tematyką zalecają ograniczenie ilości węglowodanów i postawienie raczej na te wolniej wchłanialne, które dłużej uwalniają energię (czyli te, które mają niski indeks glikemiczny).
Źródła:
-
http://kosmetologia.com.pl/biznes-i-prawo/30--informacje/uroda-i-nauka/2957-cukier-twoj--wrog.html
-
http://blog.perriconemd.com/
-
http://www.perriconemd.co.uk/dr-perricone--diets-the-3-day-diet/
-
http://polki.pl/dieta-i-fitness/odchudzanie,dieta-na-zmarszczki-3-dniowa-kuracja-face-liftdiet,10037422,artykul.html
więcej w Cabines nr 78
Dorota Bury
Glikacja – w wielkim uproszczeniu – to wywoływany przez cząsteczki węglowodanów proces sztywnienia włókien kolagenowych, który sprawia, że po pewnym czasie sieć włókien elastycznych podtrzymująca strukturę skóry słabnie, wiotczeje i na skórze pojawiają się zmarszczki. (W Cabines nr 51 ukazał się obszerniejszy artykuł na ten temat, zatytułowany „Cukier – gorzka historia niejednej zmarszczki”). O tym, że postępująca degradacja sieci kolagenowo-elastynowej odpowiada za pogorszenie jakości skóry, wiadomo nie od dziś. Nie od dziś również wysiłki branży kosmetycznej zmierzały do poprawy jakości kolagenu skórnego i zahamowania procesu jego sztywnienia. Poznanie znaczenia glikacji pozwala znaleźć nowe metody powstrzymywania starzenia się skóry.
Cukier krzepi? Raczej usztywnia
Dokładniej proces glikacji wygląda tak: do wolnych grup aminowych białek (czyli również kolagenu, który jest białkiem) dołączają cząsteczki glukozy i w wyniku tego dochodzi do przemian, które przebiegają w dwóch etapach. Po pierwszym etapie, którego skutki są odwracalne, powstają tzw. produkty Amadori. Po kolejnym etapie, noszącym nazwę reakcji Millarda, powstają produkty, które z czasem kumulują się w organizmie. Noszą one nazwę AGE (advanced glycation endproducts). Ich szczególną cechą jest zdolność tworzenia krzyżowych wiązań między białkami i właśnie ta cecha odpowiada za postępujące sztywnienie naszego skórnego rusztowania, czyli sieci białek kolagenowych. Traci ona swoją elastyczność, dzięki której i skóra jest elastyczna, dobrze napięta, jędrna.
Proces ten ma charakter nieenzymatyczny, to znaczy – do jego przebiegu nie są niezbędne żadne enzymy, tylko obecność cząsteczek łączących się z białkami.
Glikację indukują cukry, i to te przyjmowane z pożywieniem. Sprzyja jej więc dieta bogata w węglowodany, a o tym, że jemy ich za dużo, już od jakiegoś czasu alarmują dietetycy i lekarze.
Węglowodany są wprawdzie niezbędne do prawidłowej pracy mózgu, są też źródłem szybko dostępnej energii dla organizmu, ale węglowodan węglowodanowi nierówny. O wiele bardziej wartościowe są węglowodany z warzyw i pełnych ziaren niż te ze słodyczy i białej mąki, a to właśnie tych drugich spożywamy o wiele za dużo.
Skoro zatem starzenie skóry można przyspieszyć niewłaściwą dietą, to może da mu się także dietą zapobiec, przynajmniej do pewnego stopnia?
Skóra nie lubi słodyczy
Logicznie rzecz biorąc, można pomyśleć, że wystarczy ograniczyć podaż cukrów, żeby zahamować niekorzystne procesy w organizmie. Tym bardziej że glikacja zachodzi tak długo, jak długo dostępne są węglowodany, a więc odcinając ich dostawę, uniemożliwiamy przebieg reakcji.
Z pewnością jest to dobry trop. Specjaliści zajmujący się tą tematyką zalecają ograniczenie ilości węglowodanów i postawienie raczej na te wolniej wchłanialne, które dłużej uwalniają energię (czyli te, które mają niski indeks glikemiczny).
Źródła:
- http://kosmetologia.com.pl/biznes-i-prawo/30--informacje/uroda-i-nauka/2957-cukier-twoj--wrog.html
- http://blog.perriconemd.com/
- http://www.perriconemd.co.uk/dr-perricone--diets-the-3-day-diet/
- http://polki.pl/dieta-i-fitness/odchudzanie,dieta-na-zmarszczki-3-dniowa-kuracja-face-liftdiet,10037422,artykul.html
więcej w Cabines nr 78
