Zgubna doskonałość

powrót

Felieton

Miałam niedawno okazję rozmawiać z pewnym szczególnym człowiekiem, który na pytanie, czy jest perfekcjonistą, odparł: „Staram się”. Dla niego najwyraźniej jest to zaleta charakteru, świadcząca być może o sile wewnętrznej i determinacji.
rejuvi cosmetics
Zgubna doskonałość© George Mayer - Fotolia

Według słownika perfekcjonizm to dążenie do uzyskiwania doskonałych efektów swoich działań, zdaniem psychologów stanowi jednak raczej uciążliwość niż wartość. Perfekcjoniści to ludzie żyjący według zasady „wszystko albo nic”. To, co robią, może być tylko doskonałe albo żadne, więc zadręczają się poczuciem winy i niemiccy stosują taką filozofię, twierdząc, że student zasługuje najwyżej na ocenę dostateczną, bo na bardzo dobrą zasługuje Bóg, a na dobrą oni sami.

Mój rozmówca jest szczególny ze względu na problem, który go dręczy: nie może podjąć żadnego działania, ponieważ obawia się, że efekt nie będzie perfekcyjny. A skoro tak, woli zrezygnować. Robi tym krzywdę samemu sobie, ale to temat na inny artykuł. Jak to się ma do urody?

Obecnie mamy mnóstwo metod poprawiania natury, z każdym rokiem przybywa kolejnych, jeszcze lepszych, jeszcze – nomen omen – doskonalszych. Znaczna większość ludzi niewiele sobie z tego robi, inni korzystają umiarkowanie, ale jest pewna grupa osób, które zaczynają od drobiazgu, a potem chcą zmienić całych siebie, wyglądać zupełnie inaczej – gonią za wyidealizowanym obrazem siebie do granicy śmieszności.

Są też osoby, które dostrzegane w sobie wady uważają za przyczynę wszystkich swoich życiowych niepowodzeń. Dysmorfofobicy, bo o nich mowa, przejmują się każdą skazą wbrew opiniom otoczenia. Nie można im na tak zwany chłopski rozum wyjaśnić, że przesadzają, bo wcale nie jest z ich wyglądem tak źle. Nie spoczną, dopóki nie doprowadzą do zmiany. Która z racji ich szczególnego charakteru nie wystarcza, natychmiast wyszukują kolejną wadę albo nie są zadowoleni z efektu i chcą jego poprawienia.

Redakcja Cabines
publikacje Cabines 78
do góry | powrót